Dodaj do ulubionych

Prosze o ocenę wiersza

01.02.05, 15:29
Piszę wierszyki dla dzieci. Zdarzył mi się jeden trochę nostalgiczny. Bardzo
prosz o ocenę.

PRZEMIJANIE
W mym ogrodzie gniazda uwiły jaskółki.
Jeż pod drzewem mieszka w suchych liści kopczyku.
Po gałązkach drzew biegają wiewiórki.
Kogut za płotem krzyczy swoje kukuryku.
W krzaku dzikiego bzu słowik w maju śpiewa.
Nie podchodzę tam blisko by go nie wypłoszyć.
Słońce promieniem złotym mój ogród ogrzewa
i przegląda się w każdej kropeleczce rosy.
Brzozy kładą na ścieżkach dywany brązowe
nasion, co jak deszcz złoty z nieba z wiatrem lecą.
Wiosną wyrosną z nich małe brzózki nowe
i swą korą bielutką na polu zaświecą.
Deszcz wiosenny budzi nasiona uśpione.
W mokrej, ciepłej ziemi przychodzą na świat.
W środku nasion ukryte roślinki zielone,
gdy są małe, nikt nie wie czy chwast to, czy kwiat.
Lato zapach gorący na grządkach rozkłada
pomidorów czerwonych, ogórków i malin.
Tutaj kot polujący przy płocie się skrada
i pies, który płosząc go, gołębia ocalił.
Jesień zbiera śliwki, jabłka i orzechy
z drzew, co już niedługo szaty swoje zmienią.
Kasztany spadają dzieciom dla uciechy
a biała zima wita się z jesienią.
Puszysta śniegu kołdra okryje rośliny,
by snem długim, zimowym smacznie sobie spały.
Na nagich gałązkach owoc jarzębiny
czerwienią karmi ptaki co nie odleciały.
I zmienia się mój ogród, jest inny co roku.
Kwiaty wiosną zakwitną, zwiędną na jesieni.
Tak jak my, co patrzymy na nasz ogród z boku.
Bo tak było i zawsze tak będzie na ziemi.




Obserwuj wątek
    • bogda.0909 Re: Prosze o ocenę wiersza 01.02.05, 16:47
      Soniu, bardzo podoba mi się Twój wiersz. Jest bardzo wyrazisty ( opisywane
      obrazy przesuwają się dosłownie przed oczami). Chciałoby się koniecznie być w
      tym ogrodzie. Bardzo jestem ciekawa Twoich wierszy dla dzieci. Może zamieścisz
      je na tym forum. Pozdrawiam Bogda
      • sonia40 Re: Prosze o ocenę wiersza 01.02.05, 20:29
        Bardzo dziękuję za ocenę. Do tej pory czytała tylko rodzina a to nie jest
        obiektywna opinia. Zaczęłam pisać wiersze gdy przeniosłam się do domu za
        miastem. Bardzo bym chciała aby książeczka z wierszykami dla dzieci została
        wydana. Staram się o to i mam nadzieję, że tak się stanie. Wierszyków jest dużo
        (a właściwie rymowanych historyjek)i są dosyć długie . Trudno by je było tu
        wszystkie zmieścić. Nie wiem czy ten jest najlepszy, ale najbardziej go lubię
        bo jest o moim psie,o moim kocie i o mnie oczywiście.

        W OGRÓDKU
        Moja Pani dziś w ogródku
        kopie grządki powolutku
        a ja siedzę sobie z boku,
        żeby wszystko mieć na oku.
        Tu w ogródku szumią drzewa,
        na gałązce ptaszek śpiewa,
        kot na płocie się wygrzewa.
        Pójdę sprawdzę jak się miewa.
        - Cześć Kleofas co tam robisz?
        - A na płocie siedzę sobie.
        Nie przeszkadzaj. Bardzo proszę
        abyś sobie stąd już poszedł.
        - Coś ty taki napuszony?
        Co tak machasz tym ogonem?
        Oj znam ja was, znam wy koty,
        w głowie macie same psoty.
        - Cicho Leto, psie przebrzydły.
        Nie zrozumiesz tego nigdy.
        Aby kotem być prawdziwym,
        muszę stać się też myśliwym.
        - Kogo ty chcesz złapać dzisiaj?
        Tu przy płocie nie ma myszek.
        Myszy w pole się wyniosły,
        bo tam zboża będą rosły.
        - Leto! Odejdź ! Bardzo proszę.
        Miaał! Jak ja tych psów nie znoszę.
        - Co ty knujesz ty kocurze ?
        Co ty widzisz tam na górze ?
        Pewnie siedzisz na tym płocie,
        żeby ptaszka złapać w locie.
        Hau, hau, hau!. Hau, hau, hau!
        Oj nie będziesz ptaszka miał !
        Zaraz cię za ogon złapię
        i wytrzepię cię po łapie !
        - Miaał! Ratunku ! Gwałtu ! Rety !
        Trzeba prędko zmykać. Miaaał !
        I kot w krzaki nura dał.
        Leto za nim skoczył żwawo
        i biegają w lewo, w prawo,
        i po dróżce, i po kwiatkach,
        po trawniku i rabatkach.
        Przewrócone trzy doniczki,
        cztery z pomidorów tyczki,
        stolik, krzesła, z wodą dzbanek.
        Już zalany cały ganek.
        Leto szczeka, miałczy kot.
        W końcu uciekł gdzieś za płot.
        Pani ręce załamuje.
        Psa ukarać się szykuje.
        - Narobiłeś bałaganu.
        Grządki moje rozgrzebane
        a fasolka dziś wysiana.
        Pomidory trzy wyrwane.
        Tyle pracy zmarnowane.
        Nieposłusznym jesteś psem.
        Kiedy ty poprawisz się.
        Leto patrzy w pani oczy
        - Czemu ona tak się boczy?
        Przecież ten paskudny kot,
        przegoniony już za płot.
        Szybko się z nim rozprawiłem
        No i ptaszka ocaliłem.
        Teraz siądę grzecznie z boku,
        żeby wszystko mieć na oku.


        • bogda.0909 Re: Prosze o ocenę wiersza 02.02.05, 10:55
          Soniu, ja też zaczęłam pisać, jak po latach mieszkania w dużym mieście
          przeprowadziliśmy się na prawdziwą polską wieś.
          Wiersz dla dzieci jest świetny. Moje dzieci (8 i 10 lat) są nim zachwycone.
          Powinnaś przesłać swoje prace do wydawnictw. Jestem pewna, że któreś się bardzo
          zainteresuje Twoimi pracami. Pozdrawiam. Bogda
          • sonia40 Re: Prosze o ocenę wiersza 02.02.05, 19:50
            Bardzo dziękuję za dobre słowo. Od razu wiedziałam,że coś musi nas łączyć.
            Jestem w dobrej sytuacji bo mogę sama wydać książeczkę. Prowadzimy z mężem małą
            rodzinną firmę wydawniczą. Ale wydać, to jeszcze nic. Sprzedać potem , to jest
            problem. Wydaliśmy do tej pory 3 tytuły. Nie bajeczki a zabawki edukacyjne.
            Wydawało się nam ,że będzie to Hit. Zaprzyjażnione mamy i przedszkola były
            zachwycone. Dzieciom się bardzo podobały także. A w hurtowniach leżą
            miesiącami. Księgarnie płacą wyłącznie po sprzedaży i to też trzeba się
            upominać. Duże wydawnictwa są lepiej zorganizowane i dystrybutorzy muszą się z
            nimi bardziej liczyć. Na reklamę i promocję mogą przeznaczyć więcej pieniędzy.
            My jak na razie wydaliśmy pieniądze na druk, a teraz dokładamy do dystrybucji.
            Ale książeczkę wydamy. Jak już ktoś ją zauważy, to niech się wydawnictwa potem
            o mnie biją. ( oczywiście był to żart - oby się spełnił )
            Jak ci się mieszka na wsi? Jest pięknie ale czasem czuję się jak na bezludnej
            wyspie. (Może dlatego to moje pisanie) Serdecznie pozdrawiam i także życzę
            powodzenia. Myślę, że masz szansę. Czytałam tylko ten wiersz z dmuchawcami,
            jest bardzo ładny. Całusy dla dzieci.
            • bogda.0909 Re: Prosze o ocenę wiersza 03.02.05, 13:14
              Witaj Soniu, bardzo cieszy mnie ta korespondencja z Tobą (mam nadzieję, że inni
              forumowicze nam tę prywatę wybaczą). Wydaje mi się, że jesteś tzw. bratnią
              duszą. A jeśli chodzi o Twoje pytanie "jak mi się mieszka na wsi ?" to myślę,
              że na ten temat należałoby napisać książkę humorystyczno-tragiczno-
              absurdalną.Temat rzeka pt"człowiek z miasta na wsi". Ale mimo wszystko kocham
              tę swoją wieś i jej mieszkańców.Teraz już muszę kończyć, obowiązki zawodowe
              wzywają. Całuski Bogda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka