Dodaj do ulubionych

lektury szkolne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:05
lista lektur...od lat niezmienna.co należałoby wyrzucić,co dodać?Jak dla mnie
absolutnym nieporozumieniem jest "O KRASNOLUDKACH I SIEROTCE MARYSI",chyba
serwuje sie to dzieciom w trzeciej albo czwartej klasie...uh,ta
niesprawiedliwość społeczna,nawet wśród szczurów i krasnali...starszne!w
ogóle jak cała twórczość M.Konopnickiej!
Obserwuj wątek
    • clevera a ja... 07.10.04, 23:26
      A ja lubie nowele M. Konopnickiej :)
    • griszah Re: lektury szkolne 08.10.04, 09:13
      Jestem pewien, że zaraz ktoś wyjedzie z "Nad Niemnem" - ale to na pewno nie
      bedę ja. Pozdr.
      • Gość: mama Re: lektury szkolne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.04, 16:04
        a ja tylko bym chciala zeby byly dostepne ze szkolnej biblioteki, a nie ze po
        kazda musze chodzic do ksiegarnii. Chce dzieciom kupowac to co one wybiora lub
        ja uwazam za wartosciowe, a nie jakies tam "Oto jest Kasia"
    • dori7 Re: lektury szkolne 08.10.04, 19:01
      Gość portalu: agga napisał(a):

      > starszne!w
      > ogóle jak cała twórczość M.Konopnickiej!

      Chyba nie masz zielonego pojecia o calej tworczosci Konopnickiej...
      • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 08.10.04, 19:06
        Tak, sierotka Marysia to faktycznie porażka.
    • Gość: Kasia Re: lektury szkolne IP: 129.109.84.* 08.10.04, 20:32
      No nie "Sierotka Marysia" to przeciez piekna ksiazka. Uwielbialam ja jak bylam
      mlodsza, tylko ze wtedy nie mozna jej bylo kupic w zadnej ksiegarni, a w
      bibliotece byl jeden egzemplarz, na ktory trzeba sie bylo zapisywac. Teraz
      mozna ja wszedzie kupic, pieknie ilustrowana, ale troche juz wyroslam. Poczekam
      az bede miala dzieci - na pewno im przeczytam i to jeszcze przed szkola. Warto!
    • Gość: agga Re: lektury szkolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 09:47
      może miałabym lepsze zdanie o twórczości Konopnickiej,gdybym przeczytała jej
      książki z własnej nieprzymuszonej woli.Obecność Konopnickiej w kanonie lektur
      jest niekorzystne dla obu stron.
    • grrrrw Re: lektury szkolne 09.10.04, 13:39
      A ja uwazam, ze "Oto jest Kasia" to całkiem udana i odwołujaca sie do
      problemów dziecka ksiazka (zazdrosc o młodsza siostrzyczkę). Tylko realia z lat
      szescdziesiatych.

      Sierotka Marysia nie da się czytac. Moze niektóre fragmenty dałoby sie w
      klasie głosno, ale polecic to dziecku z I_III to zniechecic do czytania na
      całe zycie.

      Z rzeczy nadajacych się dla dzieci, to warte polecenia około v-vi klasssy
      jest "Nasza szkapa". Sporo w tym gorzkiego humoru, mozna porównac problemy
      zyciowe dzieci 1oo lat temu i obecnie.
      Zmieniło sie tylko tło obyczajowe. I dzis sa rodziny, które wyprzedaja sie ze
      wszystkiego (samochód), zeby ratowac zycie chorego członka rodziny.
      • joolz Re: lektury szkolne 09.10.04, 13:55
        Wywalić książki Sienkiewicza!
        Ten pisarz przysparza tylko elektorat LPRowi.
        Te książki dobre były na czas rozbiorów, tteraz tylko mieszają niepotrzebnie
        dzieciakom w główach.
        • Gość: ala Re: lektury szkolne IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 09.10.04, 14:17
          Chyba tobie pomieszało się w główce.
          • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 14:54
            Osobiście nie przepadam za książkami Sienkiewicza, ale nie uważam, że powinny
            być usunięte ze spisu lektur.
            Jak dla mnie "Oto jest Kasia" to całkiem w porządku lekturka.
            Z kolei "Historia żółtej ciżemki" zawsze była dla mnie nieporozumieniem.
          • joolz Re: lektury szkolne 09.10.04, 16:18
            Gość portalu: ala napisał(a):

            > Chyba tobie pomieszało się w główce.
            A mogłabyś, Alu, bardziej merytorycznie?
            Przeczytaj dokładnie "W pustyni i w puszczy"- totalna pochwała kolonializmu,
            Arabowie są źli i okrutni, a Murzynki to takie śmieszne człekopodobne
            stworzonka.
            "Ogniem i Mieczem"- Ukraińcy tak jak Arabowie, źli, okrutni do tego wjecznie
            zalani i buntują się przeciwko panom polskim, skandal!
    • Gość: mario Re: Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:32
      A czy zwróciliście na antysemityzm w książkach Sienkiewicza?
      To był nacjonalista.
      • gdur Re: Sienkiewicz 11.10.04, 00:42
        > A czy zwróciliście na antysemityzm w książkach Sienkiewicza?
        > To był nacjonalista.

        Taki antysemityzm występuje u wielu starszych pisarzy ale to nie znaczy, że oni
        byli antysemiatami czy nacjonalistami. Oni po prostu opisują tamte czasy.
        Napewno ogladałeś serial Janosik. Widziałeś jak pogardliwie zbójnicy traktowali
        karczmarza. To teraz krzycz, że Janosik był antysemita i nacjonalista (bo
        Austriaków gnębił)
    • j_u Re: lektury szkolne 09.10.04, 23:42
      Wywalić "Kamienie na szaniec"!!!
    • emilaya Re: lektury szkolne 09.10.04, 23:58
      nie napisze, ktore z lektur uwazam za potrzebne czy dobre, a ktore powinno sie
      wywalic... dla mnie w pewnym momencie dzieci (lub mlodziez) powinny moc sobie
      wybrac co chca czytac, potem ewentualne krotkie 'streszczenie' czy cos :) wtedy
      czytaloby sie to co aktualnie kogos interesuje (no i tu sie pojawia problem
      gustow)... no nie wiem, mysle, ze niezmieniany od tysiacleci spis lektur
      zwyczajnie zniecheca na dobre i potem srednia wychodzi pol ksiazki na rok... tak
      naprawde ciezko powiedziec ktora ksiazka jest warta przeczytania a ktora nie...
      no :)

      pozdrawiam
      • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 00:10
        No co Ty? Wywalić Kamienie na szanciec?? W życiu !!
        • j_u Re: lektury szkolne 10.10.04, 15:18
          Dlaczego? Przecież to koszmarny gniot.
          • voise_muose Re: lektury szkolne 10.10.04, 15:54
            To jeszcze wszystko zależy od nauczyciela. U jednego każdy uczeń może wybrać
            sobie dowolną lekturę z pewnego spisu ( spis bardzo szeroki, od książek
            pisarzy "dzisiejszych" do takich tytułów jak "antygona"). Następnie każdy z
            uczniów prezentuje wybraną przez siebię lekturę i odchodzi głosowanie na
            tę "naj", którą przerobi cała klasa.
            Ja również jestem za tym, żeby wywalić Sienkiewicza. Z własnego doświadczenia
            wiem, że dzieci za nim nie przepadają. Dałabym natomiast "władcę much"
            Goldinga.Pozdrawiam
            • voise_muose Re: lektury szkolne 10.10.04, 15:56
              Ps Golding, to oczywiście dla "dzieci" w gimnazjum, żeby nie było, że
              podstawówce chcę to wcisnąć zamiast "w pustyni i w puszczy" ;)
              • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 19:26
                Jest jednak jedno "ale". Każdy musi znać to minimum. Istnieją ksiażki, które po
                prostu musi sie przeczytać, żeby mieć jakiekolwiek pojecie o literaturze epoki.
                A Kamienie na szaniec mnie się na przykład bardzo podobały. Ale wiadomo, są
                gusta i guściki.
                • grochalska Re: lektury szkolne 10.10.04, 19:59
                  wiadomo.
                • j_u Re: lektury szkolne 10.10.04, 21:25
                  Opowiedz coś jeszcze o soim guście, to bardzo interesujące ;P
    • marcin.lepicki Re: lektury szkolne 11.10.04, 00:17
      To znaczy tak.... właśnie to przetrabiam bo mam to (nie)szczęście zdawać
      właśnie maturę.... Lubie czytać ale jak mnie zmuszają do np. "Ludzi bezdomnych"
      czy "Granicy" to mnie cholera bierze.... a z drugiej strony nie wiem czy bez
      lektur zdecydowałbym się na przeczytanie świetnego "Przedwiośnia"
      czy "Lalki".... to naprawdę kwestia gustu, tak jak zawsze... Co do
      Sienkiewicza... ja za nim nie przepadam, czyta się go ciężko, a najlepsza chyba
      jego książka "Quo vadis" lekturą nie jest.... A i nie zgadzam sie z tym że
      lista lektur jest niezmienna - zmienia się cały czas, czasami są to dziwne
      zmiany np. zamieniono "Lorda Jimma" na "Jądro Ciemności" ale w taki sposób że
      nie wiedzieli o tym nawet autorzy podręczników do II klasy nowego LO - w
      podręcznikach mamy zadania i ćwiczenia do jednej książki w momencie gdy
      omawiamy inną :/
      • grochalska Re: lektury szkolne 11.10.04, 08:44
        Nie zgodzę się. Quo Vadis jest lekturą. Tj było. Moją. W zeszłym roku, żeby
        ściślej było.
        • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 14:10
          U mnie niestety nie było. A szkoda ... To chyba jedyna ksiązka Sienkiewicza,
          którą przeczytałam szybko i bezboleśnie. A nawet więcej - jednym tchem.
    • Gość: agga Re: lektury szkolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:28
      no zagdzam sie,Quo Vadis czyta sie naprawde bezboleśnie,ale mi sie absolutnie
      nie podobało!wręcz na granicy kiczu,ale to tylko moje zdanie.Z kolei
      wyrzuciąbym "Krzyżaków".na szczęście nie musiałam ich "przerabiać",przeczytłam
      dla przyjemności i własnej satysfakcji,ale nie powinno być tej książki
      w "kanonie"(straszny stereotypy,wielu traktuje ją jak źródło historyczne,a
      potem w pracach na historii wychodzą taaakie dziwy;)
      • grrrrw Re: lektury szkolne 11.10.04, 18:13
        Dopiero co czytałam w gimnazjum fragmenty Quo Vadis.
        Musiłam w domu sporo nad tektem popracowac,pozaznaczać, trochę poskracać.
        Nawet "w zasadzie ciekawe" opisy igrzysk są dla współczesnego młodego słuchacza
        klasowego nieco przycięzkie, troszke niezrozumiałe, czasem smieszne, prawie ze
        archaizmy się trafiają; np."psy roznosiły po arenie zakrwawione ludzkie
        członki" - musiałam zmienic na "szczatki", bo by mi z krzesłem towarzystwo ze
        smiechu pospadało.
        • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 22:03
          Z "Krzyżakami" sie zgadzam! Powinni to wywalić ! To jest straszliwe :/
          • Gość: mirka Re: lektury szkolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 08:35
            I kiedy oni mają przeczytać tego grubego grzmota ? Jakieś fragmenty by
            wyatarczyły dobrze dobrane, tylko nie te smieszne o Jagience czującej Bożą wolę
            itp. W ogole z tym czytaniem na termin to kicha jest. Ja przeczytalam uwaznie i
            ze smakiem /niejeden raz/ Lalkę, Nad Niemnem, Noce i Dnie, Przedwiośnie,
            Chlopów,Syzyfowe prace i Krzyzaków też. Ale dlugo, długo po maturze,
            niestety.Przedtem to byla parodia czytania. Bo to trzeba z zupelnie innym
            nastawieniem. Ja nie wiem, jak te dzieci nauczyć podstawowej literatury,
            naprawdę, to jest problem. Oj Pana Tadeusza też tak samo przeczytałam.
            • grrrrw Re: lektury szkolne 12.10.04, 09:53
              Na takie rzeczy jak Quo vadis czy Krzyzacy juz dawno wymyslono sposób. Jest to
              adaptacja dla potrzeb wspóczesnego czytelnika. Ktos bierze nozyczki i wycina.
              Zrobiono to na pewno nagrywajac kasety "W pustyni i w puszczy", które kupiłam
              dzieciom. Wysłuchały i były zaciekawiono. Nie znudziły ich opisy przyrody na
              piec stron.
              To samo odkryłam na kasetachz Quo Vadis czyta Holoubek - tez poobcinane i
              wyszło na zdrowie.

              Isnieje nawet "W pustyni i w puszczy" dla dyslektyków, z duzymi literami, ale
              tak skrócone, ze czytac sie juz tego nie da. "Krzyzacy" w tej wersji tez
              istnieją.
              Wydała chyba oficyna Gdanska.
              • Gość: mirka Re: lektury szkolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:15
                do bani sposób. Przecież nie chodzi o to, żeby czytelnik wiedział, jak sie
                skonczyla bitwa pod Grunwaldem, albo czy Staś i Nel wrocili do tatusiow. Nie
                wrocili, bo w ogóle nie istnieli. Niestety ważne są i te opisy przyrody, bo i
                dla nich w ogole to zostało napisane i to jak pisarz opisal Murzynów, bo się
                dowiadujemy czegos o epoce. Ważny jest język, ważne przemilczenia/np powstanie
                styczniowe w Chłopach/
                • Gość: Myszor Re: lektury szkolne IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 12.10.04, 13:51
                  "Chłopów" nie miałam jeszcze okazji czytać.
                  Jak ktoś słusznie zauważył, ważne jest nastawienie do książki.
                  Przeczytałam "Lalkę" i bardzo mi się podobała. Tak samo było z "Panem
                  Tadeuszem". Ale trzeba zaznaczyc, że podobały mi się, gdy sama je wybrałam jako
                  lekturę dla siebie, a nie wtedy, gdy ktoś powiedział: "Musisz to przeczytać,
                  najlepiej do jutra".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka