padma
11.04.05, 21:56
Jest wątek o nagrodzie Nobla i pojawiło sie zdanie, że nie jest ona miarą
wartości literackiej? A co sądzicie o innych nagrodach? Którą sobie cenicie
wysoko? Ja bardzo chętnie sięgam po książki, które dostały Bookera, i rzadko
się rozczarowuję. Niektóre zwłaszcza były dla mnie przeżyciem - Arundhati
Roy "Bóg rzeczy małych", albo "Opętanie" Byatt. "Życie Pi" też sporo we mnie
emocji wzbudziło. Często wybieram też książki, które były choćby shortlisted.
A może nagorda Pulitzera? Co o niej sądzicie?