IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 12:17
Kto czytal cos Canettiego chce sie podzielic swoimi wrazeniami???
Czekam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: sutekh Re: CANETTI IP: 212.87.225.* 26.11.04, 12:23
      był cudownie nieistotny
    • willem_termeer Re: CANETTI 26.11.04, 14:53
      "Auto da fe" podobało mi się.
      Szczególnie lubiłem ogarniającą mnie "duszność"
      związaną z zachowaniem głównego bohatera.

      Autobiograficznej trylogii "Ocalony język",
      "Pochodnia w uchu" i "Gra oczu" nie udało
      mi się przeczytać. Zaniechałem w połowie I. części.
      Zaczęła mnie nudzić.
      • Gość: szcz Re: CANETTI IP: *.czes.gazeta.pl 26.11.04, 15:22
        Rzeczywiście trylogia może troche nurzyć, choć trzeba przyznać, że zawiera dużo
        informacji (raczej opinii niż faktów) o wielu znanych osobach, które spotykał w
        życiu i miejscach, w których bywał. Mnie udało się przeczytać, ale nie jest to
        lektura do pociągu. Za najważniejszą jego książkę uchodzi „Auto da fe”, którego
        nie przeczytałem. Natomiast z całego serca polecam „Aforyzmy” Canettiego, które
        w latach 80. wydał PIW, to absolutna rewelacja: dowcipne, madre, błyskotliwe...
        • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 26.11.04, 16:56
          "Auto da fe" - dla mnie ta "duszność" była denerwująca.
          • willem_termeer Re: CANETTI 26.11.04, 18:00
            Pewnie, że była denerwująca.
            Ale poczucie to jest dla mnie
            dość wyjątkowe; inne książki
            nie dusiły mnie tak, i stąd to
            zafascynowanie.
            Ostatnio dusiłem się czytając
            "Pokutę" Iana McEwana.
      • Gość: Zdanka Re: CANETTI IP: *.devs.futuro.pl 27.11.04, 10:28
        Ale tę autobiografię warto przeczytać------> to jeden z najlepszych obrazów
        Wiednia z początków XX wieku... Szczególnie podoba mi ta część , kiedy
        wynajmuje mieszkanie z widokiem z okna na "dom wariatów" i ...zaczyna pisać:))
        • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 27.11.04, 14:12
          Nie czytałem więc nie chciałbym się wypowiadać na ten temat, ale jeśli już
          mówimy o "cekańskich" klimatach w przeddzień wybuchu pierwszej wojny światowej
          to wart polecenia jest "Człowiek bez właściwości" R.Musila. To dopiero jest
          uczta intelektualna.
          • Gość: Zdanka Re: CANETTI IP: *.devs.futuro.pl 30.11.04, 10:07
            Heh, ja powiedziałabym raczej , że jest to uczta erotyczno-
            intelektualna:))))))
            • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 30.11.04, 15:37
              Jak powszechnie wiadomo najbardziej erogennym organem u mężczyzny
              jest jego mózg :)
              • Gość: Zdanka Re: CANETTI IP: *.devs.futuro.pl 30.11.04, 15:50
                Jak powszechnie wiadomo, tym, co najbardziej pociąga kobietę u mężczyzny jest
                jego inteligencja :)
                • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 30.11.04, 16:16
                  No to trochę mnie podniosłaś na duchu, że mam jeszcze cień szansy u płci
                  pięknej, bo w moim wieku i z moją kondycją (jedna noga krótsza, garb, szklane
                  oko, ostatnia górna lewa jedynka i ślinotok), powoli już traciłem nadzieję :)
                  • Gość: Zdanka Re: CANETTI IP: *.devs.futuro.pl 30.11.04, 16:23
                    No cóz,ani Dzwonnik z Notre Dame, ani Upiór w operze nie przerastali Cię w
                    takim razie urodą, ale ten wdzięk...:) Parafrazując Prousta------> pozostawmy
                    pięknych MĘŻCZYZN kobietom bez wyobrażni:))
                    • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 30.11.04, 17:18
                      Na szczęście(?) - jak pisze pewna polska pisarka - całe to zamieszanie
                      z płciami rozmywa się z czasem.
                      I tak, zaczynając od Canettiego, zbaczając(!) lekko na pościelowe męsko-damskie
                      zmagania, doszliśmy do Prousta.
                      Wygląda na to, że wszystkie książki połaczone są tajemniczymi nićmi i w ten
                      sposób - za naszym pośrednictwem - porozumiewają się ze sobą.
                      Pozdrowienia dla Pięknej od Bestii :)
                      • Gość: Zdanka Re: CANETTI IP: *.devs.futuro.pl 30.11.04, 17:39
                        Również pozdrawiam ... życzę miłych Andrzejków:)))))

                        A co do tego, że zamieszanie z płciami się rozmywa:))) ----->od czego jest
                        porządna literatura erotyczna :) Nie ma tego złego, na co książka by nie
                        pomogła:)
                        • Gość: robert Re: CANETTI IP: *.net.autocom.pl 30.11.04, 19:48
                          Owszem, książka jest dobra prawie na wszystko, niemniej jednak od bohaterek
                          różowej literatury dużo bardziej atrakcyjniejsze wydają się ich trójwymiarowe,
                          realne odpowiedniki.
                          Jeżeli chodzi o Andrzejki to, biorąc pod uwagę charakterystyczne cechy mojego
                          wyglądu zamieszczone ciut wyżej, myślę, że całe zgromadzone na zabawie
                          towarzystwo na mój widok uciekłoby tam gdzie rośnie przysłowiowy pieprz :)
    • karodzaj Re: CANETTI 30.11.04, 13:07
      czytałam tylko "Auto da fe". ale za to w rękawiczkach :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka