Dodaj do ulubionych

Moja milosc ksiazki

24.07.02, 00:16
"Wieczorem biore ksiazke z polki
za oknem cicho wiatr szelesci
stronice ksiazki przyjaciolki
przerozne prawia opowiesci
Ksiazki o ludziach mowia dawnych,
o morzach,wyspach,miastach ,lasach
o bohaterach, wodzach slawnych
o naszych i o dawnych czasach."

Nie pamietam,kto to napisal,pamietam,ze mowilam go juz w szkole.Wczesniej
kiedy bylam przedszkolakiem tata uczyl mnie Mickiewicza.
Durer'a przyslal mi holenderski wystawca z Miedzynarodowych Targow Ksiazki.
Pozostale albumy zamawialam kupowalam w szarej rzeczywistosci PRL.

Teraz nie mam przyjaciol,nie mam z kim wieczorami gawedzic.
I pomyslec,ze niedawno dostalam od niego 451o Fahrenheita.
I wydawalo mi sie ,ze ktos jeszcze kocha ksiazki.
A ja stracilam cos co kochalam co zawsze dawalo mi sens zycia
I tylko nie wiem dlaczego zniszczona moje ksiazki.
Obserwuj wątek
    • Gość: pixis Re: Moja milosc ksiazki IP: *.devs.futuro.pl 24.07.02, 11:48
      Jadziu5
      Dla wielu osób tutaj książki to prawdziwa pasja i wielkie uzależnienie:)
      Więc nie jesteś taka zupełnie sama!

      Chciałabym Cię jakoś pocieszyć bo mam wrażenie, że nie jest Tobie za lekko,
      Nie rozumiem tylko o co chodzi z tymi zniszczonymi książkami?


      Anyway, nigdy nie jest TYLKO źle, trzymaj się i nie poddawaj:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka