Dodaj do ulubionych

Arturo Perez - Reverte a Filip Łobodziński

IP: *.devs.futuro.pl 31.01.05, 10:40
Przeczytałam niedawno "Kapitana Latriste" i oniemiałam. Nie jestem w stanie
sprawdzić czy to kunszt słowny tłumacza - Filipa Łobodzińskiego czy styl
pisania Reverte. Czytałam inne jego książki i język był współczesny ALE
Fechmistrz jest również osadzony w czasach, które uzasadniałyby użycie
archaizmów a jednak jest pisany współczesnym językiem. Czy ktoś zna wersję
oryginalną i mógłby powiedzieć czy to Perez Reverte dopiero tak rozwinął się
przy Latriste czy po prostu Filip łobodziński nie potrafił jeszcze wtedy tak
po mistrzowsku przetłumaczyć Fechmistrza?
Obserwuj wątek
    • cecyl Re: Arturo Perez - Reverte a Filip Łobodziński 31.01.05, 10:57
      To Perez Reverte dał Łobodzińskiemu możliwość w taka zabawę. "Fechtmistrz" to
      mimo wszystko połowa (nawet druga połowa) XIX wieku, a "Alatriste" to pełnia
      hiszpańskiego baroku i m.in. genialnego Quevedo obecnego w "Alatriste" i jako
      postać, i jako poeta, i jako duch języka. I Łobodziński to wszystko oddał.
      Wielki przekład.
    • Gość: miu Re: Arturo Perez - Reverte a Filip Łobodziński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:12
      a ja właśnie zerkam to w oryginał to w tłumaczenie i niestety uważam, że
      Łobodziński czasami za bardzo ukwieca tekst Reverte, o wiele bardziej wolę
      czytać w oryginale :)
    • to_jaaa Re: Arturo Perez - Reverte a Filip Łobodziński 16.02.05, 12:16
      a ja niestety nie mam umiejetności czytanie w oryginale, ale uważam, ze
      tłumaczenia Łobodzińskiego sa genialne (i archaizmy, i język współczesny)
      kongenialne, po prostu!
      howgh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka