19.04.05, 11:06
Co sądzicie o książce i ekranizacji.
Wg mnie zarówno ksiażka jak i film są świetne i trzymają w napięciu przez
cały czas. Oczywiście książka ma tą przewagę, że znamy myśli bohaterów oraz
mamy możliwość przeczytania powieści, którą pisze Paul.Jakby dwie książki w
jednej :).

Jeśli chodzi o film, mąż zawsze psuje mi klimat, swoimi krytycznymi uwagami
(nie lubi tego typu filmów), więc wolę go sama oglądać. Wtedy całkowicie
daję się ponieść klimatowi. Uważam, że nie tylko aktorka grająca Annie
zasługuje na Oscara (którego dostała ;) ), ale również aktor grający Paula.
Aktor ten zrobił na mnie niesamowite wrażenie, potrafi rewelacyjnie grać samą
mimiką, nie musiał nic mówić. Jego skrzywiona twarz znakomicie wyrażała to co
mógł on czuć będąc w jego sytuacji. Film ten oglądałam już kilka razy, a
pomimo to, kiety wyemitują go ponownie, znowu będą oglądać wpatrzona w ekran,
współczuć Paulowi, bać się Annie.
Obserwuj wątek
    • monikate Re: "Misery" 19.04.05, 16:35
      Film o wiele płytszy w porównaniu z książką. Tam dopiero straszy!
      • qmid Re: "Misery" 19.04.05, 17:09
        nieprawda. i film, i ksiazka sa rownie dobre. a rola kathy bates po prostu
        rewelacyjna. tylko tą jedną rola bates mialaby zapewnione miejsce w historii
        kina. poza tym king ma wyjatkowe szczescie do adaptacji, powstalo ich b duzo i
        weile z nich to filmy wybitne (lsnienie, skazani na shawshank, misery, zielona
        mila, cujo, christine, it, czy moj ulubiony - na podstawie the body stand by me)
    • reirei Re: "Misery" 03.05.05, 18:35
      Film oglądałam kilka razy i za każdym razem się koszmarnie bałam Kathy Bates-
      ona jest w tym filmie rewelacyjna! Książkę przeczytałam dopiero niedawno i
      żałuję, że tak późno. Niesamowity nastrój, jak ja się bałam Annie, chyba
      bardziej niż Paul ;) Mimo iż, Bates dokładnie ukazała postać Annie to jednak w
      ksiązce jest ona jeszcze bardziej przerażająca i psychopatyczna, wystarczy
      przypomnieć sobie co ona naprawdę zrobiła z nogą Paula..
    • agao1984 Re: "Misery" 07.05.05, 21:53
      Lubię i książkę, i film :)
      Film znałam wcześniej niż książkę i od zawsze jest w gronie moich "naj".
      Oglądam za każdym razem, jak tylko jest w telewizji. Lubię klimat filmu,
      aktorzy są zjawiskowi. Kiedy zaczynałam książkę byłam pewna, że jest identyczna
      jak film, a tu mile się rozczarowałam. Jest nawet jeszcze lepsza od
      ekranizacji! Bardziej przerażająca i niepokojąca. Annie z książki jest
      wcieleniem zła, ta z filmu jednak nie wzbudzała aż tak negatywnych uczuć jak
      książkowa. Książka jest chyba bardziej "horrorowa" od filmu, ale to chyba
      wynikało z tego, zeby uniknąć cenzury (nie chciałabym zobaczyć niektórych scen
      z książki w filmie, dobrze, że je złagodzili) ;) Podsumowując, polecam i
      powieść, i jej ekranizację.
      • karmilla Re: "Misery" 13.09.05, 09:59
        Film pierwszy raz widziałam jeszcze dzieckiem będąc, czyli w czasach gdy
        nazwisko King absolutnie nic mi nie mówiło, i film mnie zachwycił. Po kilku
        latach jak czytałam książkę to początkowo treść wydawała mi się jakby skądś
        znajoma, dopiero po jakiejś chwili zorientowalam się skąd.
        Zarówno film, jak i książkę zaliczam do ulubionych. Raczej thriller jak horror,
        ale chyba generalnie wolę thrillery Kinga od ejgo horrorów
    • chiara76 Re: "Misery" 13.09.05, 10:06
      i książka i film mi się podobają...rola Kathy Bates tak dobra, że potem
      czytając (bo taka była kolejność w moim przypadku) już zawsze widziałam ją.
      Jest świetną aktorką, to już tak na marginesie.
      • kamyk_zielony4 Re: "Misery" 27.12.05, 16:32
        filmu nie widzialam ksiązka niesamowita naprawde sie przy niej balam w pewnym
        momencie krzyknelam (zgadnijecie kiedy?)
    • malwina.kostka120 Re: "Misery" 03.01.15, 16:28
      Pamietam te ksiaążkę. Nie mozna oderwac sie od stron. Wciągała niesamowicie i trzymała w napieciu tak jak powinnna. Na prawde mocna pozycja w tworczości mistrza.
      • fiolkowa1 Re: "Misery" 07.09.15, 09:02
        Myśle, że książka jest o wiele lepsza. Ja jakoś nie przepadam za tymi ekranizacjami książek Kinga, niestety nie trafiają do mnie. Za to książka, jak zawsze wciąga :)
    • kot.86 Re: "Misery" 07.02.15, 11:25
      Niezapomniana powieść i niezapomniane wrażenia ! Kathy Bates idealnie pasuje do wizerunku Amy ! Warto przeczytać i warto obejrzeć !
      • akiriusz Re: "Misery" 10.02.15, 20:30
        Książka świetna, a dzięki Kathy Bates ekranizacja co jest rzadkością, odważę się powiedzieć że jeszcze lepsza. Ta aktorka jest wręcz urodzona do roli takiej anty-bohaterki. Prostej prymitywnej kobiety, fanatycznej i okrutnej a jednocześnie dziecinnej i naiwnej. Chętnie bym zobaczył remake Misery, Carrie z 2013 roku nawet dało się obejrzeć, tyle że dziś nie bardzo ma kto zagrać bohaterkę :/ Szukam w pamięci kto ze współczesnych aktualnych aktorek i nie znajduję. Kilka aktorek młodszych wiekiem ma taki psychopatyczny rys osobowości, ale znów z innych przyczyn nie pasują, są psycho ale to młode inteligentki, a tu pasowała by nieco starsza wiekiem aktorka.

        Akiriusz

        przeczytane.org | recenzje i artykuły
        www.przeczytane.org/cormac-mccarthy-droga/
        • lotosowa425609 Re: "Misery" 14.09.17, 14:01
          ja bardzo lubię Kathy Bates. Była też świetna w American Horror Story.
          • finka9 Re: "Misery" 25.09.17, 21:13
            lotosowa425609 napisał(a):

            > ja bardzo lubię Kathy Bates. Była też świetna w American Horror Story.

            Racja .:) Ma babeczka talent.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka