Dodaj do ulubionych

Spowiedź Almodovara

IP: 195.205.245.* 02.09.04, 19:37
ładnie napisane, ale mając w pamięci "Porozmawiaj z nią" i entuzjastyczne
rezenzje tego, nie ma co ukrywać, mocno średniego filmu, mam niejakie
wątpliwości co do jakości obecnego "dzieła"...
Obserwuj wątek
    • Gość: nonono Re: Spowiedź Almodovara IP: *.cc.nd.edu 02.09.04, 22:10


      Jestem przerazony tym ze od pewnego czasu nie ma umiaru w wyszukiwaniu
      zboczencow wsrod ksiezy a zwlaszcza ksiezy katolickich.Nie szuka sie ich w
      takiej proporcji wysilkowej wsrod filmowcow, artystow estrady, baletu,
      nauczycieli akademickich czy duchownych innego niz chrzescijanski obrzadku.
      Nie slyszalem o popie homoseksualiscie czy o generale wojsk pancernych ktory
      wykazywalby zainteresowanie tylami armii raczej anizeli parciem do przodu.A
      przeciez statystyka wykazuje ze zboczency sa wszedzie nawet posrod bohaterow
      narodowych.
      Nie dziw wiec ze i filmy ktore powstaja beda dotyczyly i rozwazaly
      o dewiacjach seksualnych ksiezy zwlaszcza katolickich.To teraz taki dobrze
      oplacalny i bezpieczny temat.Katolicy sa bowiem pasywni, nie walcza o swoje,o
      dziwo rosna w liczbe wyznajac filozofie nie "oko za oko, zab za zab" ale
      filozofie nadstawiania drugiego policzka do omlotu.Katolicyzm nie musi sie tego
      wstydzic bo udzial procentowy katolikow
      w zboczeniach swiatowych takich jak wojny, zabojstwa polityczne czy tez zwykly
      rabunek ubogich narodow lub seksualne dewiacje ogolem jest duzo mniejszy niz u
      innych grup wyznaniowych,etnicznych czy zawodowych.
      Katolicy.Nie dajcie sie zwariowac.
      • Gość: kasia Re: Spowiedź Almodovara IP: *.xs4all.nl 03.09.04, 01:08
        Udez w stól a nozyce sie odezwa. Co ma piernik do wiatraka?
        • Gość: abc Re: Spowiedź Almodovara IP: *.6.77.83.cust.bluewin.ch 03.09.04, 07:23
          Calkiem sporo (wiatrak mieli make na pierniki...) Almodovar poszedl na latwizne
          przylaczajc sie do "trendy" tematu i tyle. Najlatwiej rzucac kamieniami w
          Kosciol bo to niczemu nie grozil. Gdyby naprecil cos podobnego o Judaizmie ani
          chybi bylby Antysemita, gdyby o Islamie mialby wyrok smierci.

          Gość portalu: kasia napisał(a):
          > Udez w stól a nozyce sie odezwa. Co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: McGoo Re: Spowiedź Almodovara IP: *.telkab.pl 04.09.04, 21:42
            Ciekawe - podobno kazdy to ma - a ja nie mam - chyba jestem nienormalny ?? a
            moze nieszczery ... - prosze pomozcie mi poznac moje male dewiacyjki
            homosexualne - prosze pomozcie mi je odnalezc - bez nich czuje sie zagubiony w
            dzisiejszym swiecie .. - moze autor recenzji potrafi mi pomoc - czekam jutro o
            21 pod syrenka - chce poznac sprawy o ktorych "chlopcy wiedza" - a moze ja nie
            jestem chlopcem .. ale nie - ja musze byc tej plci splodzilem przeciez syna -
            kurka jakie to wszystko pokrecone - chyba udam sie na jakas terapie - "jak
            chlopcu pomoc odkryc w sobie sklonnosci do chlopcow" - moze kilka porad
            umiescicie w dziale kultury ?
          • Gość: def Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:40
            to nieprawda, że almodovar poszedł na łatwiznę. pracował nad scenariuszem tego
            filmu ponad 10 lat!!! to jest sztuka a nie jakaś tania propaganda.
          • Gość: Aga Re: Spowiedź Almodovara IP: 81.15.254.* 10.09.04, 10:43
            A ja, naiwna, myślalam, że mąkę miele się we mlynie...;)
            A film jest świetny, fascynujący i genialnie pogmatwany. A glównym jego tematem
            wcale nie jest oskarżanie Kościola katolickiego ani nawet poszczególnych
            księży.
      • Gość: Bzety piszesz Re: Spowiedź Almodovara IP: *.wsti / *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 10:21
        niemozecie porownywac mentalnosci Plakow z mentalnosciom Hiszpanow . Dwa
        swiaty a Pedro jest silnie wiezoncy caly czas sie modli do Swientei Panienki z
        Almudeny i za wszystko jej dzienkuje(za oskara tez) On poprostu pokazuje zycie
        ludzi i malo go obchodzi czy to sie polskim katolikom podoba czy nie
        • Gość: helmutt Re: Spowiedź Almodovara IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 17:27
          W wywiadzie zamieszczonym na stronach gazety Pedro wspomina że jest
          agnostykiem. Coś się chyba Panu/Pani pokiełbasiło
        • Gość: rob Re: Spowiedź Almodovara IP: *.waw.pl 05.09.04, 17:03
          w pornosach tez pokazuja zycie ludzi...
        • Gość: Sabrosa Re: Spowiedź Almodovara IP: *.crowley.pl 15.09.04, 12:47
          Odnosząc się do tematu, artykuł jest rewelacyjny, ale myślę, że nie porusza
          jednej ważnej kwestii- wszyscy bohaterowie filmu rozpaczliwie dążą do tego,
          żeby być KIMŚ.

          Film Almodovara nie ma nic wspólnego z nagonką na pedofilów. Pedro nakręcił
          osobistą historię, szczerą i może nieco szokującą, bo opowiada o relacjach
          homoseksualnych, ale przecież nie tylko...Historie tu są w mistrzowski sposób
          splecione ze sobą, płynne. Film jest, jak większość jego obrazów, bardzo
          plastyczny, dopracowany.

          Mi się podoba, choć może nie tak jak "Wszystko o mojej matce"- ten raczej
          pozstanie moim ulubionym.
      • Gość: Gosia Re: Spowiedź Almodovara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:06
        nonono - nic dodac, nic ujac... Zgadzam sie z Toba w 100%. KK jest przez
        takich "trendy" artystow najbardziej atakowany, bo on niezmiennie sprzeciwia
        sie homoseksualizmowi, jednoznacznie nazywajac to choroba. A caly swiat wydaje
        sie przyklaskiwac homoseksualizmowi uwazajac to za norme... Niedlugo glupio
        bedzie zakochac sie w kims plci odmiennej, bo przeciez kazdy z nas jest
        homoseksualista... a przynajmniej to probuja nam wmowic tacy 'artysci' jak
        Almodovar. Szkoda, bo kiedys nawet go lubilam, ale sie chyba gosc pogubil w
        swojej homo- bi- trans- seksualnej psychice.
        • Gość: bajusz Re: Spowiedź Almodovara IP: *.242.81.adsl.skynet.be 03.09.04, 11:32
          Skończcie już z tymi przygłupimi komentarzami. Może byście najpierw obejrzeli film.
        • Gość: joko Re: Spowiedź Almodovara IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 05.09.04, 12:55
          racja gosiu.
          wkrotce nasz drogi pedro kaze nam sie zastanawiac...(moze hipnoza) czy oby
          napewno nas wlasny ojciec nie molestowal. Jak sie okaze ze nie, to bedzie
          znaczyc ze byl nienormalny.
          pozdrawiam
      • Gość: donka Re: Spowiedź Almodovara IP: 195.94.201.* 03.09.04, 12:59
        o mamo!! co za paranoja!!! kosciol katolicki chyba zeczywiscie ma wieli
        problem. filmow o problemach seksualnych ksiezy katolickich wcale nie ma duzo
        to po pierwsze. no a po drugie i najwazniejsze - ta wypowiedz jakby dokladnie
        skopiowana z ksiedza Jankowskiego, ktory chcac sie wybielic odwraca kota
        ogonem. zarzuty na Jankowskiego, czy jakiegokolwiek innego ksiedza
        katolickiego, to nie atak na Kosciol!!!! coz za pycha!!!!! grzech ciezki
        pychy... "Panie przebacz im, bo nie wiedza co czynia"...
        • Gość: sraniewbanie victoria abril IP: *.client.comcast.net 03.09.04, 18:20
          almodavar to miernota , ja chodze tylko ogladac victorie abril ktorej ostatnio
          skurwysyn nie zatrudnia. jego filmy to pieprzenie o powietrzu, a victoria to
          seksowna dupa wprost do walenia.
          • Gość: malami Re: victoria abril IP: *.p-s-inter.net 04.09.04, 00:21
            wyrafinowany i zdecydowanie niemiernota gość portalu sraniewbanie napisał(a):

            > almodavar to miernota , ja chodze tylko ogladac victorie abril ktorej ostatnio
            > skurwysyn nie zatrudnia. jego filmy to pieprzenie o powietrzu, a victoria to
            > seksowna dupa wprost do walenia.
            jakiż wyrafinowany komentarz! Nie dziwie się, że tak wysmakowanemu znawcy kina
            tudzież kobiet taka miernota jak Almodovar się nie podoba....
            Koleś minimum samokrytyki i pokory a dasz rade wybrnąć z tego bagna jakim jest
            twoje zycie;)
      • Gość: defetysta Re: Spowiedź Almodovara IP: *.centertel.pl 03.09.04, 17:00
        czy Ty chociaz jeden film Almodovara kiedykolwiek zes widzial(a). ta tematyka
        przewija sie w calej jego tworczosci i nie ma nic wspolnego z pralatem gdanskim
        jak chcielibyscie wy, katolicy. Almodovar ma w glebokim powazaniu skandale w
        jakiejs tam Polsce.
      • Gość: DonJose Re: Spowiedź Almodovara IP: 66.133.95.* 03.09.04, 17:54
        Skoro ci tak zalezy: Oto - krotka i bynajmniej nie wyczerpujaca - lista
        wojskowych, ktorzy byli homoseksualisatmi: Aleksander Macedonski, Wladyslaw
        Warnenczyk, Ksiaze Eugeniusz Sabaudzki ("Prinz Eugen"), Ksiaze Marlborough,
        Kazimierz Pulaski, baron von Steuben, Fyderyk Wielki.
        • Gość: jak Re: Spowiedź Almodovara IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 17:38
          Ciebie chyba Aleksander Macedoński przeleciał i od tego ci sie w bani
          popierdziliło .
      • Gość: kuskus Re: Spowiedź Almodovara IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.09.04, 20:28
        > Jestem przerazony tym ze od pewnego czasu nie ma umiaru w wyszukiwaniu
        > zboczencow wsrod ksiezy a zwlaszcza ksiezy katolickich.Nie szuka sie ich w
        > takiej proporcji wysilkowej wsrod filmowcow, artystow estrady, baletu,
        > nauczycieli akademickich czy duchownych innego niz chrzescijanski obrzadku.

        alez nie szuka sie ich dlatego bo...nie ma prawa ich tam byc, ksiedzem nie moze
        zostac homoseksualista, oczywiscie w kosciele rzymsko-katolickim, stad wiec i
        cale poruszenie
        kogo obchodzi jakis pedal-general? niech sobie zyje na zdrowie
        • Gość: kuskus Re: Spowiedź Almodovara IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.09.04, 20:30
          kurde, mialo byc "szuka sie ich wsrod ksiezy dlatego, bo...nie ma prawa ich tam
          byc" ;)
          • Gość: Kokoko Re: Spowiedź Almodovara IP: *.bmj.net.pl 04.09.04, 15:20
            W armii też nie ma prawa ich być. Homoseksualizm "zwalnia" od służby wojskowej
      • Gość: akhy akhy... Re: Spowiedź Almodovara IP: *.internet-hellas.forthnet.gr 03.09.04, 22:23
        troche sie zakrztusilam...

        "Katolicyzm nie musi sie tego
        wstydzic bo udzial procentowy katolikow
        w zboczeniach swiatowych takich jak wojny, zabojstwa polityczne czy tez zwykly
        rabunek ubogich narodow lub seksualne dewiacje ogolem jest duzo mniejszy niz u
        innych grup wyznaniowych,etnicznych czy zawodowych."

        skad biezesz takie dane? sa w ogole mozliwe tak ogolne porownania? jesli sa, to
        niestety katolicyzm wypada w nich nieciekawie.... wojny, zabojstwa polityczne,
        rabunek i dewiacje seksualne to akurat chleb powszedni tego wyznania..taki
        islam jest duzo mlodsza religia- przypomnij sobie, co robilismy my, katolicy, w
        sredniowieczu? Dzialania Al Kaidy wypadaja blado przy wyprawach krzyzowych....a
        takie np. oskrzaznie o wspolprace z diablem i czarnoksiestwo wszak mialo bardzo
        rabunkowy wymiar- konfiskate majatku oskarzonego czy oskarzonej.... o
        dewiacjach nie ma co wspominac, bo sa wystarczajaco udokumentowane, a zabojstwa
        polityczne- coz, kosciol od zawsze mieszal sie do polityki, w bialych
        rekawiczkach lub bez nich... wystarczy troszke liznac historii..niestety...
        moze nie jestesmy gorsi niz reszta ludzkosci,ale nie ma co sie wyrywac
        udowadniajac, zesmy lepsi...
      • Gość: :-( Re: Spowiedź Almodovara IP: *.data.bg / 212.122.188.* 04.09.04, 12:29
        Probuje sie nie dac zwariowac, ale ciezko mi to idzie. Pozdrawiam.
      • Gość: jak Re: Spowiedź Almodovara IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 17:31
        Ale na szczęście mamy muzułmanów , powoli ale systematycznie zdobywają Europę a
        andaluzji rekonkwista juz prawie zakończona , zobaczymy jak "artyści" będą
        opluwać islam , coś mi sie widzi ze odwagi nie stanie , jeden próbował, nawet
        nie opluwać ,tylko coś tłumaczyć i do dziś się chowa gdzies po lasach.
        • chris-joe Re: Spowiedź Almodovara 04.09.04, 18:47
          "prosze nie zajmowac sie gejami wsrod katolikow, bo muzulmanie dopiero daliby
          wam w kosci"- przepraszam, ale o co chodzi w takiej dziwacznej logice?!

          No i ten szykanowany kosciol katolicki- nieustannie policzkowany i nastawiajacy
          drugiego policzka. To o Polsce mowa?
      • Gość: kassandra Re: Spowiedź Almodovara IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 05.09.04, 12:00
        Tak się składa że reżyse to hiszpan a tam jak u nas dominuje ( a juz na pewno w
        czasach jego dorastania dominował)katolicyzm. Nie rozumiem swię tego
        oburzenia "że to tylko o NASZYCH księżach." Zapamiętaj że nie ten ptak woje
        gniazdo kala, co je kala, lecz ten, co mówic o tym nie pozwala."
      • Gość: Katon Re: Spowiedź Almodovara IP: 213.77.37.* 05.09.04, 17:00
        Co to wlasciwie znaczy "proporcja wysilkowa"? No i w filmie Almodovara wcale
        nie chodzi o Kosciol i ksiezy. Ale widocznie szanowny katolik(?) tylko to
        potrafi dostrzec, bo tak naprawde tylko to go interesuje. rzeczywiscie -
        mialkosc umyslowa ludzi zwiazanych z Kk moze przerazac.
      • Gość: dosdo Re: Spowiedź Almodovara IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 10:26
        księża przez to jaką pełanią misję (pośredniczenie między ludźmi a bogiem) są
        surowiej oceniani, bo MUSZĄ mieć wyższe morale niż pierwszy z brzegu kapral
        homoseksualista (ksiądz w filmie almodovara jest PEDOFILEM!!!!! to różnica!!!),
        a kościół katolicki jest tak przesiąknięty hipokryzją (patrz cnota ubóstwa w
        wykonaniu hierarchów kościoła), że aż się prosi o surową krytykę i wyśmianie.
        księża to ludzie, to nie zbiór półbogów ani świętych, jeżeli postępują źle i
        robią krzywdę innym nie różnią się niczym innym od zwykłych grzeszników. a
        przerzucanie sie argumentami: ja katolik grzesze mniej od reszty "zboczonego
        swiata" uważam za taki właśnie przejaw HIPOKRYZJI i ostrego przykładu
        ZAŚCIANKA: a kto najwięcej samochodów kradnie, czy nie czasem my Polacy-
        Katolicy, he???
      • Gość: qwert Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 01:53
        > Katolicyzm nie musi sie tego
        > wstydzic bo udzial procentowy katolikow
        > w zboczeniach swiatowych takich jak wojny, zabojstwa polityczne czy tez
        zwykly
        > rabunek ubogich narodow lub seksualne dewiacje ogolem jest duzo mniejszy niz u
        > innych grup wyznaniowych,etnicznych czy zawodowych.

        Skąd to gościu wiesz, robiłeś jakieś badania?

        1 . A obiły Ci się może o uszy takie słówka jak np: konkwista, krucjaty, wojna
        trzydziestoletnia, symonia, nikolaizm, nepotyzm, dziesięcina, inkwizycja,
        jezuici, Got mit uns, Paetz, Tylawa? Mógłbym tak wymieniać bardzo długo.
        Proponuję lekturę np. żywotów papieskich, gwarantuję Ci, że zmienisz zdanie.

        2. Wyjaśnij mi, dlaczego Kościół Katolicki w USA musi płacić tak gigantyczne
        odszkodowania za molestowanie, że grozi to bankructwem wielu parafii? Czyżby
        amerykańskie sądy dawały wiarę poszkodowanym na piękne oczy? Naiwnością byłoby
        sądzić, że w Polsce zagęszczenie księży pederastów i pedofilów jest mniejsze
        niż tam, chociażby z tego powodu, że u nas przypada więcej księży na
        statystyczne 1000 mieszkańców. Ale cicho sza... Jak nie będzie się o tym mówić
        to nie będzie problemu.

        3. Dlaczego ta banda darmozjadów z najbogatszej niepaństwowej instytucji
        wyciąga łapę po świadczenia ZUSowskie, kiedy nie ma pieniędzy na opiekę
        społeczną i decydenci myślą o podniesieniu tegoż ZUSu dla przedsiębiorców.
        Uwierz mi facet oni już się wystarczająco obłowili a ciągle im mało. Skorą są
        tacy czyści, to dlaczego Urząd skarbowy nie ma wglądu do ich finansów, w końcu
        prowadzą działalność gospodarczą np: wynajmowanie pomieszczeń po byłych salach
        katechetycznych na gabinety lekarskie czy dentystyczne, czy sprowadzanie całych
        pociągów z paliwem "na cele kultowe".

        4. Zapominasz albo nie zauważasz, że posługa kapłańska to specyficzna fucha.
        Ksiądz jest dla ludzi a nie odwrotnie. Ma SŁUŻYĆ Bogu i ludziom. W końcu jest
        tylko pośrednikiem. Ksiądz wymagając od parafian sam musi być kryształowo
        czysty i to bez względu na to, czy czuje powołanie, czy nie. Musi dawać dobry
        przykład. A taki np. Jankowski albo Rydzyk, dla kogo mają być wzorem do
        naśladowania ze swoją "miłością bliźniego", zwłaszcza tego z pejsami, i postawą
        życiową (pomijam ostatnie podejrzenia dotyczące tego pierwszego - domniemanie
        niewinności). Dlatego też ludzi średnio interesuje zagęszczenie pederastów
        pedofilów i innych "innych" wśród pozostałych grup społecznych czy zawodowych
        np. generałów wojsk pancernych, chociaż pewnie pop homoseksualista to byłaby
        gratka. Dlatego ludzie tak patrzą klerowi, nie tylko katolickiemu, na ręce. I
        nie powinno dziwić, że coraz więcej osób odwraca się od Kościoła, skoro mają
        takich pasterzy. Mało tego wypowiadają się o Kościele negatywnie (wolność słowa
        jest zagwarantowana konstytucyjnie), co od razu, bez wnikania w racje, jest
        kwitowane bezczelnym "To nagonka na Kościół".

        5 . Nikt się nie czepia konkretnie kleru. Po prostu to środowisko jest tak
        zdemoralizowane, że tam patologie występują najczęściej. Problemem jest również
        to, że są one tuszowane przez hierarchów, a zboczony czy umoczony w jakieś
        kryminalne machloje broboszcz zamiast zostać wydany policji, prokuraturze czy
        sądom jest np. przenoszony w inny rejon Polski gdzie dalej może "służyć" Bogu i
        parafianom (niektórzy wolą parafianki zwłaszcza te nieletnie). A ludzie nie są
        tacy głupi...
      • Gość: qwert Żałosne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 02:06
        > Katolicyzm nie musi sie tego
        > wstydzic bo udzial procentowy katolikow
        > w zboczeniach swiatowych takich jak wojny, zabojstwa polityczne czy tez
        zwykly
        > rabunek ubogich narodow lub seksualne dewiacje ogolem jest duzo mniejszy niz u
        > innych grup wyznaniowych,etnicznych czy zawodowych.

        Skąd to gościu wiesz, robiłeś jakieś badania?

        1 . A obiły Ci się może o uszy takie słówka jak np: konkwista, krucjaty, wojna
        trzydziestoletnia, symonia, nikolaizm, nepotyzm, dziesięcina, inkwizycja,
        jezuici, Got mit uns, Paetz, Tylawa? Mógłbym tak wymieniać bardzo długo.
        Proponuję lekturę np. żywotów papieskich, gwarantuję Ci, że zmienisz zdanie.

        2. Wyjaśnij mi, dlaczego Kościół Katolicki w USA musi płacić tak gigantyczne
        odszkodowania za molestowanie, że grozi to bankructwem wielu parafii? Czyżby
        amerykańskie sądy dawały wiarę poszkodowanym na piękne oczy? Naiwnością byłoby
        sądzić, że w Polsce zagęszczenie księży pederastów i pedofilów jest mniejsze
        niż tam, chociażby z tego powodu, że u nas przypada więcej księży na
        statystyczne 1000 mieszkańców. Ale cicho sza... Jak nie będzie się o tym mówić
        to nie będzie problemu.

        3. Dlaczego ta banda darmozjadów z najbogatszej niepaństwowej instytucji
        wyciąga łapę po świadczenia ZUSowskie, kiedy nie ma pieniędzy na opiekę
        społeczną i decydenci myślą o podniesieniu tegoż ZUSu dla przedsiębiorców.
        Uwierz mi facet oni już się wystarczająco obłowili a ciągle im mało. Skorą są
        tacy czyści, to dlaczego Urząd skarbowy nie ma wglądu do ich finansów, w końcu
        prowadzą działalność gospodarczą np: wynajmowanie pomieszczeń po byłych salach
        katechetycznych na gabinety lekarskie czy dentystyczne, czy sprowadzanie całych
        pociągów z paliwem "na cele kultowe".

        4. Zapominasz albo nie zauważasz, że posługa kapłańska to specyficzna fucha.
        Ksiądz jest dla ludzi a nie odwrotnie. Ma SŁUŻYĆ Bogu i ludziom. W końcu jest
        tylko pośrednikiem. Ksiądz wymagając od parafian sam musi być kryształowo
        czysty i to bez względu na to, czy czuje powołanie, czy nie. Musi dawać dobry
        przykład. A taki np. Jankowski albo Rydzyk, dla kogo mają być wzorem do
        naśladowania ze swoją "miłością bliźniego", zwłaszcza tego z pejsami, i postawą
        życiową (pomijam ostatnie podejrzenia dotyczące tego pierwszego - domniemanie
        niewinności). Dlatego też ludzi średnio interesuje zagęszczenie pederastów
        pedofilów i innych "innych" wśród pozostałych grup społecznych, zawodowych,
        wyznaniowych, etnicznych np. generałów wojsk pancernych, chociaż pewnie pop
        homoseksualista to byłaby gratka. Dlatego ludzie tak patrzą klerowi, nie tylko
        katolickiemu, na ręce. I nie powinno dziwić, że coraz więcej osób odwraca się
        od Kościoła, skoro mają takich pasterzy. Mało tego wypowiadają się o Kościele
        negatywnie (wolność słowa jest zagwarantowana konstytucyjnie), co od razu, bez
        wnikania w racje, jest kwitowane bezczelnym "To nagonka na Kościół".

        5 . Nikt się nie czepia konkretnie kleru. Po prostu to środowisko jest tak
        zdemoralizowane, że tam patologie występują najczęściej. Problemem również jest
        to, że są one tuszowane przez hierarchów, a zboczony czy umoczony w jakieś
        kryminalne machloje broboszcz zamiast zostać wydany policji, prokuraturze czy
        sądom jest np. przenoszony w inny rejon Polski gdzie dalej może "służyć" Bogu i
        parafianom (niektórzy wolą parafianki zwłaszcza te nieletnie). Ale na szczęście
        ludzie nie są tacy głupi...
    • Gość: Jacek Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 11:58
      Almodovar nie odpowiedział sobie jeszcze na pyutanie co było wcześniej: jego
      chora relacja z matką czy traumatyczny kontakt z księdzem homoseksulaistą.
      Gdyby był na tyle odważny odkryłby, że pierwssza była dominująca i raniąca
      matka a jego homoseksualne przygody to następstwo takiej a nie innej relacji "z
      Nią". Świat w któym granice między płciami są umowne nie może być usancjonowany
      przypadkiem księdza homoseksualisty jakby chciał tego Almodovar. Na ile wybitna
      jest ta fikcja czas pokaże, a czy ktoś chce brać w niej udział to osobista
      decyzja każdego. Przypuszczam, że przytłaczająca większość mężczyn wybierze
      kino podtrzymujące ich jednoznaczny wybór i determinację płciową.
      • Gość: Angel Re: Spowiedz´ Almodovara IP: *.lexispr.co.uk 03.09.04, 12:29
        Widzialem Bad Education juz dwa razy i niesety to co piszecie nijak ma sie do filmu. Pan
        Sobolewski slusznie zauwaza, ze temtem filmu nie jest milosc homoseksualna, nie jest skandal
        z molestowaniem chlopcow przez ksiedza, sednem filmu jest obnazenie hipokryzji w zyciu.
        Homoseksualzim, kwestie molestwania i zwiazany z ty kosciol to tylko tlo, ktore ma wyostrzyc
        obraz. Zreszta w Londynie nikogo ten film nie oburza, nie jest uznawany za kontrowersyjny,
        Mowi sie po prostu, ze to kolejny, dobry Almodovar, lepszy niz ''Porozmawiaj z nia''. Oczywiscie
        tutejsza prasa stara sie przyrownac film (chyba slusznie) do zycia Almodovara, doszukuje sie
        elementow wspolnych. Rola Bernala jest fascynujaca (raczej 2 role...), ostatnio w ogole chlopak
        jest na topie, tydzien temu byla premiera Motorcycle Daires, filmu o mlodym Che i jego podrozy
        przez Ameryke Poludniowa. Film rowniez swietny, rola Bernala niezla. W Polsce ma byc
        podobno na poczatku przyszlego roku.
        • Gość: Jacek Re: Spowiedz´ Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 13:31
          Przewrotnie największą hipokryzją jest sam Almodovar ze swoim homoseksualizmem.
          Jakkolwiek by nie interpretować fabuły filmu to jej konotacje religijne są
          ewidentne. Krytyka hipokryzji Kościoła niejako mimochodem i apoteoza
          homosekulaizmu, któyw filmie urasta do rangi etosu. A gdzie głębokie
          przesłanie: w każdym mężćzyźnie jest kobieta.
          • Gość: milhaus Gdzie tu apoteoza??!! IP: *.unimaas.nl 07.09.04, 17:34
            ten film jest wszystkim tylko nie apoteoza homoseksualizmu.... gdzie tu
            apoteoza??? tylko bol, smierc, pogon za kariera, brak milosci, narkotyki,
            krzywda. gdzie ty tu czlowieku widzisz apoteoze??
            wszystkim swietoszkom i zranionym duszom arcykatolickim ktore
            sie "zapowietrzyly" widzac na ekranie stosunek dwoch facetow serdecznie
            wspolczuje.
            to dobry almodovar, ale nie najlepszy. moim ulubionym filmem pozostaje wszystko
            o mojej matce.
    • Gość: donka Re: Spowiedź Almodovara IP: 195.94.201.* 03.09.04, 12:47
      zgadzam sie. recenzja naprawde bardzo dobra. w ogole od dawna lubie czytac
      Sobolewskiego. ale wlasnie - zeby ze "zlym wychowaniem" nie bylo tak jak
      z "porozmawiaj z nia", do ktorego to filmu chyba nie natrafilem na negatywna
      recenzje. wszystkie jakie przeczytalem bez wyjatku wychwalaly tamten film pod
      niebiosa. a wg. mnie byl cokolwiek slaby i brakowalo mu tego prawdziwego zaru i
      zdolnosci do wyzwalania maksymalnie silnych emocji, skrajnych emocji. mam
      nadzieje ze "zle wychowanie" wywola u mnie te emocje i znow odnajde szalenstwo
      emocjonalne "wysokich obcasow", "kiki", "drzacego ciala" czy "wszystkiego o
      mojej matce". do kina ide jutro, w sobote. mam nadzieje, ze na najpozniejszym
      seansie nie bedzie juz dzikiego tlumu. do zobaczenia w kinie przyjaciele.
      • Gość: river Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:18
        Poniewaz mam podobna opinie do Twojej (uwazam, ze Hable con ella to jego
        pierwszy slaby film od niepamietnych czasow) donosze uprzejmie, ze bedziesz
        zadowolona. Almodovar znowu jest zarliwy i mieni sie kolorami.

        Czytajac te wszystkie opinie mam wrazenie, ze to dyskusja o homoseksualizmie,
        pedofilii i katolicyzmie a nie o tym filmie. Almodovar nic szczegolnego na te
        tematy nie mowi. Jestem zdziwony wrzawa dookola filmu.

        Tym co moze niektorych szokowac to np sosunkek dwu mezczyzn pokazany
        jak "zwykly" seks heteroseksualny. Ale przeciez u Almodovara juz od dawna
        outsiderzy spoleczenstwa sa czesto jedynymi pozytywnymi bohaterami. Jest w tym
        przewrotnosc ale chyba nie hipokryzja. W "Zlym zachowaniu" rezyser doszedl ta
        droga do pewnego kresu - w tym filmie "normalnych" bohaterow nie ma wcale...

        Efekt jest ciekawy i przejmujacy. Pewnie dlatego, ze tematy podejmowane w
        filmie sa jak najbardziej uniwersalne (tak samo w swiecie homo jak hetero czy
        bi).
    • concertina Re: Spowiedź Almodovara 03.09.04, 18:16
      Dzisiaj widzialam. Czekalam na ten film cale wakacje i, oczywiscie, nie rozczarowalam sie. Film REWELACYJNY. Taki, jaki tylko Almodovar potrafilby stworzyc.
    • Gość: gauche Re: Spowiedź Almodovara IP: *.zielman.pl 03.09.04, 21:24
      Taaak. Almodovar zrobil ten film aby obrazic rolnikow-katolikow spod Zamoscia.
      Jezeli komus nie odpowiada ten rodzaj kina niech wybierze sie na Spidermana.
      • Gość: Goran Re: Spowiedź Almodovara IP: *.rene.com.pl 03.09.04, 21:50
        Film jak film, ale tekst na jego temat po prostu grafomański, kicz nad kicze.
        Sobolewski to facet który sprawia wrażenie jakby wogóle był poza kinem. Jest
        tylko on i gdzieś tam daleko na horyzoncie to co opisuje. On wogóle chyba nie
        lubi kina, którego używa od czasu do czasu dla jakiejś tam reklamy,propagandy
        itp. (jakież to banalne Pasja - be, Almodovar wielki). Szczerba jest czasami
        może zbyt barokowy, ale iskrę bożą do pisania ma, dystans i po prostu widać że
        kocha kino. Ale ten gamoń? I jeszcze przewrotnie występuje w programnie Kocham
        Kino z tą drugą snobką. Idę, chyba rzygnę
        • Gość: str8 Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:01
          Film jest dobry.
          To że jest o homoseksualistach nie jest jego głównym tematem.
          Zawiera sceny które są kontrowersyjne dla "zwykłych" ludzi.
          To że jest wymierzony w kościół katolicki jest wytworem autora tekstu,
          jest tematem który na pewno zostanie podchwycony w dyskusji i pójściem na
          łatwiznę.
          Nie można się oprzeć przypuszczeniu że jest to kolejny element układanki
          tworzonej przez Gazetę Wyborczą, która ma w zwyczaju nie informować ludzi ale
          manipulować nimi.
          Film ma klasę, Gazeta Wyborcza nie.
          • Gość: matador Re: Spowiedź Almodovara IP: *.waw.pl 05.09.04, 12:15
            czemu o ludziach o orienatacji hetero piszesz: "zwykli" w cudzysłowie?? Czyżby
            homoseksualizm, który wedle najkorzystniejszych dla homoseksualistów danych
            statystycznych stanowi jedynie ok. 10% populacji był dla ciebie normą? heh!
            oglądałem film - dziełem wybitnym napewno nie jest, prędzej jest kiczem.
            Napewno brak mu głębi, której doszukuje się recenzent.
            • Gość: agrado Re: Spowiedź Almodovara IP: *.unimaas.nl 07.09.04, 17:38
              dla mnie homoseksualizm jest norma.
              • klejnotka Re: Spowiedź Almodovara 09.09.04, 13:02
                dla mnie też! tak patrzę na związki męsko-damskie i coraz bardziej zachodzę w
                głowę jak "to" jest w ogóle możliwe! te wszytkie głupoty o "dwóch różnych
                światach", wzajemnym "dopełnianiu się" etc.! nikt nie zna kobiety tak jak druga
                kobieta więc też nikt inny jaj tak nie uszczęśliwi jak druga kobieta!

                widziałam film wczoraj, jeszcze jestem cała ścierpnięta - film tak bardzo
                trzyma w napięciu, że bezpośrednio po miałam wrażenie niemal fizycznego
                zmęczenia - porównywalne w moim wypadku jedynie z "Tańcząc w ciemnościach"

                niezapomniane przeżycie
            • Gość: river Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:32
              Dlatego skarbie, ze miedzy innymi dzieki takim jak Almodovar dostrzeglismy, ze
              nie roznia sie od zwyklych ludzi tak bardzo jak wczesniej myslelismy.
          • Gość: river Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:27
            Jestem zaskoczony. Nie widze manipulacji w tekscie. Nawet jesli jest, to
            niegrozna bo nieudolna. Recenzja mi sie podoba a wcale mi nie przyszlo do
            glowy, ze Almodovar uderza w Kosciol katolicki. Nawet nie zauwazylem, ze ktos
            mi to wmawia.... A co dopiero uwierzyc w to.
    • Gość: anna Re: Spowiedź Almodovara IP: *.lodz.mm.pl 03.09.04, 23:30
      ratunku!jezeli to czytasz to znaczy ze masz juz za soba caly artykul!jesli
      jestes po obejrzeniu filmu:ufff mozesz byc spokojny,bo swoj sad o nim pewnie
      juz masz.ale co z nieszczesnikami,ktorzy sie dopiero na niego wybieraja?
      przeciez w filmach almadovara najfajniejszy jest wlasnie efekt
      zagmatwania,metliku,tajemnic ktore w miare rozwoju akcji sie rozwiazuja
      rozplatuja..a tu(mam na mysli artykul absolutnie nie film) mamy kawe na
      lawe:ZERO zostawionych niedomowien,zadnego marginesu na niespodzianek!oburza
      mnie to gdyz wlasnie obejrzalam 'zle wychowanie' za nawazniejsze uznajac ten
      niesamowity efekt zaskoczenia wlasnie!!wiec powiedzcie wszystkim znajomym zeby
      przeczytali ten ciekawy artykul ale po powrocie z kina.koniecznie!!
      • Gość: joko Re: Spowiedź Almodovara IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 05.09.04, 12:44
        ty lepiej powiedz swoim znajomym zeby wcale nie szli go kina :
        zrobisz dobry uczynek
      • Gość: river Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:35
        Nie czytaj wiec recenzji Sobolewskiego, on zawsze bardzo dokladnie (do spodu)
        analizuje recenzowane filmy.
    • Gość: Hey Marto Kochana... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.09.04, 01:46
      ...nie pieprz, tylko obejrzyj film, a potem nazywaj go "dziełem".
      Typowe podejscie paniusi.
    • Gość: Ditran Świat umiera przecież IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.04, 02:58
      straszne gówno. Ludzie my mamy lepsze kino. Czy ta kapitalistyczna świnia nie
      wie, że świat umiera. Żyje w obłudzie knur. Huj z nim. I tak ludzie zapomną o
      nim tydzień po premierze. I dobrze. To przecież norma.
    • Gość: wuz niestety IP: 81.193.179.* 04.09.04, 03:45
      niestety słaby film. nie ma tej czystości, tej siły, co "porozmawiaj z nią".
      opowieść głupawa, końcowe rozwiązanie irytujące... nie, to nie jest dobry film.
      nie dla mnie.
      • Gość: NAUCZYCIELKA A MOZE IP: 131.120.49.* 04.09.04, 06:49
        A moze by ktos tak zrobil film o dramacie tego chlopca, ktory (podobno) kochal
        sie z pewnym znanym ksiedzem, a potem zostal zaszczuty przez upublicznienie
        sprawy? Teraz boi sie wrocic do koltunskiej szkoly.
        Zeby tak sie znalazl jakis polski Almodovar. Podobno niektorzy panowie
        rezyserzy znaja temat, ale (cos to mowi o Polsce) boja sie zrobic czegos tak
        autobiograficznego , jak Zle Wychowanie. Panowie, nie bojcie sie!! Jezus
        niczego takiego nie krytykowal, jego slow na temat w koncu tak 2 tys. lat temu
        popularnego homoseksualizmu nie ma w zadnej ewangelii, nawet w apokryfach. To
        dopiero potem wymyslili ( na swoja wlasna zgube) teolodzy .
        Panie moderatorze, tu nic nieprawdziwego nie ma, ani szokujacego, prosze
        laskawie zostawic. Pisze i lagodnie i prawdziwie. Nie wiem czemu wyrzucil/a
        Pan/i podobnie grzeczny post mojego kolegi T sprzed paru godzin.Po co taka
        cenzura? Inni i GW atakuja , i chamscy sa, a ja i moj kolega tak grzecznie
        piszemy. O co to chodzi? I nawet nie zaznaczone, ze wyrzucone. Nieladnie
        doprawdy.
        • Gość: hektar Re: A MOZE IP: *.waw.pl 05.09.04, 12:21
          Amoże tekst kolegi był poprostu za głupi a nie zbyt niegrzeczny. Dziwię się, że
          twój tekst puszczono.
    • Gość: polak Re: 'porozmawiaj z nią' a 'złe wychowanie' IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.09.04, 09:03
      akurat dzien po dniu widziałem 'porozmawiaj z nią' i 'złe wychowanie' - i
      uważam, że ten pierwszy jest znacznie, znacznie lepszym filmem, bardziej
      'almadorowatym' - i moim zdaniem chyba najlepszym z jego dzieł. moja pani
      powiedziała nawet, że złe wychowanie 'to nie on nakręcił, tylko ktoś, kto go
      udawał'.
      musial to byc dla niego bardzo osobisty film, bo podszedł do tematu bardzo
      osobiście i bez tego jego blysku absurdu. mimo wszystko, polecam obejrzenie
      filmu przed wypisywaniem debilnych i szczeniackich komentarzy, jakie tutaj
      poniżej przeczytałem (btw: recenzja trafnie opisuje główne przeslanie, chociaż z
      zachwytami sie nie zgadzam)
      • Gość: pawcio Re: 'porozmawiaj z nią' a 'złe wychowanie' IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 04.09.04, 13:18
        Zgadzam sie w zupelnosci. Tematyka i struktura "Zlego wychowania" sa wspaniale
        ale brak mu artyzmu obecnego w "Porozmawiaj z nia". Ja rowniez mialem to
        odczucie ze "Zle wychowanie" moglo byc zrobione przez jakiegos zdolnego ucznia
        Almodowara. Byc moze w tym tak osobistym filmie zabraklo Almodowarowi odrobiny
        dystansu ktory by pozwolil przekuc ten film w prawdziwe dzielo.
      • Gość: Yo Re: 'porozmawiaj z nią' a 'złe wychowanie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 13:23
        Zgadzam się w 100%. Film jest dobrze skonstruowany, trzyma w napięciu, ale
        jakoś mnie zmęczył. W filmach Almodovara najbardziej lubię jego abstrakcyjne
        poczucie humoru i umiejętność pokazywania autentycznych uczuć które rodzą się w
        najbardziej groteskowych sytuacjach. Tego mi tu trochę zabrakło. Ten film jest
        zbyt "zimny".
    • Gość: katia Re: Spowiedź Almodovara IP: *.tvgawex.pl 04.09.04, 16:37
      Marto,szkoda ze 'Porozmawiaj z nią" nie wzbudzil twojego entuzjazmu...Dla mnie
      to arcydzielo!!Kiedy wychodzilam z kina,bylam na tyle poruszona,ze juz nic sie
      dla mnie wiecej nie liczylo!Przepiekny film o milosci,podany zupelnie inaczej
      niz zazyczaj.Film o milosci trudnej,czesto nie zrozumialej,no i oczywiscie o
      wspanialej meskiej przyjazni..A wszystko doprawione trudnym dylematem
      moralnym.Na "Złe wychowanie" czekam z niecierpliwoscią:))
      • Gość: entuzjastka_pedro genialny IP: *.lublin.mm.pl 04.09.04, 22:42
        zgadzam się całkowicie i naprawdę trudnoo mi zrozumieć jak można mówić,
        że "porozmawiaj z nią" jest filmem miernym czy nudnym. pojawiła się gdzieś
        wyżej opinia jakoby almodovar był teraz 'trendy' i jakoby nie istniały
        negatywne recenzje jego filmów... o ile dobrze pamiętam właśnie "porozmawiaj z
        nią" było opisywane jako film promujący nekrofilię [sic!]. każdy film
        almodowara ma wiele płaszczyzn, a ignorancją jest skupianie się na jednej.
    • Gość: gregor Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 18:44
      Film jest:
      - nudny
      - bez sensu
      - nie wnosi nic nowego

      Mniej wyrobieni widzowie pewnie będą pieli z zachwytu nad tym filmem, bo tak
      jest "trendy", ale to już ich problem . Nie polecam!
      • Gość: czesne Re: Spowiedź Almodovara IP: *.waw.pl 05.09.04, 12:25
        mam takie same wrazenia po obejrzeniu filmu :) :(
      • Gość: joko Re: Spowiedź Almodovara IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 05.09.04, 12:40
        bardzo slusznie. gregor.
        to film dla homoseksualistow w moim przekonaniu. porozmawiaj z..., wszystko
        o..., czy nawet drzace cialo byly dobrymi historiami, a zle wychowanie to
        strata czasu i pieniedzy. to tak jakbym ogladala film o zyciu seksualnym
        krokodyli czy mrowek. to kiepski film po prostu, dla scisle wyselekcjonowanej
        widowni - nic do niej nie mam, ale i nic mi do niej. ja to nawet bardzo nie
        polecam.
        • Gość: wuz Re: Spowiedź Almodovara IP: *.sapo.pt / *.sapo.pt 26.09.04, 18:17
          film dla homoseksualistów???? jak już wspomniałem uważam "z.w." za film
          niedobry, ale cóż to za kretyński komentarz? a "porozmawiaj z nią" był więc
          filmem dla niedorozwiniętych amatorów panienek w śpiączce i dla torreadorek? jak
          można mieć tak ograniczony móżdżek?
      • Gość: Fish Re: Spowiedź Almodovara IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.04, 15:58
        Ty oczywiście jesteś "tym bardziej wyrobionym widzem"...tylko ciekawe, gdzie
        wyrobiobym...
    • Gość: Normalny Re: Spowiedź Almodovara IP: *.btil / 62.157.112.* 04.09.04, 23:20
      Wg mnie Almodovar jest po prostu zdrowo jebniety. Widzialem jeden jego film
      (Wszystko o mojej matce) i mi wystarczy.
      • Gość: Leo Re: Spowiedź Almodovara IP: *.waw.pl 05.09.04, 12:27
        Hih! Dobre! Bo celne! Krótko i na temat.
      • Gość: wuz Re: Spowiedź Almodovara IP: *.sapo.pt / *.sapo.pt 26.09.04, 18:17
        jak dobrze, że istniejesz TY, Normalny. pokażesz nam drogę, jedyną słuszną,
        Normalną.
    • Gość: totylkowariat Kto zna odpowiedz na to pytanie? - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 23:26
      Troche z innej beczki ale od jakiegos czasu gryzie mnie to. Otoz w najblizsza
      srode (chyba srode) leci film z Brad'em Pitt'em (oczywiscie jak zwykle okolo
      polnocy choc nowy prezes - pan Dworak - zapewnial w "Filmie" ze skonczy z
      polityka puszczania wytrawnego kina o tych porach).

      Ze leci wspaniale bo to przednie kino i z problemami calkiem na czasie - jesli
      ktos twierdzi ze amerykanie robia badziewie polecam ten film. Mala dygesja -
      prawda jest taka ze celem ich kina jest tak naprawde rozrywka. Oni nie sila sie
      aby nazywac ja wielka tak jak u nas kazde polskie barachlo chocby w filmie
      powiedziano trzy slowa a reszta to mowa gnata i piesci.

      Adresowane to "cos" jest do ludzi ktorzy po robocie chca dobrze zjesc obalic
      browca usiasc w fotelu i rozerwac sie po mekach dnia mnie nie wylaczajac. Lecz
      od swieta gdy czlek ma wolna glowe i ochote na jednego glebszego... obraza - na
      amerykanskim kinie rowniez sie nie zawiedzie poniewaz nie ma sobie rownych
      takze w dziedzinie kina dylematow, moralnego niepokoju, brytalnego
      odmalowywania rzeczywistosci.

      No i puszcza sie to u nas a jakze - o polnocy tak jakby kurna o tym ze dzieci
      po 20 dawno powinny juz spac nikt nie wiedzial a jesli nie spia to nie potrafil
      ich sprzed ekranu wygonic tam gdzie ich miejsce (o tej porze) gdy lektor
      wypowie magiczna kwestie - "dozwolone od lat osiemnastu"...

      Wracajac do tematu - TVP 1 miala okazje puscic inny doskonaly obraz ktorego
      tytulu niestety nie znam a bardzo chcialbym ten film odnalezc i kupic do
      domowej wideo... a raczej (powinienem powiedzec zgodnie z duchem czasu)
      DVDteki. Zaczepieniem jest tylko wspomniany aktor no i tresc.

      Film jest o dwoch kobietach ktore wyruszaja w podroz jedna z nich w spelunie w
      ktorej sie zatrzymuja morduje faceta ktory usilowal zgwalcic jej kolezanke.
      Zaczyna sie ucieczka w trakcie ktorej mialy okazje spotkac zlodziejaszka byl
      nim nie kto inny jak Brad Pitt (rola raczej drugo-planowa no ale gwiazde duzo
      latwiej zapamietac). Nie bede pisal jak sie film konczy dla tych ktorzy nie
      widzieli (a warto). Dla tych ktorzy mieli okazje jest to chyba wystarczajaca
      dawka danych aby przypomniec sobie film a moze i tytul. I o ten tytul prosze z
      gory dziekujac.
      • Gość: martyna Re: Kto zna odpowiedz na to pytanie? - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 00:32
        tytul tego filmu to "thelma i louise"
      • Gość: master ja znam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 00:43
        to oczywiście "Thelma i Louise" Ridleya Scotta z Geeną Davis i Susan Sarandon
        (i chyba jeszcze z Keitelem i M.Madsenem). Polecam, to dobre kino amerykańskie
        lat 90-tych.
        • Gość: ttw Re: ja znam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 15:36
          Martynie i Masterowi wielkie dzieki.
          Przywrociliscie mi wiare w czlowieka:)
    • Gość: kisielina Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 00:10
      bylam dzisiaj,dobrze,ze nie jestem facetem, bo bylabym podwojnie obrzydzona
      druga strona zycia gejow,pomimo iz ich toleruje. film,naprawde niezly,warto
      obejrzec
    • Gość: ziggy WSZYSTKIE PEDALY SPOTKAJA SIE W KINIE.Gwalcic IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 07:14
      WSZYSTKIE PEDALY SPOTKAJA SIE W KINIE.Gwalcic chlopcow beda w kinie i wokol
      kina.
      • Gość: michal Natomiast ziggy... IP: *.122.202.62.cust.bluewin.ch 06.09.04, 09:00
        po drodze z kina zgwalci w parku kobiete, jak pan Bog przykazal, i z czystym heteroseksualnie
        sumieniem uda sie na spoczynek z takaze blyskotliwa refleksja pod zdecydowanie zbyt gruba
        kora mozgowa: "ja gdy gwalce, to przynajmniej po bozemu!". Brawa dla ziggiego. Gratuluje
        swiatopogladu!
    • Gość: Alex Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 08:48
      Nie pojde na ten film, bo homoseksualno-pedofilska atmosfera przyprawia mnie o
      mdlosci...
      • Gość: gauche Re: Spowiedź Almodovara IP: *.zielman.pl 05.09.04, 10:33
        Racja! A w poniedzialek wlaczymy sobie Klan tam przynajmniej kazda rodzina jest
        idealna i bogobojna. Z kazdego problemu wychodzi sie z usmiechem na ustach.
        Lepiej udawac, ze to prawdziwy swiat niz rozgladnac sie dookola.
      • Gość: bleee Re: Spowiedź Almodovara IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 05.09.04, 12:49
        nie idz!!!!. od samego ogladania dupa cie rozboli.
        • Gość: olek234 Alex ma rację. Film pod pozorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 18:06
          pseudorefleksji ogólnej na temat społeczeństwa jest skierowany do mniejszości
          homoseksualnej. Zauważyłem, że kiedy ludzie wchodzili na salę dwie pary facetów
          trzymających się za ręce co w naszym ksenofibicznym społeczeństwie jest
          rzadkością. Zatem trzeba uważać obok kogo się siada:)
    • Gość: anna Re: Spowiedź Almodovara IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 13:01
      dla mnie ten film nie jet wybitny, ale wart zobaczenia. Problem homoseksualizmu
      czy molestowania nie jest tak naprawdę na pierwszym planie. Ważne jest do czego
      ludzie są zdolni w swoim zakłamaniu, jaką fundują sobie pustkę i jak potrafią
      być bezwzględni w dążeniu do swoich celów. Najbardziej zrobiły na mnie wrażenie
      sceny gdzie graja kolory, gesty. postacie są przerysowane jak to u Almodovara,
      to tak jego konwencja i tyle.
    • Gość: k(s)inomaniak Re: Spowiedź Almodovara IP: *.idd.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 16:54
      Właśnie wróciłem z kina, gdzie obejrzałem ten film. Najsłabsze z
      dotychczasowych dzieł reżysera. Nie ma żadnego przekazu, a treść filmu stanowi
      wylanie czary żalu z dziećiństa Alvodovara. Kolejny krok w temacie tej
      produkcji zrobi duchowieństwo totalnie krytykując ten obraz. Chociaż niektórzy
      księża powinni ten film dokładnie obejrzeć i przeanalizować.
      • Gość: gauche Re: Spowiedź Almodovara IP: *.zielman.pl 05.09.04, 21:29
        Najslabszy z dotychczacowych dziel? Chyba interesujesz sie kinem od niedawna.
        To bodajze 14 juz film Almodovara. Filmy z poczatku lat 80 nie sa na najwyzszym
        poziomie, ale pewnie o nich nigdy nie slyszales. Wszyscy pewnie znaja jedynie
        Wszystko o mojej matce i Porozmawiaj z nia i do tych filmow porownuja Zle
        Wychowanie.
        • Gość: mkot Re: Spowiedź Almodovara IP: *.crowley.pl 05.09.04, 23:08
          Widziałem parę jego filmów również tych z początku lat 80tych (ale nie
          wszystkie) i też uważam że "Złe wychowanie" to najsłabszy jego film do tej
          pory... Zdaża sie, niestety każdemu sie może zdażyć, jeszcze 10 tak słabych
          filmów nakręci to przestanę go uważać za jednego z najwybitniejszych
          reżyserów...
          pozdrowienia:))
    • slonecznawiosna Re: Spowiedź Almodovara 05.09.04, 21:26
      Byłam na trzech filmach Almodovara w tym "Złe wychowanie". Reżyser zawsze miął
      słabość do epatowania skrzywionym światem, który zapewne bardzo dobrze zna. Ma
      prawo. Takiego świata nie należy ukrywać bo jest zepsuty i dużo w nim bólu.
      Lecz w ostatnim filmie zbyt dosadnie pokazał "inność w łóżku". Film bardzo
      dobry ale wyszłam z sali kinowej bardzo zniesmaczona. Książka zapewne jest taka
      sama ale gwarancji nie daje. Polecam raczej "O mojej matce" a
      później "Porozmawiaj z nią".



      Pozdrawiam

      Iskierka


      Iskierka
      • slonecznawiosna Re: Spowiedź Almodovara 05.09.04, 21:31
        poprawka:
        "Wszystko o mojej matce" (Todo Sobre Mi Madre)

        sorki
      • Gość: river Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:12
        Problem w tym, ze w tym najprostszym i najzdrowszym ze swiatow bolu rownie
        duzo. Czy brak milosci i zdrada heteroseksualnych mniej boli?

        Czy sceny lozkowe w "Zlym zachowaniu" byly zbyt dosadne bo uczestniczyli w nich
        dwaj mezczyzni, czy dlatego, ze nie wyrazaly milosci?
    • Gość: pokrybala Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 22:33
      Gość portalu: marta napisał(a):

      > ładnie napisane, ale mając w pamięci "Porozmawiaj z nią" i entuzjastyczne
      > rezenzje tego, nie ma co ukrywać, mocno średniego filmu, mam niejakie
      > wątpliwości co do jakości obecnego "dzieła"...


      I nie mylisz się. Niemoc twórcza.
    • berenika1974 Warto zobaczyć 06.09.04, 10:16
      Niezależnie od tego, czy są perwersyjne, kiczowate, czy jak tam je nazwać
      wywierają na mnie dość silne wrażenie. Barwy, muzyka, wyraźne postaci głęboko
      coś przezywające - te filmy nie są zwykłe i przeciętne, nie jest to różowa
      lukrowana papka. Historie są opowiedziane z pasją, ogromnym zaangażowaniem. To
      wszystko porusza i daje do myślenia. Nie wiem, czy bardziej potępiam ojca
      Manolo, czy Angela? Jeszcze nie poukładałam sobie tego w głowie.

      Świat, opisywany przez Almodovara z pewnością jest udzialem tylko części ludzi,
      ale nie ma wątpliwośi, że istnieje, że takie rzeczy się zdarzają, więc dlaczego
      o tym nie mówić? Jeśli ktos jest gejem i chce o tym powiedzieć, to dlaczego nie
      ma tego robić??? Co z tego, że odbiorca się gorszy? Przecież o to chodzi w
      sztuce, aby poruszyć, aby dać do myślenia. Jeśli ktoś nie lubi myśleć, nie lubi
      widzieć rzeczy, które istnieją gdzieś obok, to niech po prostu nie odląda
      takich filmów.

      Almodovar najeżdża na kościół??? I co z tego??? W kościele też są ludzie, a
      ludzie popełniają błędy. Nie wolno o tym mówić tylko dlatego, że są
      kapłanami??? Przecież to bzdura.

      Ja osobiście nie odebrałam tego filmu, jako najazdu na kościół katolicki, dla
      mnie ten film pokazuje konsekwencje krzywdzenia dziecka, brutalnego zburzenia
      dzeciństwa tylko po to by zaspokoić żądze dorosłego, który powinień bronić, a
      nie krzywdzić. Z drugiej strony Agelo, młody, dążący do sławy za wszelką cenę.
      Nie liczący się z niczym i nikim. Od zawsze przerażają mnie takie postaci.

      Reasumując - moja opinia na temat filmu jest jak najbardziej pozytywna,
      polecam, warto zobaczyć i zastanowić się. Chociaż "Porozmawiaj z nią"
      i "Wszystko o mojej matce" nadal pozostają na pierwszym miejscu w moim
      rankingu:)
    • Gość: evinka Re: Spowiedź Almodovara IP: 212.160.138.* 06.09.04, 10:57
      Ten tekst mnie okropnie zdenerwował. Nie zgadzam sie na wielkie słowa dla
      takiego filmu! To dorabianie ideologii do ohydy na ekranie. Że Almodovar chce
      powiedzieć coś uniwersalnego o miłości? Intencja może nie jest zła, ale
      naturalizm dla mnie przesłania jakiekolwiek przesłanie. Nie wciągnęłam sie w
      ten film, znudził mnie wręcz, nie byłam w stanie w to wnikąć po tym co bylo na
      początku. jeszcze raz powiem, to za wielkie słowa dla takiego filmu
    • Gość: YANE Re: Spowiedź Almodovara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 01:00
      Czytam sobie te Wasze posty i wlos mi sie jezy na glowie. Mam wrazenie, ze wiekszosc osob na filmie nie byla i teraz wypisuje straszne farmazony opierajac sie jedynie na wiadomosciach, ze w filmie jest pokazany stosunek seksualny dwoch mezczyzn i fascynacja doroslego czlowieka chlopcem. A to jest jedynie tlo, bo Almodovar wcale nie epatuje w "Zlym wychowaniu" takimi tematami, sa one tlem do pokazania naszych ludzkich grzesznych uczynkow i to wcale niekoniecznie tych zwiazanych ze sfera seksu. Nie jest to tez pamflet na Kosciol Katolicki i ksiezy.
      Na mnie film zrobil naprawde ogromne wrazenie. I stawiam go ponad "Porozmawiaj z nia", odnosze nawet wrazenie, ze rezyser jakby dal nam klucz do swoich poprzednich filmow. Mysle, ze teraz o wiele latwiej mi bedzie zrozumiec "Kobiety...", "Wysokie obcasy", czy "Wszystko o mojej matce". Wychodzilam wczoraj z kina pelna bardzo pozytywnych uczuc dotyczacych tego filmu. Przy okazji polecam poniedzialkowe, przedpoludniowe seanse ;)))
      • Gość: Andrzej Re: Spowiedź Almodovara IP: *.nll.se 07.09.04, 12:57
        Chala prawie taka sama jak "Farenheit"......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka