Dodaj do ulubionych

Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lewisa?

20.12.04, 23:57
Czy w ogóle znacie inne jego rzeczy?
Obserwuj wątek
    • sparkling Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 21.12.04, 13:00
      Bardzo lubię trylogię SF. A najbardziej Paleandrę
      • sparkling Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 21.12.04, 13:04
        Perelandrę - przepraszam za literówkę.
        Dla mnie to lektura mistyczna
    • sparkling Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 21.12.04, 13:16
      No i oczywiście "Błądzenie pielgrzyma" !!!!!!!!!!! To była pierwsza książka
      Lewisa, którą przeczytałam i pamiętam,że zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie.
      Dzięki temu forum przypomniałam sobie dziś o niej i chyba kolejny raz ją sobie
      przeczytam, bo zawsze znajduję w niej coś nowego.

      PS. Ja chyba jestem nietypowym czytelnikiem Lewisa, bo po "kroniki" sięgnęłam
      dopiero 2 miesiące temu w 25 roku życia, po przeczytaniu wszystkich innych
      dostępnych w BJ.
      • direta Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 21.12.04, 14:06
        sparkling napisała:

        > No i oczywiście "Błądzenie pielgrzyma" !!!!!!!!!!!

        Błądzenie pielgrzyma?! Nie znam tego, a wydawało mi się ze juz wszystko co
        było dostępne po polsku przeczytałam!
        O czym to jest?

        > To była pierwsza książka
        > Lewisa, którą przeczytałam i pamiętam,że zrobiła na mnie olbrzymie
        wrażenie.

        Moja pierwsza ksiązka Lewisa to "Bóg na ławie oskarżonych" Potem przypadkiem
        zobaczyłam u kogos na półce "Perelandrę" Tytuł nic mi nie mówił, ale
        skojarzyłam nazwisko więc wzięłam. Przyszłam do domu koło 19-tej a o
        pierwszej w nocy juz byłam po lekturze. Powaliła mnie. To było coś
        niesamowitego.
        Potem długo szukałam pierwszej i trzeciej częsci ale juz nie poruszyły mnie
        tak, jak perelandra.
        Wadą Lewisa jest to, że w wielu ksiązkach poczatki nie zachęcają do dalszej
        lektury. Zwłaszcza w Perelandrze, chyba cały pierwszy rozdział był jakiś
        taki... nieciekawy. Dopiero potem akcja nabrała tempa i pożarłam ksiązkę
        jednym tchem.

        > Dzięki temu forum przypomniałam sobie dziś o niej i chyba kolejny raz ją
        sobie
        > przeczytam, bo zawsze znajduję w niej coś nowego.

        Chyba tak - jak już pisałam w innym wątku, od czasu do czasu wracamy i czytamy
        KN po kolei tom po tomie po jednym, dwóch rozdziałach czasem codziennie czasem
        co kilka lub kilkanaście dni, jak sie uda.
        >
        > PS. Ja chyba jestem nietypowym czytelnikiem Lewisa, bo po "kroniki"
        sięgnęłam
        > dopiero 2 miesiące temu w 25 roku życia, po przeczytaniu wszystkich innych
        > dostępnych w BJ.

        A listy "Starego diabła do młodego" czytałaś? Jak jechałam za granicę na
        pół roku, to była jedyna ksiązka po polsku jaką sobie wzięłam, żeby czasem
        cos po polsku poczytać.

        Polecam tez "Rozwód ostateczny" czytałam niedawno, zaledwie kilka lat temu po
        raz pierwszy i zrobiła na mnie duże wrażenie.
        Zwłaszcza ta scena z jaszczurką, która zmienia się w konia.

        Pozdrawiam!

        direta
        • sparkling błądzenie pielgrzyma 22.12.04, 09:21
          Dla mnie nowość to "Rozwód ostateczny". Muszę się za tym rozejrzeć :-)

          "Błądzenie pielgrzyma" to opowieść o człowieku, który wyrusza z miejsca w
          którym mieszka w długą podróż, gdyż nie znajduje spełnienia w tym co wokół
          niego i pragnie przeżyć coś więcej, a to "coś" symbolizują dalekie wyspy. Nie
          wie jak je znaleźć ale motywuje go pragnienie. Jego towarzyszem podróży jest
          Jan Cnotliwy, który również wędruje, choć on z kolei nie wie gdzie podąża, ale
          trzyma się wewnętrznego nakazu, że trzeba iść. W swojej drodze bohaterowie
          spotykają różne postaci, które są bajkowymi alegoriami ideologii, systemów
          filozoficznych, podejść do życia, czy pojęć jak np. Czas, albo Rozum. Postacie
          te albo pomagają, albo przeszkadzają im w wędrówce. Dla mnie ta książka to
          piękna opowieść o poszukiwaniu sensu życia i o dojrzewaniu wiary. Gorąco
          wszystkim polecam !!!
          • morkub Re: błądzenie pielgrzyma 07.01.05, 12:18
            pamiętam, że wielkie wrażenie zrobiła na mnie niewielka książeczka pt. "smutek".
            czytałam też kiedyś "cztery miłości", "listy starego diabła" i już nie pamiętam tytułów, ale jeszcze kilka na pewno...
            a znacie biografię Lewisa???? poszukam jej na półce i podam dokładne namiary.
            • morkub Re: błądzenie pielgrzyma 09.01.05, 00:20
              ta ksiązka o Lewisie o której wspomniałam, to "RADOŚĆ.Teologia C.S.Lewisa",
              autor to John Randolph Willis SJ
            • direta Re: błądzenie pielgrzyma 09.01.05, 12:36
              "Smutek" czytałam dawno temu, jeszcze zanim poznałam Opowieści z Narni do
              dziś myslę o tej książce. Nie wiedziałam wtedy że pisał o swojej żonie
              (żonie?)
              Nie ze wszystkim się wtedy zgadzałam, ale on to napisał w taki sposób, ze
              waśnie owa niezgodnośc sprawiła że myslę o ksiązce do dziś, chociaz juz
              niewiele pamiętam.
              Wiem, ze jesli kiedys nie daj Boże dopadnie mnie taki smutek, to sięgnę po tę
              ksiązkę.
              Bładzenie Pielgrzyma szukałam w sieci, ale potwornie droga.
              Poszukam jeszcze po księgarniach, ale tak sie zastanawiam, a gdybyśmy się tak
              wymienili niektórymi ksiązkami, a po przeczytaniu przesłały (przesłali)
              sobie z powrotem?
    • sion2 Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 09.01.05, 12:25
      Fajne forum! ciekawe czy się rozwinie :0), miejmy nadzieję, że tak...

      moje ulubione Lewisa:
      - Opowieści z Narni
      - Rozwód ostateczny (gorąco polecam!)
      - Listy starego diabła do młodego

      a wiecie ze Lewis był dopbrym znajomym Tolkiena, niektórzy mówią nawet, ze
      przyjacielem?
    • orvokki Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 09.01.05, 13:41
      Ogromne wrażenie zrobiła na mnie jego autobiografia duchowa "Zaskoczony
      radością". Cudowna, pełna ciepła, autoironii - naprawdę polecam. O Tolkienie
      Lewis napisał tam coś takiego (powtarzam z pamięci, więc niedokładnie), że
      mówiono mu, aby nigdy nie zadawał się z filologami i papistami - Tolkien był
      jednym i drugim :o).
      Paradoksalnie, za cyklem o Narnii nie przepadam - ale za tę książkę i "Listy
      starego diabła do młodego" bardzo bardzo Lewisa cenię... i mam nieodparte
      wrażenie, że lubiłabym jego, jako człowieka.
    • amelia25 "Póki mamy twarze" 11.01.05, 13:39
      Bardzo lubię książkę "Póki mamy twarze" - historia dwóch sióstr - corek króla w starożytnym królestwie Glome (jeśli dobrze pamiętam). Smutna i "wielowymiarowa" lektura, strasznie wciągająca.
      • direta Re: "Póki mamy twarze" 13.01.05, 09:52
        amelia25 napisała:

        > Bardzo lubię książkę "Póki mamy twarze" - historia dwóch sióstr - corek króla
        w
        > starożytnym królestwie Glome (jeśli dobrze pamiętam). Smutna
        i "wielowymiarowa
        > " lektura, strasznie wciągająca.
        >
        Niesamowite! Kolejna ksiązka Lewisa, o której nigdy nie słyszałam!
        Dawno wydana w Polsce?
        Jak weszła w Twoje posiadanie?
        • amelia25 Re: "Póki mamy twarze" 13.01.05, 15:21
          Kupiłam ją w Lublinie w tzw "taniej książce", gdzieś II połowie lat 90. (co za
          historyczne wydarzenie! :) została wydana w 1992.
          Ma podtytuł, jeśli dobrze pamiętam, "Mit opowiedziany na nowo". Lewis
          zainspirował się mitem o Psyche. Narratorką jest Orual - siostra Psyche.
          • morkub Re: "Póki mamy twarze" 14.01.05, 11:25
            ojej, tez to czytalam wiele lat temu, ale nie pamietalam tytułu, tylko podtytuł gdzieś mi świtał...
            a dorwałam ją, pamiętam, w bibliotece uniwersyteckiej w Toruniu, w dziale wolnego dostępu ;)
            • direta Re: "Póki mamy twarze" 14.01.05, 12:28
              morkub napisała:

              > ojej, tez to czytalam wiele lat temu, ale nie pamietalam tytułu, tylko
              podtytuł
              > gdzieś mi świtał...
              > a dorwałam ją, pamiętam, w bibliotece uniwersyteckiej w Toruniu, w dziale
              wolne
              > go dostępu ;)

              Co to jest dział wolnego dostępu?
              Wybieram się do Torunia, keidyś miałam kartę w BU, ale mi juz wygasła, myślisz
              że dałoby się ją wypożyczyć?
              • morkub Re: "Póki mamy twarze" 17.01.05, 18:50
                pewnie musiałabyś przedłużyć sobie kartę biblioteczną... może sie okazac, ze tylko studenci i pracownicy... ale sprawdz to! sama bywam już w Toruniu rzadko :(

                WOLNY DOSTĘP to dział na pierwszym piętrze, tuż za "akwarium" wypożyczalni - sama szukasz sobie ksiazki na półkach, ułożone są wg krajów, z jakich pochodzą autorzy. masz do wyboru oryginały i tłumaczenia.

                powodzenia
    • morkub Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 14.01.05, 11:33
      hihi, a tak w ogóle to zapomniałam o książce "Odrzucony obraz", którą czytało się jako lekturę na pierwszym roku filologii polskiej :) to ksiązka jak najbardziej naukowa, w końcu Lewis zajmował się literaturą zawodowo, ale czyta się ją bardzo bardzo przyjemnie :)
    • karolina_29 Lewis moja TopLista 30.01.05, 21:49
      Moje ulubione książki Lewisa - nie licząc Narni

      1) "Póki mamy twarze" - czytając miałam wrażenie, że "Lewis była kobietą"
      przepiękna, głęboko poruszająca książka
      2) "Rozwód ostateczny"
      3) "Perelandra"
      4) "Mere Christianity" - nie wiem, jak brzmi polski tytuł
      5) "Surprised by Joy"
      6) "Listy starego diabła do młodego"
      7) "Cztery miłości"
      8) "Bóg na ławie oskarżonych"
      9) "Problem cierpienia"
      10) "Z milczącej planety"

      Za kilkoma książkami Lewisa nie przepadam. Na przykład za "Wędrówką pielgrzyma"
      (The Pilgrim's Regress), "Utraconym obrazem" i "Listami o modlitwie i
      moralności" (Letters to Malcolm).
      Nie lubię też niektórych tłumaczeń, przykładów nie podam, bo natychmiast się
      ich pozbyłam.

      Niemal zazdroszczę ludziom, którzy Lewisa jeszcze nie czytali - mają co
      odkrywać.

      Karolinka
    • ewa_anna2 Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 06.07.13, 22:35
      Bardzo podobały mi się "Listy starego diabła do młodego".
      • ewa_anna2 Re: Czy poza KN macie jakieś ulubione ksiązki Lew 30.04.14, 09:27
        A "Trylogia międzyplanetarna" średnio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka