hrabalek
25.10.04, 23:12
W zacisznej knajpce spotykają się w.w Panowie.
Każdy ma swój kufelek z piwem,ale mają jedną wspólną maszynę do pisania,którą
przekazują sobie po napisaniu jednego rozdziału.
Piszą przez całą noc. Rano można już przeczytać-to byłaby piekna opowieść.
Hrabal-wiadomo,
Huelle-wiadomo,
Christensen-polecam "Półbrata" i właśnie co przeczytany "Jubel", przede mną
jeszcze "Herman".