Pierwszy Booker dla gejów

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 23:16
wiec miedzy kobieta i mezczyzna tworza tylko zwiazek a miedzy gejami jest
milosc? ...acha .... no to widac 'milosci' nigdy nie poznam ....
    • Gość: maksymilian Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: 213.17.204.* 26.10.04, 07:48
      nie wiem jak o chorobie-czyli zboczeniu(wg.seksuologii)można można tak się
      rozpisywać,LECZYĆ LECZYĆ I JESZCZE RAZ LECZYĆ
      • Gość: Adi Leczyc z nietolerancji... IP: 82.160.68.* 26.10.04, 08:06
        Tak,leczyc nalezy z nietolerancji i nienawisci do innych...
        • Gość: Sven Re: Leczyc z nietolerancji... IP: *.ek.hik.se 27.10.04, 14:25
          Adi czy Maksymilian pisal cos co zahaczalo o nienawisc???


      • Gość: Przemo Leczyc to ciebie, Maksiu... IP: 193.53.93.* 26.10.04, 13:49
        No, daj pyska! :)
    • Gość: Kobieta współczesna literatura les IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.10.04, 08:08
      szkoda, że pan Jarniewicz pominął cały wachlarz współczesnej brytyjskiej
      literatury lesbijskiej, wielokrotnie nagradzanej: Jeanette Winterson, Sarah
      Waters, Karin Kallmaker, etc. -rings a bell?
      • Gość: Zdanka ??????????? IP: 62.233.181.* 26.10.04, 09:14
        Hmmm...Akurat dobrze, że pominął , bo już o tym coś napisał w "Lekcji
        obecności", a zresztą felieton nie dotyczy literatury "lesbijskiej"....Nie wiem
        zresztą , z jakiego powodu mielibyśmy, choćby Winterson, nazywać pisarką
        lesbijską(po dwóch książkach tematycznych ---->W tym jednej kiepskiej do bólu?)
        W ogóle nie wiem, czego dotyczy felieton Jarniewicza, bo niewątpliwie nie
        Hollinghursta...Znów pojawia się pytanie - kto go w Polsce zna? Zapewne
        niewielu.
        Pamiętam jak kupowałam ponad 10 lat temu "Klub Koryncki", leżący na ladzie obok
        poradnika "Zdrowa ciąża" czy coś w tym guście - pani z dwuznacznym uśmieszkiem
        zawijała mi go w szary papier i przewiązywała szpagatem z wyrazem twarzy: No
        nie, dziewucha czyta książki o pedałach:P
        Pewne jest jedno - dzięki Hollinhurstowi odkryłam Firbanka, dzięki
        Hollingurstowi w dogasającym PRl-u, po raz pierwszy (sic!) stwierdziłam, że
        zmysłość, a niekiedy wulgarność można pokazać pięknie, a nie w ten przeklety
        mizoginistyczno- idealizujący(to dopiero ciekawe!) sposób, w jaki wyczyniali to
        i po dziś dzień wyczyniają Polacy....Pewne jest również i to , że Hollinghurst
        wywodzi się z tradycji, której Polacy nie mają i nie rozumieją..."Billy Bud"
        w "klubie Korynckim" - to coś jak "Król Roger" w wydaniu Trelińskiego ------->
        czy w ogóle w Polsce mozliwa byłaby opera homoseksualna?
        Nie twierdzę, zę Hollingurstem należy się zachwycać - ale są takie fragmenty ,
        choćby w "Spadającej gwieżdzie", które naprawdę trzeba nazwać porządną
        literaturą, ani nie gejowska, ani nie heteroseksualną - po prostu -dobrą.
        • Gość: Zdanka "Liście obecności ", oczywiście:) n/txt IP: 62.233.181.* 26.10.04, 09:16
    • Gość: zoos Hurraa!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 09:47
      W 2006 r. Booker Prize dla literatury zoofilskiej! Baaaaaa!
      • Gość: GOść Re: Hurraa!! IP: 81.219.117.* 26.10.04, 10:25
        przydzielą taka nagrode wtedy gdy takich jak ty zamkną w zoo, Słyszałeś o
        nagrodach za tolerancje , na pewno nie , bo ludzie Twojego pokroju nie znają
        takich słów...
        • Gość: Homer J Re: Hurraa!! IP: 208.247.54.* 26.10.04, 15:50
          No dobra to tolerujmy: kazirodcow, pedofilow, zoofilow, nekrofilow, sadystow,
          masochistow onanistow organistow itd itp
          mozna wymieniac chore psychicznie ciagoty seksualne az do poznej nocy i nazywac
          to tolerancja.
        • Gość: zoos Re: Hurraa!! IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 18:06
          To ty jesteś nietolerancyjny, zoofobie. Dziś, korzystając z bezkarnej anonimowości, obrażasz
          kochających zwierzęta inaczej, a jutro tacy jak ty faszyści będą nas zoosów wysyłać do obozów
          koncentracyjnych. Prąd postępu obyczajowego zmiecie już wkrótce takich jak ty,
          pseudoliberałów z mentalnością rodem z zapyziałego zaścianka. Baaaa!!!
      • Gość: Noblistka Wiesława LITERATURA BLONDYŃSKA IP: *.crowley.pl 26.10.04, 13:13
        Do niej należy rok 2006!!! Rok 2007 to będzie literatura cukrzycza, dopiero 2008
        dla zoo!!!!
        • Gość: TK Preferencje IP: *.233.233.94.devs.futuro.pl 26.10.04, 17:03
          Ja osobiście preferuje literaturę podróżniczo-lesbijsko-młodzieżową.
          Szczególnie poezja tego rzadko goszczącego w polskich wydawnictwach nurtu, o
          wielkiej sile odziaływania, zdominowała moją wyobraźnię. Jednak dla szerszego
          kręgu odbiorców polaciłbym literaturę pedofilsko-depresyjno-terapeutyczną oraz
          gangstersko-onanistyczno-psychologiczną. Autorzy reprezentujący te kierunki
          literackie wykazują często duże zainteresowanie problemami uniwersalnymi,
          istotnymi dla każdego z nas, gejów i pedofilów. Czuć w niej też obecność
          transcendencji jak u Swedenborga co najmniej. Czytanie tej literatury pomaga
          żyć we współczesnym skomplikowanym świecie nie tylko podofilom czy gangsterom
          ale także ich pancjentom czyli przeciętnym dzieciom. Ponadto niewierygodnie
          piękne opisy przyrody są ucztą dla naszej wyobraźni i mają zdecydowanie
          terapeutyczne oddziaływanie. I tak ja na przykład czuję się już znacznie
          lepiej, ale jeszcze muszę siedzieć w tym zakładzie przez kilka lat, tak
          przynajmniej mówi pani doktor. A co do szlachetnej, klasycznej już odmiany
          literatury lesbiskiej, to zostawcie ją w spokoju, bo jest wporzo.
    • Gość: Krokodyl Gienia Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.local.pl / *.crowley.pl 26.10.04, 10:42
      Następny Booker powinien być dla mańkuta. Dlaczego dysryminuje się literaturę
      leworęcznych? Ludzie!! Przestańcie robić szopki. Sztuka (w tym i literatura)
      jest albo dobra albo zła. A dzielenie jej na gejowską, murzyńską, żydowską i
      eskimoską to paranoja (a raczej polityka). Leonardo da Vinci wielkim artystą
      kultury gejowskiej był. Howgh!
    • Gość: ADAM Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:52
      AŻ...związek i TYLKO miłość....zakochac się- nie problem...stworzyć prawdziwy
      ZWIAZEk, to dopiero sztuka....
    • Gość: rzygac sie chce ile mozna pisac o homosiach??? IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 11:28
      chyba trzeba nim byc zeby caly czas w gazecie pisac o tym jaki wspanialy swiat
      jest z tymi pedalami. przeciez to juz jest nudne. nie macie ciekawszych
      tematow, tylko brukowe?
      • Gość: Przemo ile mozna czytac o heterykach??? IP: 193.53.93.* 26.10.04, 13:55
        A mnie sie podoba, bo juz mnie mdli od tych heteryckich historii - on ja
        poznal/poslubil/zgwalcil/zaplodnil/zostawil itp. Wreszcie cos o mnie i dla
        mnie. Pozdrowienia dla wszystkich gejow i nie-gejow (z wylaczeniem rzygacza)
        • Gość: zoos Re: ile mozna czytac o heterykach??? IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 18:09
          Moja owieczka też cię Przemciu pozdrawia. Niech żyje tolerancja, baaaaa!!!
    • kubissimo Re: Pierwszy Booker dla gejów 26.10.04, 11:50
      troche dziwny ten artykul
      bo jak na artykul o zwyciezcy, to troche za malo jest tam o samym Hollinghurscie
      a jak na artykul o historii literatury gejowskiej to brak pewnych waznych
      nazwisk z Isherwoodem na czele
      niemniej ciesze sie ta nagroda i zaraz sobe zamowie egemplarz The Line of
      Beauty :)
    • Gość: kibic z dala Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: 5.5R* / *.ocs.mq.edu.au 26.10.04, 12:08
      Ciekawe kto zasiadal w jury.?
      • Gość: lolo Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 12:29
        to chyba jasne, ze wjury sa pewnie geje, lesbijki oraz ich przyjaciele
        postepowcy ... znam ksiazki wh tlumaczone na polski- nic specjalnego, gdyby nie
        tematyka niczym szczegolnym by sie nie wyroanialy ... cala ten
        casus 'literatury gejowskiej' /np amerykanski grafoman cunnningham/ przypomina
        francuskie fascynacje 'lewicowoscia' z lat 50-60 tych ...za kilkanascie lat
        ludzie nawet nie beda sie tym brzydzic, nikt po ptostu nie bedzie tego czytal
        ani pamietal ...
    • Gość: margot A passage to India IP: *.de.deuba.com 26.10.04, 13:13
      Film "Droga do Indii" na podstawie powiesci Forstera wyrezyserowal David Lean, a nie James Ivory.
      • Gość: Zdanka Re: A passage to India IP: 62.233.181.* 26.10.04, 19:17
        Poważnie? Nie zróciłam na to uwagi:))))Ale to pewnie dlatrego, że
        Ivory "trzaskał" Forstera książka po książce i też byłabym pewna, że
        zrobił "Drogę do Indii"...Sama się zdziwiłam:))))) A wszyskim homofobom
        polecam "Maurycego":P W ogóle, jak to zwykle bywa, bardzo się cieszę, że
        ktokolwiek zechciał ze mną porozmawiać na temat:P
    • Gość: czapski Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.utp.pl 26.10.04, 13:23
      GW troche zapachniala brukowcem, w ogole jakby zapomniano ze Booker nie jest
      dla geja, tylko dla pisarza. Książka bez wątpienai dobra, choć ja bylem
      zdecydowanie bardziej za Davidem Mitchellem.
    • Gość: czapski a Ghost Road? IP: *.utp.pl 26.10.04, 13:26
      tak wlasnie mi sie przypomnialo- homoseksualizm na tle wojny jest tematem tej
      książki,a Bookera jakos otrzymala..
    • Gość: dvoicka Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 13:27
      a mi się artykuł spodobał
      przypomniałam sobie o Forsterze
      wypisałam sobie całą listę lektur do poszukania i przeczytania
      a jak przeczytam, to będę się dalej wypowiadać
    • Gość: Przemo *Spadajaca* gwiazda ??? IP: 193.53.93.* 26.10.04, 13:43
      "Spadajaca gwiazda" ma w oryginale tytul "Folding star" (a nie "Falling star").
      Nie podejmuje sie przetlumaczyc, bo nie do konca rozumiem sens ("Gwiazda do
      zrolowania"?). Moze ktos pomoze?
      • Gość: Venus Re: *Spadajaca* gwiazda ??? IP: *.vc.shawcable.net 26.10.04, 19:02
        zobacz do Dictionary to bedziesz mial pomysly.
        Venus
    • Gość: Przemo uwzględnienie homoseksualizmu wpływa na zmianę ..? IP: 195.205.44.* 26.10.04, 14:18
      Autor artykułu zdaje się trymufować, że uwzględnienie homoseksualizmu rzekomo
      wzbogaca obraz społecznej rzeczywistości i wpływa na zmianę naszego pojmowania
      charakteru takich instytucji jak rodzina czy małżeństwo. Widzę, że GW na dobre
      zaangażowała się w kampanię propagującą "postęp". W "Dużym Formacie" najpierw
      pokazano,jak wspaniałe dla dzieci jest posiadanie rodziców-
      homoseksualistów.Wcześniej GW promowała książkę o homofobii (czyli o tym,jak
      straszne społeczeństwo polskie nie chce zaakceptować związków osób tej samej
      płci), natomiast dziś otrzymujemy radosny artykuł o książkach pisanych przez
      homoseksualistów. Czy literatura tworzona przez pederastów ma być wartością
      samą w sobie? Wygląda na to,że takie właśnie jest przesłanie artykułu.
      Proponuję zatem młodym twórcom, ktorzy chcą odnieść sukces literacki, aby
      natychmiast po napisaniu książki ogłosili,że są homoseksualistami. Bestseller
      murowany! I poważanie na tzw.salonach gwarantowane.
      • Gość: ja homoPropaganda IP: *.idea.pl 27.10.04, 17:42



        Masz racje gazeta prowadzi kampanie homoPropagandy.
        Czy ten 'postęp' zakończy się kiedy wszyscy nawrócą się na gejów?
        Od dzis nie kupuje GW - tuby gejowskiej propagandy.


    • maroon Re: Pierwszy Booker dla gejów 26.10.04, 14:40
      Nie rozumiem tych wszystkich wypowiedzi krytykujących wybór jury. Przecież nie
      przyznali mu nagrody za to, że pisze o homoseksualistach, tylko za to, że pisze
      dobrze.
    • Gość: Homer J A kiedy nagrody za literature pedofilska ??? IP: 208.247.54.* 26.10.04, 15:47
      .w koncu to tez ludzie i trzeba ich jakos doceniac, o! i nie zapomnijmy o
      nekrofilach i kazirodcach.
    • Gość: ruryk Zieloni w ofensywie IP: *.arch.pk.edu.pl 26.10.04, 17:28
      Gazeta otwarcie angażuje się w wykreowanie partii Zielonych (geje, lesbijki,
      lewacy) jako alternatywy politycznej w najbliższych wyborach parlamentarnych.
      Srodowisko homoseksualistów pokazuje w GW swoje ludzkie oblicza: twórców
      kultury, idyllicznych wychowawców dzieci (ostatni Duży Format)itd.
      Metody owej propagandowej kampanii są niesłychanie podobne do metod stosowanych
      przez propagatorów komunizmu:
      -homoseksualista, tak jak komunista, nigdy nie jest dwulicowy (zakłamane jest
      społeczeństwo polskie tkwiące po uszy w jakże prymitywnym katolicyzmie)
      -homoseksualista jak komunista zawsze jest tolerancyjny aż do bólu (osoby
      sprzeciwiające się szerzeniu homoseksualnych obyczajów to ciemne kołtuny)
      Społeczeństwo polskie jest intensywnie oswajane z tego rodzaju homoseksualną
      moralnością.

      • Gość: deresz Re: Zieloni w ofensywie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:44
        Gość portalu: ruryk napisał(a):


        (zakłamane jest
        > społeczeństwo polskie tkwiące po uszy w jakże prymitywnym katolicyzmie)

        A może tak nie jest?
        • Gość: ad Re: Zieloni w ofensywie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 08:41
          Oczywiscie, że tak nie jest.
          Jeśli ktos pamieta fenomen pierwszej Solidarności to pamieta także prostych ludzi ktorzy
          walczyli nade wszystko o przywrocenie ładu moralnego w Polsce w oparciu o zasady
          chrześcijańskie.
          Solidarności nie stworzyło społeczeństwo kołtunów.
          Ci prości ludzie zostali przez koltunów oszukani: ich ofiara jest marnowana.
          Jest konsumowana przez obrotnych aktywistów zrzeszonych w rozmaitych gangach partyjnych.
          Partia Zielonych (geje, lesbijki, lewacy) walczy o swój udział w tej konsumpcji.
          Na zachodzie Zieloni już od dawna wylizują konfitury dzięki swemu aktywnemu zaangażowaniu
          w politykę (dającemu dostęp do budżetu państwa).
          Dzięki opiece partyjnej bycie gejem, lesbijką lub lewakiem jest dziś interesem nadzwyczaj
          opłacalnym materialnie.
          Oczywiście towarzysze i towarzyszki partyjne nie wychodzą z domów bez przywdziewanych na
          twarze masek rycerzy prawdy, uczciwości i sprawiedliwości spolecznej.


    • billyboyd Re: Pierwszy Booker dla gejów 26.10.04, 19:39
      Zdarzyło mi się w życiu przeczytać kilka dzieł napisanych przez
      homoseksualistów -i w większości były to książki genialne. Np. "Godziny",
      czy "Dom na krańcu świata" Cunninghama, "Portret Doriana Graya" Wilde'a,
      wszystkie dzieła Szekspira, czy "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta. Nie
      dziwi mnie więc ta nagroda.
    • Gość: Marky GDZIE NIKE DLA GEJOW?! WYBIORCZA - PIETNOWAC! :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 26.10.04, 20:33
      Nastepna Nicke ma bezdyskusyjnie dostac sie gejowskiemu tworcy Sergiuszowi
      Koniowalskiemu, autorowi m.in. "Dywersanta," "Tylko przez tylne drzwi,"
      oraz "Mowy jelit," a jeszcze nastepna lesbijskiemu tworcy Lizie Brzytulli,
      zarazem radykalnej feministce, autorce m.in. "Oni wszyscy to
      gwalciciele," "Kastruj!" oraz "Klitka dla sztucznego ptaka."

      Dziwie sie ze ze cialo przyznajace Nicke jeszcze na to nie wpadlo, tylko wlecze
      sie w tyle....

      Ah! juz rozumiem....
      :)
    • Gość: Rudy :)))) Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.dclient.hispeed.ch 26.10.04, 20:36
      Mieszkalem wiele lat z facetem w USA , zylo mi sie dosc dobrze, tylko polaczki
      ciagle mnie atakowali ze jestem pedalem i tak dalej. Mysle tak sobie ? ze te
      polaczki to narod jest primitywny, bardziej ja ci pastowani w USA. Pozdrawiam
      Rudy :)))
      • Gość: Marky Re: Pierwszy Booker dla gejów IP: *.dialup.sprint-canada.net 26.10.04, 21:08
        re:
        > Mieszkalem wiele lat z facetem w USA ,

        - To juz nie mieszkasz?

        Czyzby facet kipnal na AIDS?

        A ty sam - kiedy?...

        re:
        >zylo mi sie dosc dobrze, tylko polaczki ... polaczki to narod jest primitywny,
        >bardziej ja ci pastowani w USA.

        - Wniosek z powyzszego zes do tego stopnia wyrafinowany, ze w zaden sposob nie
        mozesz zyc wsrod "polaczkow," ale wylacznie wsrod pastowanych w USA.

        Dziwi mnie tylko, ze mimo tego wysublimowania nadal probujesz gadac
        z "polaczkami."

        Czyzby to z tego wyrafinowania, czy moze raczej adidas wali ci sie na leb i sam
        juz nie kapisz co mowisz i czynisz?...
        :)




    • Gość: Lo Svizzero Dotychczas literatura dzieliła się na złą i dobrą, IP: *.98-62.inwind.it 26.10.04, 21:08
      od dziś również na gejowską i hetero... Dodałbym jeszcze literaturę pedofilską
      ("Lolita" Nabokova) i zoofilską(Puc, Bursztyn i goście) ;-D
    • Gość: Marky KIEDY PIERWSZY BOOKER DLA NEKROFILOW? IP: *.dialup.sprint-canada.net 26.10.04, 21:24
      Czy pierwszy Booker dla nekrofilow przypadnie po tym, jak zazdrosni autorzy i
      autorki z nienagrodzonych kategorii - zoofile, sztachetofile, drzewofile,
      imadlofile - pozatlukuja sie wzajemnie z tej goryczy?
      • Gość: nekros Re: KIEDY PIERWSZY BOOKER DLA NEKROFILOW? IP: *.acn.waw.pl 26.10.04, 23:23
        Po pierwsze, nie mówi się nekrofil tylko nekros.
        Agresja twojej wypowiedzy znamionuje pilnego słuchacza rydzyjka.
        Tymczasem ruch nekrosów ma się znakomicie. Kończą się przygotowania do wydania
        pierwszego numeru miesięcznika literackiego "Necro-file" (red. naczelny dr G. Houl, znany
        postępowy krytyk literacki). Film pt. "RIP", będący manifestem postmodernistycznego pokolenia
        nekrosów, zostanie prawdopodobnie zgłoszony do Oscara przez postępową Holandię.
        Tymczasem ty, zaściankowo-kruchcinny ciemniaku, w żałosny sposób próbujesz ośmieszyć
        naszą nowopowstałą kulturą. Gloryfikacja stereotypów opresywnego społeczeństwa
        patriarchalnego, prymitywne postfiguratywne schematy, znamionują epigona kultury
        Ciemnogrodu.
        • Gość: Marky Re: KIEDY PIERWSZY BOOKER DLA NEKROFILOW? IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.10.04, 00:29
          re:
          > Po pierwsze, nie mówi się nekrofil tylko nekros.

          - Wg ktorego slownika?

          re:
          > Agresja twojej wypowiedzy znamionuje pilnego słuchacza rydzyjka.

          - Hmmm... wiec jak ktos agresywny to znaczy ze slucha "rydzyjka"? Jesli tak, to
          ty tez sluchasz rydzyjka. Czy jest cos zlego w sluchaniu rydzyjka? Jesli tak,
          to cio?

          re:
          > Tymczasem ruch nekrosów ma się

          - Gadu-gadu kij do zadu.

          Grafomania-grafofilia. :)

          Spadaj, lamago.
          :)
    • Gość: mrek dla pederastów, towarzysze z wybiórczej, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 21:39
      nie ścierpimy angielszczyzny, więc mówmy (i piszmy) po polsku: dla pederastów.
      • Gość: Zdanka Re: dla pederastów, towarzysze z wybiórczej, IP: 62.233.181.* 26.10.04, 21:53
        Nie zgadzam się . Pederasta wg kwalifikatorów słownikowych jest już słowem
        przestarzałym, podobnie jak trybada.
        Myslisz, że jeśli będziesz za dziewczyną na ulicy krzyczał :Ty Trybado!!!!!
        Obejrzy się wielu ludzi? Na krzyk owszem, ale słowa już większość nie zrozumie.
        Poza tym "pederasta" to miłosnik chłopców w wieku pokwitania, młodzieńców( nie
        mylić z pedofilem!), homoseksualista czy gej, to słowo o wiele bardziej pojemne
        znaczeniowo:)
        • Gość: ruidoso Re: dla pederastów, towarzysze z wybiórczej, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 22:19
          Zdanka, ale naprawde nie czujesz w tym czegos dziwnego? czy to nie jest jak u
          nas ale po drugiej stronie lustra? postawi bylekto bylejaki pomnik papiezowi /w
          formie rzezby , ksiazki, filmu/ i zaraz sie sypna nagrody , nikt nie powie
          zlego slowa- no chyba, ze jest 'kontrowersyjny' ... a tam jest tak z gejami,
          lesbijkami, transami itd ...
          • Gość: Marky RACJA, RUIDOSO ! :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.10.04, 00:33
            Arcysluszna, arcyinteligentna uwaga, ruidoso.

            Pozdr.
            :)
          • Gość: Zdanka Re: dla pederastów, towarzysze z wybiórczej, IP: 62.233.181.* 27.10.04, 08:34
            Hmmmm...Akurat w wypadku Hollinghursta tego nie czuję, bo to jest dobry
            pisarz...Podobnie jak , np. Edmund White, choć White jest lepszy o niebo:))))).
            Bardziej wkurza mnie nazwa tego felietonu i dyskusji o nim na Forum ----
            > "Booker dla gejów", dla jakich, cholera, gejów? Czy dla pana Zenka i pana
            Jozka z Wąchocka? Facet pisze książki. Niezłe książki. Sa tam wątki
            homoseksualne, ale przecież on nie pisze li tylko i wyłacznie o nich i o
            męskiej odbytnicy! Pisze po prsotu ksiażki o czymś. A ja nie chciałabym kiedyś
            iść do Empiku i stanąć przed działem :Literatura lesbijska/ gejowska , na
            której staliby: Wilde, Proust, Iwaszkiewicz,Platon, Forster, Isherwood ,
            Woolf,Genet itp...Przecież to by było chore...
      • Gość: Europejczyk "Mreczenie" z nad wisly!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 09:00
        Umyj się mreku!!!!! bo smierdzisz brudem!!!
        • Gość: rubel Re: "Mreczenie" z nad wisly!!! IP: *.mech.pw.edu.pl 27.10.04, 11:34
          Zrób sobie Europejczyku lewatywę, żeby się partner nie upaćkał.
    • Gość: Pawel i czym tu sie podniecac IP: *.15.203.62.cust.bluewin.ch 26.10.04, 22:25
      Od setek lat wsrod artystow zdarzali sie homoseksualisci. Pewnie czesciej niz w
      innych srodwiskach. A tworzyli czesto rzeczy ktore nazywamy klasyka swiatowa(to
      z kim sypiali traktowali jako prywtane hobby, a inni je tolerowali). Literatura
      gejowska w stosunku do klasyki ludzkosci to krok do tylu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja