Dodaj do ulubionych

Spór o archiwum poety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 23:59
Banał: jak nie wiadomo, o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze.
Przecież wdowie też coś od życia się należy, prawda?

Z drugiej zaś strony: jak Amerykanie mają pieniądze na zakupienie i
utrzymywanie tego archiwum, to niech płacą. My za to możemy wydać te
pieniądze na rzeczy bardziej ciekawe, niż na rzeczy, które albo były już
wydane, albo nie były, bo nie były tego warte.

A na koniec: owszem, Herbert poetą był, nawet dość dobrym poetą był, ale nie
róbmy z niego wieszcza, bo to zaczyna być śmieszne.
Obserwuj wątek
    • Gość: hm Re: Spór o archiwum poety IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.10.04, 12:44
      skoro Yale to wola poety, to chyba nieładnie byłoby robić tę zbiorkę i
      zatrzymywać rzecz w kraju?
    • Gość: cysorz Re: Spór o archiwum poety IP: *.twcny.rr.com 30.10.04, 13:29
      To nie banal. Zapytajcie co Biblioteka Jagiellonska zbobila ze
      zbiorami "Berlinki"
      • Gość: Hubert Re: Spór o archiwum poety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:10
        Gość portalu: cysorz napisał(a):

        > To nie banal. Zapytajcie co Biblioteka Jagiellonska zbobila ze
        > zbiorami "Berlinki"

        Lepiej zapytaj mieszkańców Berlina, co "zbobili" ze zbiorami Biblioteki
        Narodowej, Biblioteki Krasińskich, Biblioteki Zamoyskich... Czy mam
        kontynuować???
    • Gość: HCl Archiwum zostanie w PL i sobie zgnije... IP: *.acn.waw.pl 30.10.04, 13:39
      ... gdzieś w wilgotnych piwnicach muzeum literatury.
      Nie będą bibliotekarze z Yale pluli nam w twarz!
      • Gość: kvw zostanie w PL i sobie zgnije... - he he IP: 195.116.208.* 01.11.04, 09:04
        no jasne. dlatego zbierzmy ta kase i niech ktos w urzedach kupi co mu potrzeba.
        moze komplet drewnianych stylowych mebli, moze przelot samolotem do okola
        swiata. a rekopisy do szuflady. tyle wytrzymaly to znaczy ze jeszcze dlugo
        poleza. moze sie nie zniszcza - zreszta jak sie pomodlimy to chyba nie.
    • Gość: Moc Proszę Państwa, chodzi o to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 13:52
      ...żeby badacz Herberta, przyjaźniący sie zresztą z Panią K. Herbertową - Piotr
      Kłoczowski - miał możliwość darmowych wyjazdów na wycieczki do Stanów.
      • Gość: odejdź_żydokomuno! Re: Pozwalaliście GW na opluwanie Herberta kiedyś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 15:42
        ...więc teraz siedźcie cicho. Nie macie prawa do zabierania głosu w tej sprawie.
      • Gość: Carnivore Re: Proszę Państwa, chodzi o to... IP: 213.78.118.* 30.10.04, 15:44
        Jesli taka jest wola prawnej spadkobierczyni zbiorow, to co w tym zlego? Prawa
        wlasnosci nie zamierzasz chyba kwestionowac?
    • Gość: nobo czy w tym kraju nikt juz nie chce zostac? IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 30.10.04, 23:19
      nawet swoje smieci ludzie wywoza gdziekolwiek, byle nie w Polsce. Smutne to i
      malo romantyczne.
    • Gość: korek Re: Spór o archiwum poety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 23:32
      pierwszy odruch: no jakże to tak?! archiwum wielkiego poety powinno być w kraju
      ojczystym!!
      drugi odruch po zastanowieniu: a może to i dobrze, że w USA to będzie leżeć? u
      nas to zaraz ktoś coś zaniedba, rura pęknie i zaleje albo ukradną albo wojna
      będzie i wszystko spalą....
      • Gość: olo Re: Spór o archiwum poety IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 06:50
        Polakom nie można powierzyc opieki nad tak cennymi materałami,bo są niedojrzali
        emocjonalnie,nieodpowiedzialni...i to już od jakiś 500 lat.Poza tym to
        naród ,który wszystkich swoich wielkich wygnał za granicę(Norwid,Szopen...nie
        Chopin,Mickiewicz plus cały słownik pisarzy i poetów,czyli jak naród pieniaczy
        niszczył swoją kulturę ,bo lubi nad sobą płakac)
    • Gość: antek Re: Spór o archiwum poety IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 31.10.04, 01:32
      1.Tylko kasa jest wazna i moze rodzina ma racje bo zyc ze 30 lat z czlowiekiem
      o takim charakterze to zasluguje na jakies odszkodowanie.
      2.Podoba mi sie "logika" spadkobiercow, sprzedajemy papiery do Ameryki, a
      uzyskane pieniadze przeznaczamy na wyjazdy badaczy do tejze Ameryki by na te
      papiery popatrzyli !!!Nie lepiej wszystko zalatwic np.w Krakowie?
      3. Autor papierow byl znakomitym poeta i czlowiekiem ,jakby to delikatnie
      powiedziec,troszke innym niz normalni zjadacze chleba. No i jeszcze strasznie
      obrazil sie na cale polskie plemie ze mu tego Nobla nie zalatwilo.Nie dziwi
      wiec jego chec posmiertnej emigracji.
    • Gość: magda. Re: Spór o dramat , jakim jest przegrana poety IP: *.z064220066.okc-ok.dsl.cnc.net 31.10.04, 02:41
      No i co sie okazalo po smierci ? Minelo pare lat i totalna kleska. Nici z tej
      wolnej Polski . Rzeczywistosc skrzeczy. Opozycja okazala sie przekupna i to
      w stopniu przerazajacym . Upadek i rozgrabienie Polski dopelnia goryczy.
      Herbert stawial na falszywych prorokow. Niech sie wdowa pocieszy za pare groszy.
      • Gość: jaa_ga Wola zmarłego - rzecz święta IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 09:16
        Manipulacje Pieniążka to skandal.
        To nie te czasy, szanowny czynowniku, nie te czasy...
      • yanga Re: Spór o dramat , jakim jest przegrana poety 04.11.04, 19:20
        Po pierwsze, skrzeczy pospolitość, a nie rzeczywistość. Po drugie, wdowa
        wyraźnie zaznaczyła, że kasa ma iść na fundację, a nie do jej kieszeni.
    • Gość: M Wola autora... IP: *.pskn.east.verizon.net 31.10.04, 09:26
      Jesli taka byla wola autora, to nalezy ja uszanowac, w koncu kazdy powinien miec
      prawo samemu decydowac co ma sie stac z jego wlasnoscia (takze po smierci).
      Wydaje sie tez to troche kuriozalne, ze zainteresowanie tymi zbiorami pojawia
      sie dopiero wtedy gdy ktos chce je sprzedac. Wczesniej nikogo to nie interesowalo.
      W Beinecke Rare Book Library rekopis bedzie na pewno dobrze zabezpieczony. Nie
      dosc ze maja doskonale zabezbieczenia przeciwko kradzierzy, to jest wspominany
      system przeciwpozarowy, oraz ograniczony doplyw swiatla do srodka ktore to
      swiatlo jest szczegolnie szkodliwe dla poslednej jakosci papieru. Swoja droga
      biblioteka ( a takze campus Uniwersytet Yale) jest naprawde bardzo ciekawa
      sprawa. Bryla biblioteki (ma ona ksztalt szescianu) jest wykonana z cienkich
      kwadratowych plyt marmurowych ktore przepuszczaja niewieka ilosc swiatla do
      wnetrza. We wnetrzu panuje przyjemny polmrok i zawsze sa jakies wystawy
      ciekawych elementow ze zbiorow (biblia Gutenberga, kaligrafia wczesnych kopii
      Koranu, ryciny etc.) Polecam obejrzenie jej kazdemu kto przypadkiem lub tez
      nie przypadkiem znajdzie sie w New Haven, CT. O ile pamiec mnie nie myli wstep
      jest wolny.
      Swoja droga szkoda jednak ze czegos takiego nie dorobilismy sie jeszcze w kraju.
      W koncu marzeniem wielu pisarzy jest aby ich dziela byly jakos uczciwie
      utrzymane po ich smierci. Biblioteka z dobrym zapleczem technicznym z odrobina
      renomy sama by sie "reklamowala" i pomagala sciagnac archiwa autorow.
      A tak ciagle sa jakies historie o zaplesnialych piwnicach, nieklimatyzowanych
      pomieszczeniach i zabezpieczeniach (dziel wartosci milionow zlotych/euro/$)
      ktore mozna sforsowac zagietym gwozdziem czy spinka do wlosow....
      • Gość: Japa Re: Wola autora... IP: *.nyc.rr.com 31.10.04, 18:31
        W Beinecke najciekawsza rzecza jest MS 408, czyli "Voynich Manuscript"...przynajmniej wedlug mnie. A swoja droga, to zastanawia mnie ten system anty-pozarowy. Np. co by bylo, jakbysmy sobie badali jakis starodruk, a tu nagle odcinaja na tlen z powodu pozaru. Czy mamy szanse wudostania sie z takiej komory? Bo z tego co wiem, to drzwi tez sie zamykaja...
    • Gość: xyz Re: Spór o archiwum poety IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.04, 11:09
      Wiem jak wyglada Muzeum Literatury. To groza. Blagan, balagan, balagan. Zreszta
      inne polskie archiwa nie sa lepsze. Nikt w tym kraju nie dba o archiwalia. W
      archiwach panuja zle warunki, na nic nie ma pieniedzy. A jesli sie juz robi
      jakies wystawy, to sa one najczesciej okropne. Jezeli Herbert podjal taka
      decyzje, wiedzial, co robi. Jego wola jest swieta. A my przestanmy czepiac sie
      biednej wdowy po Poecie i zrobmy wszystko, by nasze archiwa byly nowoczesne i
      by pracowali w nich dobrze wyksztalceni specjalisci, a nie jakies grube panie.
      • Gość: Hubert Re: Spór o archiwum poety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 12:04
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > zrobmy wszystko, by nasze archiwa byly nowoczesne i by pracowali w nich
        > dobrze wyksztalceni specjalisci, a nie jakies grube panie.

        Wybacz, nie mam nic przeciwko Niemcom, ale to u Was archiwa i biblioteki słyną
        z pań, delikatnie mówiąc, "puszystych". Gdybyś zajrzał kiedyś do naszych, to
        zdziwiłbyś się ile tu lasek.

        A co ma obwód w talii archiwistki do nowoczesności archiwów, to chyba tylko Ty
        możesz wiedzieć. Chociaż jeden związek widzę: w nowoczesnych archiwach jest
        więcej miejsca, więc mogą w nich pracować "puszyste" archiwistki ;)
    • hehe.he Re: Spór o archiwum poety 31.10.04, 18:48
      wszystko co zywe chce do ameryki to i szpargały poety pojadą hehehe
    • Gość: kobra Nie spierać się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.04, 19:23
      Tam są świetne warunki do przechowywania (technika trzymania plus mniejsze
      zgrożenie wojenna lub rewolucyjną pożogą), On chce żeby papirusy przetrwały
      wieki. Kropka.
      • Gość: Hubert Re: Nie spierać się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 22:21
        Gość portalu: kobra napisał(a):

        > Tam są świetne warunki do przechowywania (technika trzymania plus mniejsze
        > zgrożenie wojenna lub rewolucyjną pożogą)

        Nooo... W Nowym Jorku też tak myśleli... I parę tysięcy ludzi, ludzi, a nie
        szpargałów, poszłoooo...
    • Gość: kwiatek Nie chodzi tu o pieniądze ... IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.04, 20:33
      Jest to tylko i wyłącznie wola zmarłego poety !
      • Gość: Polonofil Re: Nie chodzi tu o pieniądze ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.04, 07:37
        Wola pana Milosza bylo spoczywac z ojcem, a zydokomuna i tak upchala go na
        Skalce, skad i tak wyleci, wiec nie mowmy o swietej woli Poety, gdyz to
        smieszy! Chalatom zalezy na wyrzuceniu Herberta z polskich mozgow i to jest
        jeszcze jeden sposob!!! Dixi!
    • Gość: donkej Pani Herbertowa mści się na mężu?... IP: *.itl.waw.pl / *.itl.waw.pl 02.11.04, 15:53
      He he, ale może coś w tym jednak jest???

      Takie miałam wrażenie od jakiegoś czasu - Herberta się nie wznawia - prawa
      autorskie itp. - bardzo trudno dostać go nawet w antykwariacie.

      I - he he - ona może powiedzieć, że to wola poety...

      Może to o Zawieyskiego, może o tę kobietę od wierszy, a może o coś jeszcze??
      :->>>
    • Gość: nie ma Jacka..... dark IP: *.icpnet.pl 02.11.04, 19:15
      Szkoda... On by umiał tę całą sytuację skomentować..... Mury nie runą.....
      zapadają się w mule....
    • daimona ja bym powiedziała 03.11.04, 17:04
      że jednak Herbert był bardziej "wieszczem" niż np.: Miłosz.
      • Gość: szymek Re: ja bym powiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 20:51
        Nie tylko byś powiedziała, ale powiedziałaś.
        I co z tego? Każdy może powiedzieć, napisać, co chce.
        Inna sprawa, czy to co się mówi, pisze, ma jakąś wartość...
        • daimona To było do Huberta 03.11.04, 22:27
          i w tym momencie miało wartość
          kontr-opinii ;)
          • Gość: szymek Re: To było do Huberta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:22
            Aaaa, rozumiem... Chociaż nie podzielam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka