Gość: Ina
IP: *.elartnet.pl
10.08.15, 08:05
Interesują mnie powieści, w których dialog wyraźnie przeważa nad narracją (w skrajnym przypadku - złożone z samych dialogów). Tylko trzy nazwiska nasuwają mi się w tym kontekście - Parnicki, Ivy Compton-Burnett, Sorokin. Czy znacie jakieś inne przykłady?