Gość: lech X IP: 80.51.251.* 25.10.04, 20:50 Kraina Faulknerowska to Luizjana i Missisipi, co zresztą nie ma większego znaczenia. Też wybrałbym "Dzikei palmy". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kasik Re: Pod słońcem Południa IP: 129.109.84.* 25.10.04, 22:22 Ksiazka Sound and Fury po polsku ukazala sie chyba jak "Wscieklosc i wrzask" a nie "Wrzawa i wscieklosc" jak sugeruje autor tego artykulu. A moze sie myle??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: Pod słońcem Południa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 01:55 Nie mylisz sie,to jest Wscieklosc i Wrzask a nie inaczej. Nie mniej jednak W.F to byl geniusz a, ze troche popijal no coz..Wielcy tamtego pokolenia wszyscy troche podciagali,ze przypomne tylko Fitzgeralda i Hemingwaya...Ale,jak to mowia nie ma geniuszu bez szalenstwa i obych takich szalencow bylo,jak najwiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Pod słońcem Południa IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 26.10.04, 09:25 'wscieklosc i wrzask", czy jak napisal autor artykulu 'wrzawa i wscieklosc" w oryginale to "The sound and the fury"-osobiscie nie slyszalem o dwoch tlumaczeniach polskich, ale moze jest. pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
marianna Re: Pod słońcem Południa 26.10.04, 22:52 może po prostu autor artykułu nie czytał "The Sound and the Fury" po polsku? czy warto tak strzępić piksel, w sprawie tytułu, który i tak jest tłumaczeniem - czy w tym, czy w innym brzmieniu.. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
badbatz Re: Pod słońcem Południa 25.10.04, 23:32 No i Maryland nigdy nie wystapil z Unii. Maryland "siedzial na plocie" i zarobial na dostawach zaroeno dla jednej jak i drugiej strony. Maryland nie jest tez uwazany za "stan poludniowy" mimo tego, ze lezy na poludnie od linii Mason-Dixon. (Mieszkam w stanie Maryland...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eone wrzawa i wściekłość a nie wściekłość i wrzask? ejj IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodziu Kocham Faulknera, a szczególnie Azyl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 14:08 Popraw mi włosy, Jack:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech X Re: Kocham Faulknera, a szczególnie Azyl IP: 80.51.251.* 26.10.04, 14:28 A ja "Punkt zwrotny". To jest dopiero literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
maroon Re: Pod słońcem Południa 26.10.04, 14:32 Rewelacyjna książka - podobnie jak inne Faulknera. Nie potrafię wskazać jednej ulubionej, ale "Absalomie, Absalomie..." zaliczam do grona najwybitniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bender Re: Pod słońcem Południa IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.10.04, 16:38 czytalem kilkanascie powiesci Faulknera - geniusz! ale trudny... Mi najbardziej podobala sie saga trzytomowa: Folwark, Zascianek i Miasto ale moze myle tytuly - w koncu to bylo tak dawno temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech X Re: Pod słońcem Południa IP: 80.51.251.* 26.10.04, 20:35 Zaścianek - Miasto - Rezydencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy sr.. na Faulknera i jego rozdgrane frazy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.04, 21:24 Ja nie rozumiem, jak ktoś może się dziś zachwycać tym zapijaczonym rasistą. Niech autor tego peanu poczyta sobie lepiej Toni Morrison ( np. Pieśń Salomonową, a jeszcze lepiej Umiłowaną), to z równie pięknie napisanej literatury dowie się nieco więcej o prawdziwym obliczu "pielęgnującego arystokratyczne i rycerskie tradycje", mitologizowanego bez umiaru i poczucia przyzwoitości przez Faulknera Południa. I o podobnych jemu władcach feudalnych latyfundiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodziu Re: sr.. na Faulknera i jego rozdgrane frazy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 11:03 że hm? że co? że po co się odzywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech X Re: Pod słońcem Południa IP: 80.51.251.* 27.10.04, 10:51 Mylisz się, niedokładnie czytałeś F. lub zabrakło ci cierpliwości. Dla F. Południe nie jest przedmiotem opisu, ale tylko płaszczyzną, na której rozgrywają się losy ludzi. Na tym polega jego uniwersalizm i ponadczasowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukuryku DO AUTORA IP: *.wma.east.verizon.net 27.10.04, 18:21 Uwielbiam Faulknera i Absalomie Absalomie to moja obok Wscieklosci i wrzasku ulubiona jego ksiazka. Pytanie : skad sie wzial tytul Wrzawa i wscieklosc - czy powstalo nowe tlumaczenie - czy jest to Pana wlasne tlumaczenie tytulu Sound and fury? Wscieklosc i wrzask to swietne tlumaczenie - oddaje znaczenie i rytm oryginalnego tytulu. Mieszkam w Stanach od lat (tu malo kto czyta Faulknera - nawet jego wnuczka(ktora mieszka w moim miasteczku nic jego nie czytala) i mowie po angielsku, za wyjatkiem akcentu, dosc dobrze (pisze proze tylko po angiesku) i musze przyznac polskie tlumaczenia Faulknera, ktore znam z dziecinstwa sa wyjatkowo dobre. O zgrozo czasem wole je od oryginalow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keari Re: DO AUTORA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.04, 16:22 W dzieciństwie rodzice częstowali Cię taką literaturą? To straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Pod słońcem Południa IP: 81.219.224.* 28.10.04, 11:36 No właśnie, Dzikie Palmy są artystycznie najlepsze, są najbardziej żywe (choć to słowo jest instynktowne, trudno mi je dokładniej sprecyzować) i uświadomiły mi jak ważna jest prawda psychologiczna, a ona w tej powieści czasami poraża. W dodatku sposób zbudowania fabuły otwiera mnóstwo znaczeń i możliwości interpretacji. Ciągle mam przed oczami tę rzeźbiarkę i jej kochanka. Piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysz Re: Pod słońcem Południa IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 28.10.04, 12:37 "Dzikie Palmy" to w ogóle jedna z moich ukochanych książek. jestem bardzo ciekawa "Absalomie, Absalomie..." wlasnie wczoraj kupiłam Odpowiedz Link Zgłoś