Dodaj do ulubionych

Nowy Tomik Pieczyńskiego

IP: 157.25.119.* 04.04.02, 14:47
Czy jesteście już szczęśliwymi posiadaczami nowego tomiku Krzysztofa
Pieczyńskiego? Nie?! To zapraszam po świetną lekturę na weekend!
"Zebrane z powietrza" to spory zbiór nieprzeciętnych wierszy o miłości, życiu,
człowieczeństwie. Każda strona, każda kompozycja słów przygotowana została
niezwykle pieczołowicie. Ta książka naprawdę buduje człowieka wewnętrznie i
przynosi nadzieję na lepsze! Dobrze że jest wśród nas ktoś kto jeszcze potrafi
patrzeć na ten świat otwartym sercem, z miłośćią i wiarą w człowieka. A to jest
chyba piękne?
Szczerze polecam i zapewniam wielką satysfakcję!
Kropka
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 16:03
      Jak tak sobie poczytalem watki o osobach wypisujacych pod roznymi nickami posty
      z tych samych adresow, a zawierajace pochwaly tych samych tytulow, to stalem
      sie okrutnie nieufny. No i po lekturze powyzszej zachety (slodkiej jak worek
      melasy) nie wezme tomiku Pieczynskiego do reki. Ale wydaje mi sie, ze autor to
      taki gosc ktorego widac w TV czesciej niz obraz kontrolny. Kiedys wyjechal do
      USA i zrobil tam niesamowita kariere, grywal idiotow nie potrafiacych
      powiedziec poprawnie slowa po angielsku (choc lepsze to niz Joanna Pacula,
      ktota glownie grywala cialem). A moze myle postaci? A moze przez wlasna glupote
      nie zapoznam sie z tworczoscia nowego Norwida?
    • Gość: dudu Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 17:55
      Jeśli jest tak "dobry" jak "Podgarbiony" tego samego autora, to naprawdę warto
      przeczytać. "Podgarbiony" w moim rankingu najgorszycgh książek wszechczasów
      plasuje się na czołowym miejscu i wyprzedza nawet "Raz do roku w Skiroławkach"
      Nienackiego. Ten okrutny gniot, ten upław myślowy, może każdego wyleczyć z
      kompleksów. Jak się to czyta, to z przyjemnością może człowiek sobie
      powiedzieć: Bogu dzięki, są jeszcze więksi grafomani i mistrzowie banału niż
      ja. Dlatego polecam "Podgarbionego".
    • Gość: olek Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: 157.25.119.* 05.04.02, 10:17
      Całego tomiku nie czytałem ale spojrzałem na kilka utworów za namową swojej
      dziewczyny. Nie znam się na wierszach ale te wydają się całkiem przyzwoite. Nie
      wiem czy narodził się nowy Norwid? Pewnie Słowacki czy Mickiewicz też z niego
      żaden, ale szczerze mu współczuję - nie chciałbym żeby za życia publicznie
      krytykowano moje dokonania. A swoją drogą, czy musimy być tacy wredni? Czy sami
      jesteśmy tacy doskonali w tym co robimy?
      • ada08 Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego 05.04.02, 10:28
        Gość portalu: olek napisał(a):

        > Nie znam się na wierszach ale te wydają się całkiem przyzwoite.

        :-)
        Tak mi przyszło do głowy, że może lepiej nie oceniać czegos , na czym się nie
        znamy ? :-)


        > ale szczerze mu współczuję - nie chciałbym żeby za życia publicznie
        > krytykowano moje dokonania.

        Tak już jest, że każdy kto publikuje musi się liczyć z publiczną krytyką :-)
        A Pieczyńskiemu bardziej zaszkodził(a) autor(ka) panegiryku umieszczonego w
        temacie wątku, niż krytyka , choćby i wredna.
        Pozdr :-)

        • Gość: dafne Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: *.dami-rz.pl 05.04.02, 18:18
          ada08 napisał(a):


          > Tak mi przyszło do głowy, że może lepiej nie oceniać czegos , na czym się nie
          > znamy ? :-)

          Tak mi przyszło do głowy,że czasem odbiorcami poezji i sztuki bywaja nie tylko
          znawcy.Po przeczytaniu Twojej wypowiedzi przyszło mi do głowy: na szczęście.


          > > ale szczerze mu współczuję - nie chciałbym żeby za życia publicznie
          > > krytykowano moje dokonania.
          >
          > Tak już jest, że każdy kto publikuje musi się liczyć z publiczną krytyką :-)
          > A Pieczyńskiemu bardziej zaszkodził(a) autor(ka) panegiryku umieszczonego w
          > temacie wątku, niż krytyka , choćby i wredna.

          Eeeetam ,przesada. A wierszy Pieczyńskiego akurat nie czytałam.Więc spodziewam
          się jedynie słusznych opinii("jak nie czytałaś to się nie wypowiadaj , jak się
          nie ZNASZ to nie pisz":).AdaO8 Mądralińska to forum publiczne i każdy może pisać
          co uważa.
          PS. Uwielbiam kino, ale nie skończyłam filmoznawstwa, czy mogę się wypowiadać?
          Na literaturze się znam,ale czasem twierdzę- niestety- bo brak mi świeżośći w
          odbiorze.



    • Gość: Ginny Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: *.net.bialystok.pl 05.04.02, 11:17
      Pieczyńskiego bardzo lubie jako aktora. Czytałam też kilka jego wierszy i nie
      jest to z pewnościa Norwid, ale sens ma.
      • Gość: Gosc Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: 62.233.175.* 05.04.02, 11:41
        Nie czytalem tomiku i nie ocenialem go. Ocenilem tylko pierwsza wypowiedz,
        ktora jest albo autoreklama - okrutnie prostacka - albo lizusostwem - okrutnie
        prostackim. Jesli aktorzy z telenowel potrafia pisac dobre wiersze to jest to
        wspaniala wiadomosc. A czy poeci moga byc dobrymi aktorami w telenowelach -
        bede mial nad czy myslec.
        • Gość: Ginny Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: *.net.bialystok.pl 05.04.02, 11:59
          Gość portalu: Gosc napisał(a):

          > Nie czytalem tomiku i nie ocenialem go. Ocenilem tylko pierwsza wypowiedz,
          > ktora jest albo autoreklama - okrutnie prostacka - albo lizusostwem - okrutnie
          > prostackim. Jesli aktorzy z telenowel potrafia pisac dobre wiersze to jest to
          > wspaniala wiadomosc. A czy poeci moga byc dobrymi aktorami w telenowelach -
          > bede mial nad czy myslec.


          Taaa... Poeci maja stać na cokole z czołem chmurnym i natchnieniem w oku(lewym).
          • Gość: Gosc Re: Nowy Tomik Pieczyńskiego IP: 62.233.175.* 05.04.02, 12:36
            Nie wiem jak powinien wygladac poeta, nie wiem nawet czy powinien jakos
            wygladac. Wiem, ze wiekszosc czytanych przeze mnie poetow nie miala czasu na
            laczenie pisania z graniem w telenowelach - ale moze czasy sie zmienily. Obok
            Pieczynskiego widuje w TV tylko jednego poete - Swietlickiego, ale moze jest
            ich wiecej, tylko nie wiem, ze sa poetami. Nadal nikt mnie nie skusil do
            przeczytania rzeczonego tomiku, ale czekam na dalsze glosy zachety. Pieczynski
            w Polsce jest aktorem srednim, w USA byl fatalnym, moze rzeczywiscie jego
            geniusz objawil sie w innej formie.
            PS. A moze (majac juz pewne doswiadczenia) przestanie pisac po polsku, zacznie
            po angielsku i sproboje znowu sukcesu na tamtym rynku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka