Dodaj do ulubionych

paszport polityki dla shutego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 22:23
co o tym sądzicie? ja do tychczas nie za bardzo serio shutego traktowalam,
jak przystalo na faceta biczujacego sie parówkami
Obserwuj wątek
    • dafni Re: paszport polityki dla shutego 04.01.05, 22:32
      Należało mu się to wyróżnienie.
      Bardzo podoba mi się blok, a "Zwał" jest rewelacyjny.
      Jestem pod wielkim wrażeniem tej książki. Głos pokolenia. I do tego ciekawy
      eksperyment językowy.
    • pax_tibi Re: paszport polityki dla shutego 04.01.05, 22:36
      Trzeba przyznać, że "Polityka" nominowała do "Paszportu" takich pisarzy, że
      prócz Różyckiego nikt na tę nagrodę nie zasłużył (moim zdaniem), a tu dają
      Shuty'emu. Jestem zdziwiona i rozczarowana. Choć w pewien sposób jestem to w
      stanie zrozumieć, bo ma specyficzny styl i pisze specyficznym językiem, ale
      osobiście przyznałabym nagrodę Różyckiemu.
      • Gość: qwerty Re: paszport polityki dla shutego IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.01.05, 22:40
        > Trzeba przyznać, że "Polityka" nominowała do "Paszportu" takich pisarzy, że
        > prócz Różyckiego nikt na tę nagrodę nie zasłużył (moim zdaniem), a tu dają
        > Shuty'emu. Jestem zdziwiona i rozczarowana. Choć w pewien sposób jestem to w
        > stanie zrozumieć, bo ma specyficzny styl i pisze specyficznym językiem, ale
        > osobiście przyznałabym nagrodę Różyckiemu.
        ja osobiscie dalbym dukajowi, ale wcale nie twierdze, ze innym sie nie
        nalezalo. po prostu pora zapoznac sie ze "zwalem" ;)
        • dafni Re: paszport polityki dla shutego 04.01.05, 23:13
          Gorąco polecam:)
    • Gość: Radek Wiśniewski słabe IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.05, 23:40
      Szkoda czasu na "Zwał". narracja żadna, poza lewaka naciągana, ubóstwo językowe
      i taka masa dopełniaczy, że z trudem sie czytelnik przez to przebija. Zwykło
      sie u nas każdy niezrozumiały bełkot nazywać eksperymentem językowym. I
      rzeczywiście, Shuty przynjamniej w tym jest konsekwentny - jego pierwsza
      powiesć nosiła tytuł "Bełkot" i nota bene była lepsza od "Zwału".

      • jogardii Re: słabe - wcale nie ! 05.01.05, 10:06
        Zgadzam się z Dafni !!!
        Zwał był dla mnie książką bardzo na czasie, świetnie oddającą atmosferę pewnych
        zawodowych środowisk. Popieram paszport Polityki dla Shutego ... i czekam na
        jego kolejne książki. Myślę, że facet ma spory potencjał i dopiero się rozkręca.
        • Gość: Radek no i własnie IP: 156.17.253.* 05.01.05, 11:08
          takie nagrody sa zbrodnicze dlatego, że zaniżają poziom rozmowy o literaturze.
          owszem, ksiązka oddaje klimat pewnych środowisk - tam gdzie się posługuje
          prostacka składnią i równoważnikami zdań. Czekam teraz na powieści o:
          - sprzedawcach ogórków kiszonych
          - włascicielach kiosków
          - pracowników ferm drobiarskich
          - dziadków parkingowych

          Do dzieła. Shuty pokazał, że nie trzeba nawet umiec pisać, żeby odstac Paszport.
          • Gość: nov szejk it, szejk it IP: 193.29.205.* 05.01.05, 11:20
            Czesc Radziu ;-)
            Powiesc o sprzedawcach ogorkow kiszonych to maks, zobaczysz, niedlugo
            zobaczysz. ;-)
            Wlasciciele kioskow to tez dobre, zawsze chcialam pracowac w kiosku.
            Dobrze mozna napisac o wszystkim, jau.
            • Gość: Radek Re: szejk it, szejk it IP: 156.17.253.* 05.01.05, 11:39
              Novisiu

              tak naprawde prawda stara jak swiat:
              pisac mozna oczymkolwiek
              wazne jest jak!
              • Gość: nov Re: szejk it, szejk it IP: 193.29.205.* 05.01.05, 11:44
                No wlasnie wiem wiem, prawda? Na temat Zwalu sie nie wypowiadam, bo nie
                czytalam, dlatego wypowiadam sie tylko na temat sweterka :]. Ale to, ze czekasz
                na powiesc o sprzedawcach ogorkow bylo muczo ironiczne, wiec podchwycilam.
                czas sie konczy w kafe, ide czytac lubiewo.
                • Gość: Radek Wi Re: szejk it, szejk it IP: 156.17.253.* 05.01.05, 12:00
                  alboz oni opresji od kapitalizmu nie cierpią, moze wiekszej niż szare myskzi w
                  banku?
                  • Gość: nov wiedzialam ze warto wrocic IP: 193.29.205.* 05.01.05, 12:13
                    LOL ;-)
                    msuze przeczytac, nie ma bata.
                    • zielka Re: wiedzialam ze warto wrocic 07.01.05, 20:58
                      to korzystajac z okazji, powiem jeno, ze "ksiundz matrix", o ile nie myle tytulu, jest niezly, bardzo
                      niezly.
                      wlasnie w sieci przeczytalam frgmt tego Slawomira, i, panie dziejku, co za mila niespodzianka, zdaje
                      sie ze jest to swietne.
    • Gość: mamuna Re: paszport polityki dla shutego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 16:42
      Żałość.
      Jest oczywiste, że paszport powinien dostać - jeśli nie Różycki-poeta - to Dukaj, który od dziecka (pierwsza publikacja, opowiadanie Złota Galera kiedy? jakieś 17 lat chyba miał) pisze przemyślaną, staranną prozę, z bagażem intelektualnym, konsekwentnym stylem - i przecież to właśnie on uprawia ciekawe (choć czasem nużące) eksperymenty ze stylem, a nie Shuty, który nadal jedzie na bełkotliwym knajactwie. 1 strona w 5 minut.
      Paszport dostał popiard dowcipnisia, nie książka.
      • Gość: paszport Re: paszport polityki dla shutego IP: *.chello.pl 05.01.05, 17:57
        Paszport dostał popiard dowcipnisia, nie książka.

        Paszport dostało wydawnictwo WAB, nie książka.



    • Gość: dorota Re: paszport polityki dla shutego IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 05.01.05, 17:07
      biczowanie biczowaniem, ale językowo jest świetny. i potrafi obserwowac
      • Gość: Kubeł Gnoju Re: paszport polityki dla shutego IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.05, 00:10
        a gdzie to on jest świetny językowo? przykłady, numery stron chociażby. Gdzie
        te fajne obserwacje, znaczy przenikliwe tak?
        szkoda fajnej nagrody, która coś znaczyła.
        teraz znaczy tyle co zwał.
    • gph no dostał "wytłuszczony zwitek" 06.01.05, 11:02
      że tak sobie przypomnę "lepiej być nie może"

      jak jest taki anty-
      to nie weźmie;)

      tak na prawdę to on JEST przedstawicielem pewnej grupy

      grupy, której niewiele się chce, niewiele potrafią
      niemniej pod wpływem alko i dragów potrafią zabawnie bełkotać w towarzystwie w
      związku z czym stwierdzają ze zostaną artystami
      pierwszym krokiem do zostania artystą jest znalezienie sobie nośnej ideologii,
      najlepiej offowej - bo ta pozostaje otwarta na bylejakość
      a potem to już tylko konsekwentnie promować, promować, promować.
      niemniej nie sądzę, żeby wiele z tego zostało.
      • Gość: mamuna Re: no dostał "wytłuszczony zwitek" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:12
        Podaj dłoń, gph. Cała prawda.
        • dafni Re: no dostał "wytłuszczony zwitek" 06.01.05, 22:19
          Coś czuję, że nie bardzo znacie życiorys autora. Proponuję się zapoznać,
          zdziwicie się.
          • Gość: Radek W Re: no dostał "wytłuszczony zwitek" IP: 156.17.253.* 07.01.05, 09:30
            co ma zyciorys do dzieła?

            nic. albo niewiele. znam wiele wzruszających zyciorysów marnych autorów.

            to po raz. po dwa znam troche zyciorys. rok pracy w banku. to rzeczywiscie
            straszne. co za martyrologia.
            • gph Re: no dostał "wytłuszczony zwitek" 07.01.05, 10:09
              Gość portalu: Radek W napisał(a):

              > co ma zyciorys do dzieła?
              >
              > nic. albo niewiele. znam wiele wzruszających zyciorysów marnych autorów.
              >
              > to po raz. po dwa znam troche zyciorys. rok pracy w banku. to rzeczywiscie
              > straszne. co za martyrologia.

              zaprawdę. z takimi przeżyciami się do ZBOWiD-u nadaje
              :DD
          • gph zdradzę Ci teraz straszną tajemnicę. 07.01.05, 10:08
            oprócz tego że znam życiorys (ten hue hue) oficjalny autora
            to znam autora.
            i jakoś się nie dziwię.
    • Gość: cycek Re: paszport polityki dla shutego IP: *.toya.net.pl 07.01.05, 21:44
      w ogóle nikt nie zasługuje na żadną nagrodę (przynajmniej w tym kraju)
      jeżeli gościu dostaje nagrodę za jakiś bełkot ("zwał") to ja chcę żeby już się
      ten ch..owy świat skończył - do czego to doszło
      • Gość: cycek Re: paszport polityki dla shutego IP: *.toya.net.pl 07.01.05, 21:47
        redaktorzy polityki - jebnijcie sie w dekiel! wasze pismo i werdykt to kupa
        ja chce paszport za rok - za te dwa posty
    • sweetnighter Halleluyah!!! 08.01.05, 01:57
      brawo Shuty! „Zwał” jest znakomity, na nagrodę w pełni zasługuje.

      a gnuśne mieszczaństwo niech się burzy, niech się zżyma na „bełkot”, na
      zdrowie! „przeciez to NIEPOWAŻNE - facet biczujący się parówkami” - buahahaha!

      oczywiście ten „bełkot” to po prostu środek artystyczny, za pomocą którego
      shuty daje świetny krytyczny wgląd w społeczną podświadomość członków
      społeczeństwa konsumpcyjnego. ale ludzie, dla których literatura to sposób,
      żeby sie „odchamić” poprzez obcowanie z „piękną polszczyzną”, raczej tego nie
      pojmą, bo do tego trzeba najpierw miec minimum krytycznego dystansu do
      rzeczywistości, a tego im własnie brak.
    • sweetnighter Halleluyah!!! 08.01.05, 01:57
      brawo Shuty! „Zwał” jest znakomity, na nagrodę w pełni zasługuje.

      a gnuśne mieszczaństwo niech się burzy, niech się zżyma na „bełkot”, na
      zdrowie! „przeciez to NIEPOWAŻNE - facet biczujący się parówkami” - buahahaha!

      oczywiście ten „bełkot” to po prostu środek artystyczny, za pomocą którego
      shuty daje świetny krytyczny wgląd w społeczną podświadomość członków
      społeczeństwa konsumpcyjnego. ale ludzie, dla których literatura to sposób,
      żeby sie „odchamić” poprzez obcowanie z „piękną polszczyzną”, raczej tego nie
      pojmą, bo do tego trzeba najpierw miec minimum krytycznego dystansu do
      rzeczywistości, a tego im własnie brak.
      • Gość: Radek Re: Halleluyah!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 16:08
        ale ja lubie jak literat potrafi soczyscie powyklinac w swoim tekscie.
        Podsiadło, Maliszewski, niech juz bedzie nawet Siwetlicki, wielu innych -
        potrafią i potrafia nad tym panować. SS. ponosi i brakuje mu kontroli nad
        narzędziami. mnie sie przypomina taki gościu - edi800, kultowa postac w pewnych
        kręgach. I zwał mi sie kojarzy z edim800, tyle że edi był bezpretensjonalny,
        nie miał zadnych ambicji, po prostu robił niewybredny, obleśny i wulgarny polew.
        mam ze dwie płyty. polecam www.gnutella.pl o ile jeszcze działa.
        • sweetnighter Re: Halleluyah!!! 08.01.05, 23:10
          mam inne zdanie. zwał nie jest jedynie jałowym odtworzeniem wycinka
          rzeczywistości, czy mechanicznym zapisem jakiejś jednostkowej świadomości, ale
          własnie ma walor uogólnienia, pozwala zrozumieć, daje wgląd w ponadjednostkowe
          schematy myslenia i zachowania i szersze mechanizmy, które stanowia ich
          podłoże. na tym własnie polega wg mnie wartościowy realizm w literautrze.
          • dr.krisk Naprawdę???? 09.01.05, 00:09
            sweetnighter napisał:

            > mam inne zdanie. zwał nie jest jedynie jałowym odtworzeniem wycinka
            > rzeczywistości, czy mechanicznym zapisem jakiejś jednostkowej świadomości,
            ale
            > własnie ma walor uogólnienia, pozwala zrozumieć, daje wgląd w
            ponadjednostkowe
            > schematy myslenia i zachowania i szersze mechanizmy, które stanowia ich
            > podłoże. na tym własnie polega wg mnie wartościowy realizm w literautrze.

            Jak ja lubię posiadać "wgląd w ponadjednostkowe schematy myslenia i zachowania
            i szersze mechanizmy".... A jakie to są węższe mechanizmy? I podjednostkowe
            schematy myślenia?
            Nie chcę być złośliwy (to znaczy chcę!), ale chyba ktoś walnął się parówką w
            głowę! Toż to nie ma sensu (jak i wypisy pana Shutego, com je wertował
            zadziwiony w księgarni)!
            KrisK Rozbawiony
            • sweetnighter Re: Naprawdę???? 09.01.05, 01:08
              oho, „potoczny rozsądek” przemówił. w księgarni wertował. może jednak najpierw
              przeczytaj?

              moja wypowiedź jest być może niedbała formalnie, ale to nie powód, żeby się
              niezdrowo podniecać słowami, których znaczenia nie rozumiesz. cool down, relax,
              take it easy.

              ponadjednostkowe – w odróżnieniu od „jednostkowe” (nie „podjednostkowe”,
              buahaha!), to apropos rzekomego jałowego subiektywizmu, który zwałowi
              zarzucają przedmówcy. tłumaczę specjalnie dla ciebie: zwał w artystycznie
              ciekawej formie, trafnie opisuje mechanizmy społeczeństwa konsumpcyjnego. choć
              żadnym arcydziełem nie jest.
              • dr.krisk Bardzo dziękuję! 09.01.05, 07:43
                sweetnighter napisał:


                > cool down, relax
                > take it easy.
                Jak widzę jesteś trendy.


                >to apropos rzekomego jałowego subiektywizmu,
                Czy to rzekomy subiektywizm jest jałowy, a może subiektywizm jest rzekomo
                jałowy? Prosty ze mnie człowiek z prowincji, to i nijak się w tych zawiłościach
                wyrozumieć nie mogę.. Pienkne słowa znasz i ponadjednostkowe też!
                KrisK Pełen Podziwu
          • Gość: Radik Wi Re: Halleluyah!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.05, 12:53
            O kurde
            to juz wole poczytać dzienniki motocyklowe El Che i partyzanckie notatki.

            Pozdrawiam
            • franzmaurer Shuty i reszta... 09.01.05, 16:17
              Dawno nie czytałem czegoś glupszego.

              Koleś zrobił wokół siebie szum pisząc w modnym ostatnio temacie, "Rój" się
              rzucił zachwycony "nowatorskim językiem"... Ten konsumpcjonizm i te korporacje
              to jest wszak Wróg Publiczny No.1

              Tyle że Naoimi Klein, Shuty i cała reszta lewaków NIE ma żadnego pomysłu na to
              CO W ZAMIAN??

              A to bandyckie, polipoprawne i pseudodemokratyczne rządy wybierane przez
              ćwierćinteligentów (którym "POlityka" musi fundować 'niezbędniki', żeby
              się "inteligenci" przypadkiem nie pogubili :)) są rzeczywistym wrogiem tego
              świata...
    • Gość: Polo-nista PASZPORT POLITYKI DLA MICKIEWICZA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:53
      Analizując wypowiedzi na forum, mierząc podmuchy niechęci do Sławomira S.,
      zapoznawszy się ze "Zwałem", odczuwam rozczarowanie społeczne i entuzjazm
      czytelniczy...
      Zgłaszam też patriotycznością podszyty wniosek przyznania PaszprortuPolityki
      Mickiewiczowi -
      NARÓD SIĘ UCI(E)SZY :)

      Wesołej parówki
      Polo - nista
    • Gość: Ciotka Klotka Re: paszport polityki dla shutego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.05, 23:57
      Jak "Zwał" zwał, tak go zwał. A mi przypomina się anegdotka, jak to kiedyś w
      prasie pojawiła się recenzja Bełkotu Shuty. Wyglądało to tak

      Sławomir Shuty "Bełkot"
      .........................................................
      .........................................................
      .........................................................
      ...............................................Istotnie.

      • Gość: polo-nista Re: paszport polityki dla shutego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 18:42
        Ładna bardzo :)
    • Gość: Llagal Re: paszport polityki dla shutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 09:23
      Książkę niedawno przeczytałe, bo Zwał ma być głosem mojego pokolenia (tak to
      traktuję, bo autor tylko ciut młodszy ode mnie).

      Ta opinia to nieporozumienie i całkowicie się z nią nie identyfikuję. Stanowimy
      (myślę o wieku 30-35 lat) pokolenie przejściowe pomiędzy osobami z mocno
      zakorzenioną w psychice poprzednią epoką, a nową generacją, uwolnioną od takich
      korzeni, bliższą MTV.

      Autorowi jest chyba bliższa ta druga grupa, a to ludzie dochodzący do 30-tki.

      Ale o książce.

      Uważam, że uwagi i spostrzeżenia w niej zawarte nie są odkrywcze, a wręcz
      zasługują na ocenę - wyświechtanych stereotypów, a forma ich podania daleka od
      miana interesującej. Myślę, że autorowi nie starczyło pomysłu na treść i uciekł
      się do formy, która jednak do mnie nie trafia. Trudno tutaj powiedzieć nawet o
      przeroście formy nad treścią. Styl przypominający odkrywcze myśli stanowiące
      słowotok wypływający z ust naćpanego gościa, to taki sam utwór jak
      obraz "namalowany" przez małpę, której łapy pomalowano na różne kolory i
      pozostawia odciski na białym papierze.Do mnie to nie trafia.

      Pozdrawiam
      Llagal

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka