IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 17:06
serwisy.gazeta.pl/ksiazki/2,21288,,,,29034950,P_KSIAZKI.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Inny Świat Re: 'I' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 20:14
      www.innyswiat.pl/?news,1316
      • Gość: Kęsim Kęsim Re: 'I' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 16:01
        www.fa-art.pl/dzial.php?id_dzialu=295&szablon=dzial_noty
    • Gość: Nałogowiec czyteln Bardzo oryginalna, intrygująca książka IP: *.chello.pl 01.12.04, 16:03
      Jeszcze nie skończyłam, jestem w połowie - przede mną upojny wieczór z dobrą
      literaturą.
      • Gość: Cosmo Re: Bardzo oryginalna, intrygująca książka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:13
        No to daj znać, jak skończysz... ;)
        • Gość: avatarae Po prostu 'I' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.04, 08:05
          Po prostu 'I'
          www.avatarae.republika.pl/23/Ksiazka/ksiazka4.html
          • bumm "I"? Iiiiiii.... 10.12.04, 10:08
            Wczoraj skończyłem czytać "I" i to z wielką radością, bo gdzieś tak od połowy
            nie mogłem się doczekać końca. Skusił mnie - przyznaję - bardzo atrakcyjny
            wygląd książki, znakomita okładka, intrygujący tytuł, a i grafika stron to
            niewątpliwe nowum. Ale, niestety, po raz kolejny okazało się, że jak na okładce
            obiecuje się czytelnikowi podróż w poszukiwaniu samego siebie, odkrywanie prawd
            o rzeczywtistości itd. - to będzie to kiczowaty wykład na temat "jak być dobrym
            i dlaczego".
            Orzechowski zaczyna obiecująco, umie facet pisać, zgoda. Wizja post-świata
            niczego sobie, jest parę zręcznych pomysłów (rozdźwięk między słusznymi
            zasadami i ich faktyczną realizacją). Tylko że szybko staje się to nieznośnie
            przewidywalne, fabuła dość nudnawa, a wszystko zatopione w nieznośnym,
            dydaktycznym, moralizatorskim sosie. Nasz wspaniały bohater Or poszukuje samego
            siebie, zanurza się w duchowości, demaskuje intencje Złych i lituje się nad
            Biednymi Dobrymi, Miłość jest Wspaniała, Prawda tkwi w Nas itd, itp. A finalna
            rozmowa z ukochaną ("Dlaczego byc dobrym?", "Odpowiedź powinieneś znaleźć w
            sobie"...) to już szczyt pseudoduchowego kiczu.
            Nie twierdzę, że Orzechowski nie napisze jeszcze dobrych książek, ale tutaj
            pokusił się na rzecz cholernie trudną, która w 90% się nie udaje. Chciał
            napisać książkę MĄDRĄ. Ale żeby pisać rzeczy mądre i nie popaść w
            moralizatorski banał, trzeba mieć naprawdę dobry pomysł i spore pisarskie
            umiejętności. "I" kojarzy mi się z "Alchemikiem" (dla wielu będzie to zachętą) -
            pewnie, że podane mądrości są słuszne, pewnie, że warto kochać i realizować
            siebie itd., ale podanie tego tak po prostu razi banalnością, wzbudza ironiczne
            politowanie. Literatura nie może być na poziomie szkółki niedzielnej i wpisów
            do pamiętników nastolatków.
            Szkoda - taka okładka się zmarnowała.
            • Gość: Mimoza polski Orwell??? IP: *.netcafe.waw.pl 10.12.04, 18:00

              ..cos jakby ..polski Orwell???
            • Gość: Q Re: "I"? - Eeeee, bumm - polewasz IP: 193.0.117.* 11.12.04, 18:47
              Ad: bumm
              E kolo, polewasz - widać że cię nieźle wciągnęło i wkręciło, i tylko dla fasonu
              wtrochę stękasz i wyrzekasz, 'bo tak wypada', trzeba troszku pokwękać.
              'Alchemik', powiadasz? Może jednak trochę lepiej, ę?
              No i zakończenie jest jednak trochę inne, ale przecież trzeba
              troszkę 'nieznośnie' postękać, ni?
              Zdrówfko!
              • bumm Re: "I"? - Eeeee, bumm - polewasz 13.12.04, 11:53
                Nie wiem, Q, na jakiej podstawie wnioskujesz, że mnie wciągnęło. Owszem,
                przeczytałem do końca, bo nie lubię urywać w trakcie, a dobry koniec może
                niejedną fabułę uratować. I nie, nie jestem narzekaczem, oczywiście pastwienie
                się nad książką ma swój niecny urok - ale tylko wtedy, gdy książka sobie na to
                zasłużyła. Rozumiem, że Tobie się podobało?
                Też pozdrawiam.
                • Gość: Q Re: "I"? - Eeeee, bumm - polewasz IP: *.org 14.12.04, 11:44
                  Wnioskowanie me opieram na obiektywnym fakcie - wysmażyłeś z zapałem stronkę
                  tekstu, czyli musiało cię zająć, wciągnąć i wstrząsnąć (ale czy także
                  zmieszać? :)
                  Co do 'i', to niezłą zabawą są cytaty z Księgi Ksią - od Sasa do lasa, i teraz
                  kombinuj z czego to czy tamto? Bo na pewno nie z 'Biblii Szatana'...
                  No i Eurytmix
                  Pozdrawiam
                  • bumm Eeee, Q, teraz to ty polewasz... 14.12.04, 12:13
                    Nie doceniasz przyjemności, jaka może wyniknąć z wysmażania stronki, nawet
                    jeśli ta smażenina ma negatywny wydźwięk. Atrakcja forum polega na tym, że
                    ludzie piszą swoje opinie o książkach, czy im się podobało, czy nie, i dlaczego
                    (choć to, niestety, nie zawsze). Ja się rozczarowałem, więc o tym napisałem.
                    Myślisz, że nie można napisać z pasją opinii o książce, od której cię odrzyciło?
                    A z Księgą Ksiąg - faktycznie fajny chwyt.
                    • Gość: Dr Q Re: Eeee, Q, teraz to ty polewasz... IP: 193.0.117.* 14.12.04, 13:47
                      love or hate - ważne że wzbudza emocje... ;)
                      Zdrófko!
                      PS: 'Odrzyciło'?! To chyba z Sapkowskiego?
                      • bumm Re: Eeee, Q, teraz to ty polewasz... 14.12.04, 14:19
                        Hahaha, trafna uwaga z tym "odrzyciło". To oczywiście literówka, ale faktycznie
                        brzmi sapkowato-góralsko ;-)
                        No i racja: lepiej, kiedy książka wzbudza irytację, niż kiedy pozostawia
                        obojętnym. Złość to ciekawsze doświadczenie niż czyste znudzenie, nie?
                        • Gość: Q Re: Eeee, Q, teraz to ty polewasz... IP: 193.0.117.* 14.12.04, 15:53
                          Ad:
                          > lepiej, kiedy książka wzbudza irytację, niż kiedy pozostawia
                          > obojętnym. Złość to ciekawsze doświadczenie niż czyste znudzenie, nie?

                          Wychodzi z tego... 'Nienasycenie'? :)
                          • Gość: Q stczniowa 'Lampa' IP: *.netcafe.waw.pl 08.01.05, 06:01
                            Czytaliście styczniową 'Lampę'(str. 85) - nawet Masłowska się włączyła... ;)
                            • Gość: SCIENCE FICTION 'I' zgłoszone do nagrody 'NAUTILUS 2004' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:29
                              'I' znalazło się na liście nominowanych do nagrody 'NAUTILUS 2004' - str.
                              10 'SCIENCE FICTION' styczeń 2005



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka