Dodaj do ulubionych

Przeczytałam Michalak!

05.11.15, 09:19
Tyle o niej słyszałam, że postanowiłam się szarpnąć i zapoznać, bo w końcu skoro tyyyle osób o tym mówi, to może trzeba. Dzieło wstrząsające. Obawiam się, że mi się przyśni.
Czy też miewacie takie książki, które "wypada" z jakichś przyczyn przeczytać a po fakcie za grosz nie rozumiecie czemu "wypadało"?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 11:00
      > Czy też miewacie takie książki, które "wypada" z jakichś przyczyn przeczytać a
      > po fakcie za grosz nie rozumiecie czemu "wypadało"?

      nie mam
      nie czytam żadnych innych powodów poza jednym - mam ochotę przeczytać :)
      wypada czy nie, warto czy nie - nie ma dla mnie znaczenia, ważne, czy ja chcę

      natomiast zdarza mi się chcieć coś przeczytać i zaczynam to czytać, a potem przy dziele he he "wstrząsającym" ;) rezygnuję z dalszej lektury
      masochizmu we mnie nie ma :)
      ale rozumiem o co Ci chodzi, są książki, przy których zastanawiam się - dlaczego ludzie to coś czytają... :)
    • vilez Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 11:02
      Nie, nie mamy zapędów masochistycznych :P
    • pavvka Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 14:13
      Ale dlaczego uważałaś że wypadało? Bo popularne? Disco polo też jest popularne, czy w związku z tym wypada go słuchać?
      • Gość: kalka Re: Przeczytałam Michalak! IP: *.29.164.195.threembb.co.uk 05.11.15, 14:36
        ., Kiedys, myślałam, ze nie znam moich "gustów", ale czułam potrzebę czytania. dowiadywania się czegoś o sobie, podpisywania się pod czyimś słowami.
        dlatego czytałam jak leci, Wszystko, "Do kotleta" i pod "stowarzyszenie poetów". Wtedy książki / wiedzę/ zdobywało się, wystając w kolejkach po wolność.
        Dzisiaj, jestem znudzona sobą /a bardziej chyba literacka kreacja rzeczywistości/ nie zależy mi tez na autokreacji.
        wole wiec jak mi kto / recenzja czy statystyka / podetknie pod nos; mogę wtedy swobodnie utyskiwać tetryczac., ze wszystko, co najciekawsze, zostało juz napisane.
      • vi_san Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 23:38
        Nie upieram się przy słuchaniu. Natomiast uważam, że jeśli coś jest "głośne" [nie w sensie "hałaśliwe" a w sensie "znane"] to warto się zapoznać, chociażby po to, żeby stwierdzić czy mi odpowiada czy nie.
    • spinoff Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 23:28
      Ja nie mam pojęcia co to za Michalak, ale prawie wszystkie książki to rozczarowanie! Jak śpiewał Sienkiewicz: raz trochę mniejsze, a potem znacznie większe... Inne sytuacje są niezmiernie rzadkie, zupełnie wyjątkowe, reguła bowiem jest taka, że jakiś ceniony i lubiany znajomy, krewny, bądź też mniej czy bardziej przelotna sympatia, poleca ci "zajebistą" książkę, którą musisz przeczytać (bo cię przepyta i się obrazi), albo ulegasz tzw. szumowi medialnemu, tym dętym nagrodom, lipnym zachwytom koterii, listom bestsellerów,kreowanych przez marketing, albo własnemu imperatywowi, poczuciu obowiązku obcowania z kulturą, albo ostatecznie zwykłemu zaciekawieniu aktualnymi trendami, gustami, modą.. a potem dupa zbita i wyrzuty sumienia, że tyle czasu się zmarnowało na chłam. Normalka.
      • vi_san Re: Przeczytałam Michalak! 05.11.15, 23:41
        Niewiele tracisz nie wiedząc kto to Michalak.
        Natomiast nie zgodzę się, że prawie wszystkie książki to rozczarowanie!
        Po prostu uważam, że jeśli ileś tam set osób się czymś zachwyca - to warto spróbować. Czy mnie zachwyci - to inna kwestia. No i Michalak nie zachwyciła. Zdecydowanie. :D
        Ale i tak nie zamierzam rezygnować z czytania, ac zmoże nie koniecznie dzieła TEJ autorki... :D
    • autumna Re: Przeczytałam Michalak! 06.11.15, 09:37
      Zamiast Michalak poczytaj relacje na żywo z czytania Michalak:
      www.zombiesamurai.pl/index.php?s=relacja+na+%C5%BCywo+z+czytania

      Ja bardzo lubię strasznie niedobre książki - jestem po prostu ciekawa, co ludzie w nich widzą. Na pierwszym miejscu nie do pobicia jest u mnie "Samotność w sieci". Wiele książek ma tylko głupawą fabułkę i kiepski język. Wiśniewski dorzucił do tego imponującą ilość absurdalnych błędów rzeczowych i irytujące popisy erudycyjne głównego bohatera.
    • angazetka Re: Przeczytałam Michalak! 07.11.15, 16:58
      No ale o Michalak się mówi wyłącznie w kontekście koszmarnie złej literatury, więc tego.
      • Gość: gluś Re: Przeczytałam Michalak! IP: *.internetia.net.pl 10.11.15, 13:12
        > No ale o Michalak się mówi wyłącznie w kontekście koszmarnie złej literatury, w
        > ięc tego.
        Więc absolutnie nie rozumiem, dlaczego wątkodawczynii uważała, że wypada się zapoznać. To jakieś masochistyczne mi się wydaje, wszyscy trąbią na lewo i prawo, że głupie i złe, i związku z tym trzeba spróbować.
        Jak się dowiadujesz, że dopalacze są szkodliwe ( tu możesz sobie dowolne złe zjawisko społeczne wstawić) to też lecisz spróbować? To oczywiście pytanie do vi_san
        • vi_san Re: Przeczytałam Michalak! 10.11.15, 14:02
          Dopalaczy nie lecę próbować. :P
          A co do Michalak - nie chciało mi się wierzyć, że to jest na prawdę takie słabe i nielogiczne, skoro, kurczę blade, ma całkiem niezłe wyniki sprzedaży, czyli KTOŚ to kupuje! Ja na szczęście nie kupiłam, ściągnęłam z netu, gdybym wydała choćby 10 złotych chyba bym nie odżałowała... :D
          Chociaż... "Zadebiutowała w 2008 powieścią obyczajową Poczekajka, która znalazła się na listach bestsellerów Empiku i sklepu internetowego Merlin.pl. W 2009 wydana została również kontynuacja tej powieści (Zachcianek). W maju 2009 Zachcianek zajmował szóste miejsce wśród najlepiej sprzedających się pozycji na liście bestsellerów Andrzeja Rostockiego opublikowanej przez Rzeczpospolitą. Wydawnictwo Albatros wykazało Poczekajkę w zestawieniu 10 najlepiej sprzedających się książek za rok 2008. W konkursie ?Najlepsza książka na wiosnę 2013?, organizowanym przez portal granice.pl, jej książka, Sklepik z Niespodzianką. Lidka, otrzymała tytuł Najlepszej książki na wiosnę w głosowaniu internautów. Ta sama książka została również ?Najlepszą książką roku 2013? w kategorii ?Książka pełna emocji?. W kategorii powieści z ?pieprzykiem? czytelnicy wyróżnili powieść dla dorosłych Mistrz. Powieść Bezdomna Katarzyny Michalak otrzymała wyróżnienie jury w konkursie na Najlepszą książkę na lato 2013 w kategorii powieści obyczajowych. Jej opowiadania znalazły się również w zbiorach Cicha 5 oraz Każdego dnia. Biblioteka Analiz wykazała autorkę na pierwszym miejscu pod względem ilości książek utrzymujących się na listach bestsellerów w roku 2014, drugie miejsce zaś pod względem długości utrzymywania się tytułu na listach bestsellerów"... Skoro to takie popularne bestsellery są, to nie wiem, czy wszyscy mówią w kontekście złej literatury? I skoro tak, to KTO , na wszystkich Bogów Olimpu, kupuje te książki, że skaczą na tak wysokie miejsca?
          • joankawm Re: Przeczytałam Michalak! 10.11.15, 14:45
            Ludzie czytają , oj czytają , ale się do tego nie przyznają, bo nie wypada? Ja czytałam z 8 książek Michalak. Niektóre rzeczywiście kiepskie. Ale wszystkim lubiącym książki obyczajowe, szczerze polecam trzy tomy "Sklepiku z niedpodzianką"!
          • pavvka Re: Przeczytałam Michalak! 10.11.15, 15:48
            Podałem Ci przykład disco polo. Też ktoś tego słucha, i nie wynika z tego że to dobra muzyka.
            Wszystko to co wypisałaś oznacza tylko że jest to autorka poczytna. Wchodzi na listy bestsellerów i wygrywa plebiscyty typu 'vox populi'. Nie bywa natomiast nominowana do prestiżowych nagród, nie ma też chyba wielu pochlebnych recenzji w mediach. Z tego mniej więcej wynika jakiego typu literatury można się spodziewać.
            • vi_san Re: Przeczytałam Michalak! 10.11.15, 16:49
              Nie mam nic przeciw autorom poczytnym. Więc uznałam, że spróbuję, chociażby po to, żeby stwierdzić "nie dla mnie". Na marginesie - kilka piosenek disco - polo tez znam i wiem, że "to nie dla mnie". Ale żeby to stwierdzić trzeba popróbować. No to spróbowałam. :D
              • vilez Re: Przeczytałam Michalak! 15.11.15, 08:30
                Przecież wystarczy wziąć do ręki i przekartkować, by się zorientować samemu, o co lotto. Czytać całości naprawdę nie trzeba ;)
          • 0mirka2 Re: Przeczytałam Michalak! 16.11.15, 09:06
            Kupuje np. bibliotekarka w mojej miejscowości. Kupiła już osiemnaście pozycji, a kiedy tylko pojawia się nowa książka pani Michalak, zaraz jest na półkach. Dla porównania - Myśliwskiego jest jedna, Kinga (też pisarz popularny przecież) - dwie. I co najsmutniejsze - równie "pięknymi i wartościowymi" książkami kształtuje literacki gust dzieci.
            • autumna Re: Przeczytałam Michalak! 16.11.15, 10:12
              > Kupuje np. bibliotekarka w mojej miejscowości. Kupiła już osiemnaście pozycji

              Ale o te książki prawdopodobnie pytają czytelniczki, więc trudno mieć pretensje do bibliotekarki. Szczególnie że od frekwencji może zależeć w ogóle byt placówki albo etat tej pani.
              • 0mirka2 Re: Przeczytałam Michalak! 16.11.15, 21:10
                A ja mam pretensje, bo niezmiernie rzadko uda mi się trafić w bibliotece na coś, co chciałabym przeczytać. Należę do niej od 50. lat i większość dostępnych książek przeczytałam już dawno temu (mnóstwo cennych, pięknych książek trafia do magazynu, czyli czekają na przemiał, np. dzieła Dickensa w płóciennych oprawach, które cudem udało mi się od niej wydębić...). Dwie poprzedniczki pani bibliotekarki znały się bardziej na rzeczy i nie kupowały zbyt dużo romansideł i innych tego typu "dzieł'. Obecnie ponadczasowe rarytasy trafiają do magazynu, bo wypierają je bestsellery jednego sezonu. Nie obecnie wydawane dobre, piękne książki, o nie! - króluje chłam w pstrokatych okładkach. Nie jestem jakąś wielką koneserką literatury, która czyta tylko książki z najwyższej półki, mam jedynie średnie wykształcenie, ale wiem, które książki są wartościowe, ponadczasowe, piękne, które czyta się z wielką przyjemnością, i to często nie jeden raz. Interesuję się wszystkim, co dotyczy książek, czytam blogi, recenzje - gdzie tylko się da szukam informacji o tym, co od półwiecza jest moją wielką miłością.
                Moim zdaniem, obok Michalaków, Zmierzchów i twarzy Greya powinny znaleźć się w ofercie biblioteki i takie, które zadowolą trochę bardziej wyrobionych czytelników, ale niestety jest ich niewiele. Po prostu ta bibliotekarka nie ma zielonego pojęcia o literaturze, nie interesuje się nią, nie wie, co w książkowej czy wydawniczej trawie piszczy. Pracowała kiedyś w zupełnie innej, niezwiązanej z kulturą, branży, a kiedy etat w bibliotece się zwolnił, skorzystała z okazji i pleców i raptem wylądowała wśród półek, zrobiła kurs i rozpoczęła misję szerzenia czytelnictwa... Tak to czasem wygląda na prowincji (choć pewnie nie tylko na niej) - przypadkowi ludzie, dzięki znajomościom trafiają tam, gdzie nie powinni nigdy trafić... To smutne, ale tak bywa.
                Jakie to szczęście, że istnieją dyskonty książkowe (Aros, Bonito), Allegro, księgarnie internetowe. Bez nich na pewno nie miałabym możliwości przeczytania wielu interesujących, pięknych książek. :)
    • kazze Re: Przeczytałam Michalak! 15.11.15, 11:58
      Wstrząsające? Toż to jedna z czołowych pisarek Znaku :)
      • Gość: Tyda Re: Przeczytałam Michalak! IP: *.9.175.46.ng.pl 15.11.15, 12:15
        Ja przeczytałam kiedyś z ciekawości "Nadzieję " Michalak, bo książka dla wielu blogerów była książką miesiąca, albo nawet roku. Nie rozumiem zachwytów nad ta autorka, ksiazka wg mojej opinii była tak naiwna, że az śmieszna . Ale wiem też, że o gustach się nie dyskutuje, a czytanie ma przede wszystkim sprawiać przyjemność . Z polskich autorek o wiele bardziej polecam Wardę czy Zyskowską - Ignaciak .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka