Dodaj do ulubionych

Patricia Highsmith

IP: 129.109.84.* 16.11.04, 17:33
Czy ktos czytal ksiazki tej Pani? Na moim stoliku nocnym czeka wlasnie
potezna trylogia o Panu Ripley - fim bardzo mi sie podobal, a czy ksiazka
jest rownie dobra? Prosze o kilka opinii.
Obserwuj wątek
    • ada08 Re: Patricia Highsmith 16.11.04, 18:36
      Czytałam ''Krzyk sowy'' i ''Znajomi z pociągu''.
      ''Krzyk sowy'', żeby było śmieszniej czytałam w przekładzie francuskim.
      Juz sam poczatek wprowadza taka atmosferę, że brrr.... :-)

      Z dużo lepiej nie mówić o tych lekturach kryminałów ....
      Usłyszałam dziś w programie raiowym wypowiedź słuchaczki, która,
      rozgoryczona, poskarżyła się, że kiedyś wypożyczyła z biblioteki
      jakiś kryminał. A w nim poprzedni czytelnik wyłowił z tekstu nazwisko,
      jednej z postaci, podkreślił je na czerwono, a na marginesie napisał:
      - Ten zabił !

      Podzielił się wrażeniami, znaczy ....
      :-)))
      a.
    • Gość: Kasik Re: Patricia Highsmith IP: 129.109.84.* 17.11.04, 17:34
      Hej, czy nikt wiecej juz nie zna tej autorki?
    • Gość: szcz Re: Patricia Highsmith IP: *.czes.gazeta.pl 17.11.04, 19:00
      Kasik, a o którym filmie mówisz: „Nieznajomych z pociągu” Hitchkocka, czy tym
      nowym „Utalentowany pan Ripley”? Pierwszy jest super, a drugi - dla mnie - nie.
      • Gość: Kasik Re: Patricia Highsmith IP: 129.109.84.* 17.11.04, 19:10
        Pierwszego niestety nie ogladalam, ale "Utalentowany Pan Ripley" calkiem mi sie
        podobal. Ale prosze o pare slow o ksiazkach - czy w ogole warto poswiecac serie
        wieczorow na ich przeczytanie?
        • Gość: klaryma Re: Patricia Highsmith IP: 195.94.207.* 18.11.04, 09:01
          Jeśli szukasz klasycznego kryminału, to znaczy, kogos zabili, a potem trwa
          dochodzenie kto i jak, to nie sięgaj po te książki. Kryminały Highsmisth to są
          raczej powieści psychologiczne, gdzie wątek kryminalny słuzy tylko za pretekst
          do lepszego zarysowania portretów bohaterów. Nie czytałam co prawda 'Pana
          Ripleya", ale czytałam "Nieznajomych z pociągu", "Słodką chorobę" i "Krzyk
          sowy" i żadnej z tych ksiażek nie nazwałabym kryminałem. Każda z nich mi się
          podobała, choc każda mnie przygnębiła. Na pewno nie sa to ksiażki ekscytujące w
          takim sensie, jak kryminał czy thriller, mimo że bywaja w nich trupy.
    • Gość: tintin Re: Patricia Highsmith IP: *.itpp.pl 18.11.04, 10:20
      Czytałem wszystkie. Są znakomite, i myśle że równie dwuznaczne co
      film "Utalentowany pan ripley". Dwuznaczne bo przecież w gruncie rzeczy
      przewrotnie kuibicujemy mordercy ktory jest jednak uroczy i hmmmm, likwiduje
      ludzi ktory w jakis sposob na to zasługują.
      Uwielbiam atmosfere tych książek. Te pozostałe są nawet lepsze. Bo w pierwszej,
      zekrannizowanej czesci Ripley dopiero zaczyna, jest młody. W pozostałych jest
      juz dorosły, mieszka z żona w pieknym domy koło Paryża. Ale przeszłośc się za
      nim ciągnie.
      No cudne są te ksiażki. Weżźmy stosunki Ripleya z zona. Czy Heloiza wie kim
      Ripley jest? Że jest mordercą? Czy nie wie. Czasami sądzę że wie i przymyka
      oczy, ale kiedy indziej? Chyba nie. Pełno tu takich niuansów psychologicznych i
      zderzone to wszystko z sielskim żyiem na francuskiej prowincji.
      • Gość: Kasik Re: Patricia Highsmith IP: 129.109.84.* 18.11.04, 17:11
        No po tej recenzji to juz bez obaw siegam po te ksiazki. Wiem, ze nie nalezy
        spodziewac sie kryminalu tylko raczej powiesci psychologicznej, ale to tym
        ciekawsze. Kryminaly nie naleza do moich ulubionych ksiazek, chociaz ostatnio
        nawet sie nieco do nich przekonalam. Od weekendu zabieram sie wiec za Pana
        Ripleya. A w przyszlym tygodniu czeka mnie bardzo dluga podroz wiec bedzie jak
        znalazl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka