Dodaj do ulubionych

Czytanie na sile!

01.12.04, 13:55
Zaczynacie czytac ksiazke ale po pierwszych nasty,kilkudziesieciu stronach
ona nie podchodzi to co wtedy?
Rzucacie ja w kat czy walczycie dalej bo moze sie rozkreci?
W koncu to nie to samo co z filmem w tv gdzie sie po prosu zmienia kanal...
Mnie zniecheca i szukam innej.
A wy?
Obserwuj wątek
    • Gość: mysz Re: Czytanie na sile! IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 01.12.04, 15:27
      ja tak szybko się nie poddaję ;-)
      daje tej książce szansę
      podchodzę pare razy
      a potem rzucam w dal ;-))
      teraz tak mam z ostatnią książką tokarczuk
      ale jeszcze jej daje szanse ;-)
      • Gość: plak Re: Czytanie na sile! IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.04, 16:02
        Gość portalu: mysz napisał(a):

        > teraz tak mam z ostatnią książką tokarczuk
        > ale jeszcze jej daje szanse ;-)

        Mam identyczny problem z ostatnia Tokarczuk. Ale po dwoch podejsciach zrobilem
        sobie przerwe. Trzecie podejscie najszybciej w przyszlym roku. Nie chce mi sie
        wierzyc, ze to w calosci takie sraty-taty.
        • Gość: asica Re: Czytanie na sile! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 17:44
          Ja aktualnie już nie trafiam na ksiązki, którym nie moge dać rady. Przynajmniej
          od dłuższego czasu nie mialam takiej sytuacji. Ostatnią słabość zaliczyłam
          zaraz na początku drugiego tomu "Czarodziejskiej góry", kilka miesięcy nie
          mogłam tego przełamać, ale w końcu dałam radę. Tej cierpliwości nauczyły mnie
          ksiązki Johna Irvinga, które kocham bardzo- Irving wciąga mnie około setnej
          strony. Potem juz jest rewelacyjny.
        • Gość: mysz Re: Czytanie na sile! IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 08:33
          podobno im dalej ,tym lepiej ;-))
      • grochalska Re: Czytanie na sile! 05.12.04, 10:05
        Zawsze staram się doczytać do końca, bo nie lubię rzucać książek po paru
        stronach.
    • braineater Re: Czytanie na sile! 01.12.04, 17:50
      test 50 pierwszych stron przy każdej powieści i dłuższym tekście. Opowiadanie
      musi mnie ruszyc od pierwszego akapitu. Inaczej - ksiązka nabierając
      balistycznej trajektorii rozbija się o ścianę i czeka, przysypana kurzem i
      innymi ksiązkami, aż znowuż po nią sięgne...
      Pozdrowienia:)
      • Gość: macsue Re: Czytanie na sile! IP: *.dsl.chmpil.ameritech.net 01.12.04, 23:23
        A ja ostatnio w gole nie moge czytac, pozaczynalam mnostwo ksiazek i leza, oto
        niektore z nich:

        "Jonthan Strange i Pan Norrell"-Susanna Clarke
        Phillip Pullman-"His Dark Materials" Ciemna trylogia czy cos takiego, zaczelam
        pierwsza czesc, mialo to byc cos powalajacego a utknelam i nie moge.
        Weiser Dawidek-utknelam w srodku.
        Krystyna, Corka Lavransa (po angielsku i w jakims takim ciezkim jezyku z lat
        30tych)nie pzebrnelam nawte przez pierwsze 20 stron.
        Ignorance(tyt. angielski)-Milan Kundera

        Od dlugiego czasu nie udalo mi sie znalezc nic co by mnie powalilo i przykulo
        do ksiazki na dlugie godziny. Moze ktos moze mi cos polecic. Zaznaczam ze
        naleze do zapalonych czytelnikow i uwielbiam czytac. Ksiazki polskie sa
        chwilowo dla mnie niedostepne bo nie mieszkam w Polsce.
    • ssara Re: Czytanie na sile! 01.12.04, 23:20
      ja sie nie moge przekopac przez "Gre w klasy", moze pozniej bedzie latwiej, ale
      narazie po prostu nie moge.. ciezko.. i to bardzo..
      Drugie podejscie zaplanowalam na nowy rok bo poki co zniechecila mnei tak ze
      nawet unikam patrzenia na nia ;)
      Az troche wstyd mi to pisac, zwazywszy ze to jak pewnie wielu powie.. "to
      przeciez "Gra w klasy" Cortazara! jak mozna tego nie przeczytac?!?!"
      • Gość: aster Re: Czytanie na sile! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.12.04, 05:49
        Z "Grą w klasy" mam tak samo. Pozdrowienia
    • Gość: jaija Re: Czytanie na sile! IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.12.04, 23:41
      Mnie nikt już nie przekona do Lorda Jima Conrada ani Pałuby Irzykowskiego. Parę
      innych też by się znalazło. Czasem jednak warto zacisnąć zęby. Tak miałam z
      Blaszanym bębenkiem, gdzie chciało mi się spać przez pierwsze 40 stron, ale się
      nie dałam i nie żałuję:D:D:D
    • batrachowiec Re: Czytanie na sile! 01.12.04, 23:46
      Czytałem kiedyś 'na siłę' dwutomowe "Młyny Boże" - autora nie pamiętam.
      Około strony 15. miałem już poczucie beznadziei, ale przeczytałem całość.
      Około 500 stron, może więcej. To mój rekord 'na siłę' :-)
      • Gość: mysz Re: Czytanie na sile! IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 08:32
        podziwiam ;-)
    • zgaga01 Re: Czytanie na sile! 02.12.04, 10:41
      To jednak zależy:
      - jeżeli trzeba coś przeczytać - czytam do końca, mimo że się przy tym morduję;
      - jeżeli dobrze byloby coś przeczytać (np. ze względów snobistycznych) - to
      jednak próbuję, a przerywam, kiedy książka jest już naprawdę niestrawna;
      - jeżeli mam ochotę coś przeczytać, a nie trafia do mnie - rezygnuję.
      • jazz_b Re: Czytanie na sile! 02.12.04, 12:16
        Ufff...No to mi ulzylo,bo juz myslalam,ze tylko ja sobie odpuszczam.
        Osobiscie ciezko mi sie zmusic jak po parunastu stronach zaczynam sie meczyc.
        Sama bym sie dowiedziala co polecacie.
        Mnie strasznie wciagnal Erich Segal "Absolwenci" i "Doktorzy".Nie sa to
        zapewne dziela na Nobla,ale takie o zyciu,walce z
        niepowodzeniami,emocjach,radosci i czasem bezsilnosci...Polecam!
        • Gość: mysz Re: Czytanie na sile! IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 13:37
          nie ma co czytać na siłę ;-))
          polecam:
          Hańbę- coetzee
          Mistrza i Małgorzatę"-Bułhakow
          Życie Milosne -Z. Shalev
          "Dzikie Palmy" -Faulknera
          a na deser Wiśniewskiego
          tylko nie "los powtórzony"
          poza tym poszperaj na forum
          jest dużo ciekawych propozycji
          pozdrawiam ;-)
          • Gość: Zgaga01 Re: Czytanie na sile! IP: *.swps.edu.pl / 193.201.164.* 02.12.04, 14:10
            I jak to widac, jak gust różne są. Np. "Hańbę " przeczytałam, ze względów
            snbobistycznych, ale przyjemności mi to nie sprawiło.
            • Gość: tuya Hanba IP: *.pinnex.com.pl 02.12.04, 14:16
              ja przeczytalam w celach poznawczych i tez mi przyjemnosci nie sprawilo. A
              potem z rozpedu przeczytalam jeszcze czekajac na barbazyncow i nadal nie wiem
              za co ten gosc dostal Nobla!
              • Gość: mysz Re: Hanba IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 14:30
                też nie wiem za co dostał Nobla.
                znam tylko tą jedną jego książkę i bardzo mi się podobała.
                i kupiłam ją nawet przed Noblem (spodobala mi się okładka ;-))
                • maroon Re: Hanba 06.12.04, 22:09
                  Mnie się książki Coetzeego bardzo podobają, to jeden z moich ulubionych pisarzy.
            • bebiak Re: Czytanie na sile! 02.12.04, 14:21
              Zdecydowanie odkładam na półkę i czeka grzecznie na moją przychylność w innym
              czasie. Zdarza mi się wziąć do łap książkę, która w tym tylko okresie mnie
              męczy a w innym - jest odbierana zupełnie inaczej.
              Wniosek: nie czytam na siłę,
              ale...
              zrobiłam wyjątek i była nim "Samotność w sieci".
              Tu się uparłam i tylko dlatego, że koleżanka piała z zachwytu a ja...
              próbowałam wciąż zrozumieć dlaczego tak piała i jak w ogóle przez to przeszła.
              Ileż razy zamykałam tę książkę i otwierałam - tego sama nie wiem.
              Momentem przełomowym była opowieść o śmierci Natalii - od tego momentu czytało
              mi się już zupełnie inaczej. Nie wiem dlaczego, doprawdy nie wiem ale...
              przestałam się męczyć czytaniem bynajmniej.
              Pzdr. B.
    • marcinuss Re: Czytanie na sile! 02.12.04, 15:27
      Na pewno będzie to R. Musil - Człowiek bez własciwości. Za parę lat
      skończę.Jeszcze tylko 3 tomy mi zostały.
      Nieśmiertelny Marcel Proust ze swoim "Poszukiwaniem". Przeczytalem dwa tomy, to
      za 5 lat skończę całość :-)
      Odradzam wszystkim Mario Puzo - Sycylijczyk. Żenująca chała i jaka nuda...a to
      jeden z wątków Ojca chrzestnego !!!
      Mam jeszcze na półce Pynchona - Tęcza grawitacji (prezent)Po prostu mnie
      przeraża ta grubość i co w niej wypisuje (nieśmiało przejrzałem parę kartek).
      Porównują to do Ullisesa - Joyca :-)
      • Gość: mysz Proust IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 02.12.04, 15:57
        zapomniałam o ty panu
        to mój wyrzut sumienia od wielu, wielu lat ;-)
        • apollo Re: Proust 03.12.04, 11:02
          Zaniechałem Prousta w czwartym tomie.
          Musiałem z powodu braku czasu.
          Ważniejsze [?] książki czekały.
          Teraz wracam do niego. Do Świąt przeczytam.
          Ale to chyba nie ma związku z wątkiem -
          - nie czytam go "na siłę". Jest tym światem,
          który daje mi przyjemność oderwania się od
          codziennej "prędkości zdarzeń" ;-)

          Pozdrawiam!

          A.
          • Gość: mysz Re: Proust IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 03.12.04, 11:20
            brzmi zachęcajaco
            może ja też wrócę ;-)
    • Gość: jaija Re: Czytanie na sile! IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.04, 23:42
      Powiem wam coś - kiedy poznałam mojego chłopaka, bardzo mi zaimponował, kiedy
      powiedział, że właśnie czyta kończyć Prousta, który bardzo mu się podoba (nie
      była to metoda podrywu "na yntelektualystę", bo wyszło tak, po prostu:). Szok.
      Muszę kiedyś się zmobilizować:D
      • jazz_b Re: Czytanie na sile! 03.12.04, 09:52
        Napiszcie co myslicie o J.Wisniewkim i jego ksiazkach.
        Ja jego W OGOLE jeszce nie czytalam!!!! Skandal,co?
        Czy jest tak samo dobry jak modny (albo popularny)?
        • Gość: mysz Re: Czytanie na sile! IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 03.12.04, 10:51
          czytałam Wiśniewskiego trzy książki
          samotność w sieci, zespoły napięć - polecam fajnie się czyta
          los powtórzony - niekoniecznie
          chociaż możliwe, że zakochasz się w jego książkach i z przyjemnością
          pochłoniesz też tą ;-)
          ale jest najgorsza- moim zdaniem
      • kate22 Re: Czytanie na sile! 04.12.04, 22:39
        jejku! uwielbiam czytac i strasznie bym chiała móc porozmawiac z chłopakiem o książkach.A tu zakochałam sie w Gosciu, ,który w życiu przeczytał tylko władce i harrego (ostaniego nie dokonczył bo zawładnął nim net):(
    • assal Re: Czytanie na sile! 04.12.04, 21:18
      Ja ostatnio miałam ochotę piżgnąć "Sednem sprawy", ale - starym zwyczajem -
      dobrnęłam do końca; wciąż jednak czuję się rozczarowana książką, niby powieść o
      religii, niby o miłości (do kogo / czego właściwie?), ale czegoś mi tu brakuje,
      coś mi tu "nieładnie pachnie" i drażni to bombastyczne "niesienie BOGA"...
      chociaż nie, właściwie to mnie denerwuje :[
    • elfhelm ja się dość często poddaję... 06.12.04, 02:09
      szczególnie gdy się nastawiam, że książka będzie naprawdę dobra, a tu nagle w
      mojej ocenie kompletne rozczarowanie. Przykłady - świetny Paragraf 22 Hellera w
      porównaniu z jego rzekomą kontynuacją Ostatni rozdział, która jest nie do
      przeczytania. Pozbawiona czarnego humoru i wyrazistych bohaterów.
      U Grishama nie mogłem z jednej książki - Obrońcy ulicy. Pozostałe były albo
      czytalne, albo niezłe, albo naprawdę dobre jak na prawnicze thriller. Obrońcy
      ulicy jednak nie skończyłem.
      Z gazetowej kolekcji do niektórych nie mam serca podejść. Nie będąc fascynatem
      filozofii, jakoś nie czuję potrzeby sięgania po Prousta. Jak na razie
      porzuciłem po 50 stronach Miasto i psy, ale do tej pozycji na pewno wrócę jak
      będę miał więcej wolnego czasu.
      W starych dobrych szkolnych czasach nie cierpiałem Żeromskiego. Do dzisiaj
      uważam go za przeciętnego pisarza. Ludzi bezdomnych porzuciłem po kilkinastu
      stronach. Z Przedwiośniem poszło lepiej, ale i tak były męczarnie.
      Za to dobrze mi się czytało Chłopów Reymonta :)
      • kotmaurycy Re: ja się dość często poddaję... 06.12.04, 07:30
        A co ma Proust do filozofii?
        • elfhelm Re: ja się dość często poddaję... 06.12.04, 23:16
          ciężar gatunkowy mnie przerasta, więc ciężkie w mojej ocenie pisanie, które na
          razie mnie przerasta, zaliczam do szerokiego pojęcia filozofii
    • maroon Re: Czytanie na sile! 06.12.04, 22:19
      Jak mi książka nie chce podejść, odkładam ją i próbuję wrócić za jakiś czas.
      Czasem się udaje, np. "Wściekłość i wrzask" Faulknera" przeczytałem za drugim
      razem i to nie na siłę, bo bardzo mi się spodobała (nie wiem, dlaczego nie
      mogłem przez nią przebrnąć za pierwszym). Zdarza się, że nie daję rady i
      odpuszczam sobie jakiś tytuł, który wybitnie mi nie pasuje (np. "Granicę"
      Nałkowskiej).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka