Dodaj do ulubionych

Po raz pierwszy w dziejach!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:18
Zakrojona na gigantyczną skale akcja 'Ocalic dla potomnych'. Pierwszy w
świecie wątek gromadzący wypowiedzi tuzów forum gazeta.pl.
Na początek tom I dzieł wybranych dr.krisk-a, zatytułowany "krisK
Polemicznie", gromadzący teksty z roku 2000.
Dalsze tomy wkrótce!
Wypatrujcie nas wśród innych wątków!
Obserwuj wątek
    • Gość: słowowsłowo Tom I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:21
      Dr. to skrót ..
      Autor: Gość: Dr.KrisK IP:
      Data: 31.01.2002 00:35 + dodaj do ulubionych wątków


      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Dr. to skrót od tytułu Doctorus Philosophae, nadanego mi przez Lożę Masońską
      Rytu Szkockiego. Dla wiadomości i uspokojenia nerwów (ile może zdziałac jedna
      kropka..., jak pomyślę o skutkach przecinka to dreszcze przechodzą..).
      Dziękuję za obszerne studia nad moją twórczością rozproszoną. Niestety, nie
      przewiduję w najbliższym czasie wydania dzieł zebranych, a więc zatrudnienie w
      charakterze sekretarza-analityka nie wchodzi w rachubę.

      P.S. W dalszym ciągu zalecam przebywanie na świeżym powietrzu oraz kąpiele. W
      przysyłanych mi listach widzę chaos pojęciowy oraz skrajne wyczerpanie,
      polegające na kurczowym (brak magnezu!!!) trzymaniu się jednego wątka.
      Charakterystyczna jest tzw. gonitwa myśli, polegająca na eskalacji
      objętościowej odpowiedzi (wg zasady: na jedno suche zdanie Dr. Kriska napiszę
      mu całą stronę). Występują liczne natręctwa (stałe powracanie do męczącego
      obiekt badań omamu).
      Okłady, spacery i ograniczenie dostępu do komputera. Proste bajki dla dzieci:
      np. "Jak pastuszek reggie królewiczem został". Lipowa herbatka.
      Po miesiącu podać na kolację karpia po żydowsku i sprawdzić reakcję. Jeżeli
      nastąpi zasinienie i majaczenia o Górze Synaj walącej się na głowę - kurację
      powtórzyć (więcej zimnych okładów).


      ------------------------------------------------------------------------------

      Do wiadomości.
      Autor: Gość: Dr.KrisK IP:
      Data: 31.01.2002 01:54 + dodaj do ulubionych wątków


      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Nie dyskutuję z obiektami badań. Kiedyś wdałem się w pogawędkę ze świnką morską
      i spóźniłem się na pociąg. W stosunku do was, moje miłe przedmioty analizy
      naukowej, żywię jedynie chłodne uczucie zaciekawienia. Ciasny świat myszy,
      antysemity, białego szczura oraz innych gryzoni nie interesuje mnie osobiście.
      Ciekawa jest jedynie ich wewnętrzna kompleksja psychiczna.
      Tak więc wybacz, ale nie będę z tobą dyskutował na zaproponowane tematy
      dotyczące kuśki Ob. Michnika Adama oraz kim był jego brat, ciocia oraz
      stryjeczny kuzyn. Juz wolałbym pogadać z królikami o rodzajach marchwi, albo
      skąd się biorą króliki.
      P.S. Koniecznie idź na spacer. Koniecznie!


      --------------------------------------------------------------------------------

      Deprawator nagrodzony - smaczne szczegóły!
      Autor: Gość: Dr.KrisK IP:
      Data: 01.02.2002 03:24 + dodaj do ulubionych wątków


      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Za "Wiadomościami włościańskimi - pismem dla pobożnej młodzieży i panien":

      W uznaniu zasług w deprawacji Młodzieży Polskiej, a Wszechpolskiej w
      szczególności, Dr. KrisK nagrodzony został Wielkim Medalem Deprawatora-
      Antypolaka. Uroczystość zgromadziła prominentnych przedstawicieli środowisk
      masońskich, starozakonnych, wyzwolonych cyklistów oraz wielbicieli tego żyda
      michnika.
      Dr.KrisK pojawił się jak zwykle nietrzeźwy i spóźniony, w drzwiach walcząc z
      broniącymi dostępu licznymi demonstrantami. Liga Matek Polek wymachiwała
      transparentami przedstawiającymi liczne ofiary zbrodniczej działalności
      samozwańczego "Doktora": niewinne dziewczątka, które sprowadzone z drogi cnoty,
      pokończyły uniwersytety i starymi pannami zostały zamiast dzieci rodzić i
      garnków doglądać.
      Marszałek Grześkowiak własną piersią dostęp zagradzała, ale Dr.KrisK zręcznie
      Pierś przeskoczył i wdarł się do sali.
      Po laudacji wygloszonej przez Prof.Tłuka Stalowego oraz przytroczeniu medalu
      rozległy sie lepkie oklaski, zaś nagrodzony zbrodniarz przedstawił swój dorobek
      literacki:
      1) Jak w 3 dni zdradzić Ojczyznę;
      2) Deprawacja i deratyzacja - z rysunkami i płytą CD;
      3) Drażnienie durnia narodowego myślą i uczynkiem.
      Uroczystość zakończyła się poczęstunkiem macą oraz karpiem po żydowsku.
      Rozochoceni uczestnicy odśpiewali po hebrajsku "100 lat", zbeszczescili etos,
      obsikali Przedmurze i rozeszli się knuć po kątach.
      Ale cierpliwość Prawdziwych Polaków ma się ku wyczerpaniu - dni deprawatora
      wiodącego na manowce niewinne duszyczki młodzianków polskich zostaną wnet
      policzone. Rycerze spod Giewontu głosem potęznym zaryczą i powstaną! Lud
      polski ... [tu następuje 156 stron opisu co zrobią z Dr.KrisKiem jak go złapią,
      co mu wyrwą i gdzie wsadzą to co wyrwą].
      KrisK - ty świnio!!!

      -------------------------------------------------------------------------------

      Jako sfiksowany naukowiec protestuję!!!!
      Autor: Gość: Dr.KrisK IP:
      Data: 07.02.2002 20:31 + dodaj do ulubionych wątków


      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Protestuję - my SN (Sfiksowani Naukowcy) nie bawimy się w takie rzeczy! Ot,
      maszynę do sztaplowania dzińdzibołów wymyśleć, skrzyżować myszę z buzkiem: to
      nasze psoty. Ale tu sprawa poważna! Odpowiedzialna!
      P.S. Wkrótce wyniki badań nad Kaganem, trochę się przedłużają bo obiekt sie
      szarpie ... no cicho, cicho, widzisz, po co było gryźć po rękach ...


      -------------------------------------------------------------------------------

      Kagan między Kangury okrutne zesłany. Pikantne..
      Autor: Gość: Dr.KrisK IP:
      Data: 07.02.2002 21:07 + dodaj do ulubionych wątków


      zarchiwizowany

      --------------------------------------------------------------------------------
      Za „Bajarzem domowym dla pobożnych dzieci włościańskich”:

      Mieszkał był sobie Kagan, pacholę hoże, między włościany – niczego mu nie
      brakowało, ni kaszy ni omasty, ani też dostępu do Internetu. Ale miast
      zadowolonym być, ten cięgiem jakieś psoty wyczyniał, spokoju mieszkańcom wsi
      nie dawał. A to dziewkom nad rzeką wektor pokazał, a to pastuszkom niewinnym
      równanie Heisenberga wytłumaczył, aże ci niebożęta konwulsji i krost na ciele
      dostali. Przemądry był wielce, szacunku dla nikogo nie miał, księdza
      dobrodzieja w rękę nie całował, ze starszych się naigrawał bezwstydnie.
      Nieraz gospodarze grosze zebrawszy Cyganom go na służbę oddali, ci jednak za
      dwie-trzy niedziele posiwiali ze zgryzoty Kagana nazad zwrócili i jeszcze
      dopłacili, taki był dokuczliwa fryga.
      Drągami spławić w rzece nie dało rady – letciejszy od wody jak korek pływał, a
      z wody miny obraźliwe robił. Ogień się go nie imał – niepalny bowiem sie
      okazał.
      Turbowali się wszyscy, aż radzi-nieradzi do pustelnika KrisKa w las głęboki
      poszli. Ten wódkę podarowaną wypiwszy, zadumał sie i powiada:
      - Do Australijej jego!
      - Do Austalijej????
      - Do Australijej!! Tam ludzie głowami w dół chodzą, może coś mu się przestawi!
      Gospodarze co znaczniejsi a i biedota nawet wspólnie List napisali, o pomoc na
      antypodach prosząc. Kagan naśmiewał się z nich wielce, wierząc że rady mu nie
      dadzą.
      Ale pewnego dnia gdy jak zwykle na przyzbie obżarty drzemał nad nowemi psoty
      myśląc; czarna furmanka przed chałupę zajechała, wyskoczyły z niej dwa Kangury
      Okrutne, Kagana do torby wrzuciły i na antypody ciupasem powiozły.!
      Teraz Kagan biedny między Kangury i inne wstrętne Koale siedzi, tyle jeno co
      czasem wątek na forum założy . Włościany we wsi spokojnie rolę orzą, czasem
      tylko w nocy który z krzykiem się obudzi!
      I wy dziateczki miłe, jak nie będziecie słuchać rodziców pójdziecie między
      Kangury i głowa w dół chodzić będziecie, wstrętne gó..arze!!!




      • londonjack kupuje! 27.04.05, 21:40
        • londonjack Re: kupuje! 27.04.05, 21:41
          Wyglada to na bialego kruka.
      • beatanu Re: Tom I 28.04.05, 16:16
        Obśmiałam się jak pszczoła! Dzięki dr.Krisk, dzięki słowowsłowo!
    • braineater Re: Po raz pierwszy w dziejach! 27.04.05, 21:50
      Tematycznie to chyba nie forum ksiązki, tyko swiat, kraj albo co. Ale jak widać
      Kagan jest wiecznie żywy:)
      Pozdrowienia:)
    • dr.krisk Znakiem tego - za klasyka robie! 28.04.05, 14:55
      Zamurowalo mnie: tak oto bocznymi drzwiami wlazlem do klasyki e-literatury
      Niepowaznej i Niepotrzebnej!
      Najgorsze, ze zaczyna mi sie to podobac: wieczory autorskie w liceach zenskich,
      rozdawanie autografow, kolacje ze sponsorami...... W telewizorze bede sie
      wypowiadal na wszystkie mozliwe tematy.... Wywiady dla czasopism kobiecych...
      Milo pomarzyc.
      KrisK
      • ada08 Re: Znakiem tego - za klasyka robie! 28.04.05, 17:05
        dr.krisk napisał:

        > Najgorsze, ze zaczyna mi sie to podobac: wieczory autorskie w liceach
        zenskich,
        >
        > rozdawanie autografow, kolacje ze sponsorami......

        Zostaniesz też ''lekturą obowiązkową'', a udręczeni maturzyści
        będą przychodzili na Forum Książki i dopytywali się o wykładnię
        idei Dr.Kriska, a nawet pisali bez ogródek: - Dr.Krisk ? O czym
        to jest? Niech mi ktoś streści tego Kriska! :-)
        a.
        • dr.krisk A to raczej nie.... 28.04.05, 17:13
          Jak sobie wyobraze cierpienia mlodziezy przymuszanej do studiowania moich
          wyglupow... albo wnikliwe analizy literackie moje tfurczosci krazace po
          internecie..
          Albo takie cos: jade na spotkanie literackie do wzmiankowanego juz liceum
          zenskiego z przytulnym internatem, fular na szyi zawiazany, woda kolonska w
          podoredziu (Echt Kolnisch Wasser) - a tu sala pelna Maslowskich w ciezkich
          Martensach na nogach? I co wtedy?
          Trudno sie zdecydowac.
          KrisK
          • stella25b A jak z tlumaczeniami na obce? 28.04.05, 19:00
            Nie mozna tak zostawic reszty obywateli Europy i innych Kontynentow. Trzeba sie
            wziac za przeklad. Dottore, zaczynac juz?
          • prune Re: A to raczej nie.... 28.04.05, 19:04
            a ja akurat znam jedno takie żenskie liceum- i to z internatem:D Masłowskiej tam
            nie uświadczysz, ale niestety, z takimi poglądami, Doktorze, nie masz co liczyć
            na jakiekolwiek zaproszenie....:))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka