reptar
11.05.02, 01:36
...ciagoty do klasyfikowania, szeregowania, rankingowania... chyba wiecie, o co chodzi... sa takie watki na tym forum, co pozwalaja byc pewnym, ze wiecie...
Taka klasyczna wersja - 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8.
z góra dwoma ex aequo
zdaje egzamin
przy niewielkiej liczbie przeczytanych ksiazek
ale kiedy wciaz czytasz i czytasz
kiedy pozycji na twojej top-liscie przybywa
zaczynasz tracic zaufanie do wlasnego rankingu
top sie roztapia
i wreszcie czas sie poddac (splynac)
jest wariant z zachowaniem twarzy
to zorganizowanie swej listy półkami
na najwyzszej pólce sa ksiazki najwazniejsze; jest ich trzy
na drugiej pólce sa ksiazki, które (podobnie jak te najwazniejsze) chcialoby sie miec przy sobie, gdziekolwiek by sie czlowiek znalazl; na przyklad zabralbym je ze soba do piekla, gdyby przyszlo mi tam trafic na koncu mej drogi
pólka trzecia: "ciesze sie, ze je czytalem"
pólka czwarta: "nie zaluje, ze je czytalem"
pólka piata:
- zaluje
- nie ciesze sie
- nie zycze sobie ich towarzystwa
powiedzmy w promieniu kilometra
mile widziane twórcze dopowiedzenia
rano, w nocy, kiedykolwiek