24.07.02, 12:10
Chcę kupić mojej Mamie w prezencie książkę: romans, ale taki "na poziomie",
coś w stylu "Kobiety w bieli" albo "Pani Bovary", najlepiej rozgrywający się
na tle historycznym. Harlekiny itp. odpadają. Pomocy! Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • monikate Re: Romans 24.07.02, 13:36
      Droga Spacjo!(już się kiedyś trochę poznałyśmy, wyraziłam w liście do Ciebie
      opinię o Whartonie; odpisałaś mi, a potem na moją prośbę wytłomaczyłaś, jak
      trza się zalogować na Forum - dziękuję!)
      Jeżeli Mama nie czytała, to polecam "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte
      Bronte; "Wichrowe Wzgórza" Emily Bronte; wszystkie powieści Jane Austen
      z "Dumą i uprzedzeniem" i "Rozważną i romantyczną" na czele. Dobra jest "Saga
      rodu Forsyte'ów" Johna Galsworthy'ego. Jak mi się jeszcze coś przypomni, to
      dam znać! Pozdrawiam!
      • spacja Re: Romans 24.07.02, 15:50
        Teraz ja dziękuję Tobie za radę. Kupiłam "Dziwne losy..." i "Tulipanową
        gorączkę" D.Moggach. Myślę, że się spodobają.
        :)))
        • monikate Re: Romans 25.07.02, 12:51
          Myślę, że "Rebeka" Daphne du Maurier również się Mamie spodoba. Ja zkolei nie
          słyszałam nawet o "Tulipanowej gorączce"; co to je?
          • monikate Re: Romans 25.07.02, 12:54
            Jeszcze coś: ciekawe, że wszystkie "romanse na poziomie" które mi się
            przypominają, powstały w Anglii i dzieją się w Anglii. "Kobieta w bieli"
            takoż. Czy to przypadek?
            • monikate Re: Romans 26.07.02, 12:44
              B.przyjemnie czyta się też "Ptaki ciernistych krzewów" Colleen McCollough.
            • monikate Re: Romans 26.07.02, 12:45
              B. przyjemnie czyta się też "Ptaki ciernistych krzewów" Colleen McCollough
              • spacja Re: Romans 30.07.02, 10:31
                Na temat romansów wypowiadać się nie będę, ponieważ nie jestem ich zapaloną
                czytelniczką. Obecnie czytam "Dublerkę" D. Moggach, rzecz współczesną i raczej
                nie romansową, ale pojawia się w niej parę uwag nt. "Dziwnych losów...". D.
                Moggach zachwalana jest również jako autorka "Tulipanowej gorączki" - nie
                czytałam (jeszcze?), ale ponoć akcja rozgrywa się w XVII - wiecznej Holandii i
                jest o miłości...
                pozdr.
                s.
                • Gość: leszek Re: Romans IP: 195.94.206.* 30.07.02, 11:07
                  proponuję Czerwone i czarne Stendhala. Może nie jest to klasyczne romansidło a
                  ja się na romansach nie znam ale bardzo dobra książka i dobrze się czyta
                  • spacja Re: Romans 30.07.02, 11:36
                    Gość portalu: leszek napisał(a):

                    > proponuję Czerwone i czarne Stendhala. Może nie jest to klasyczne romansidło
                    a
                    > ja się na romansach nie znam ale bardzo dobra książka i dobrze się czyta

                    Prawda. Oprócz "Kobiety w bieli" i "Pani Bovary" "wyczytałam" Mamie również
                    Stedahla. :)))
                    pozdr.
                    s.
                    • Gość: Leszek Re: Romans IP: 195.94.206.* 30.07.02, 11:39
                      spacja napisała:

                      >
                      > Prawda. Oprócz "Kobiety w bieli" i "Pani Bovary" "wyczytałam" Mamie również
                      > Stedahla. :)))
                      > pozdr.
                      > s.

                      Może tylko nie Pustelnię Parmeńską...
                      • Gość: Monika Re: Romans IP: *.pol.lublin.pl 30.07.02, 11:46
                        Nie chce mnie znowu zalogować to kapryśne nowe forum - monikate to ja! Te
                        dobre romanse "na poziomie" to nie tylko romanse jako takie. To naprawdę dobre
                        ksiąki. Choćby J. Austen.
                        Słyszłam o "Dublerce", mam zamiar przeczytać.
                        • Gość: Leszek Re: Romans IP: 195.94.206.* 30.07.02, 11:56
                          Ja czystych romansów nie czytam ale i tak w większości książek jakiś wątek
                          romansowo miłosny się znajduje.
    • vichta Re: Romans 24.08.15, 18:46
      A ja proponuję Cindy Woodsmall:
      Kiedy serce płacze
      Gdy nadchodzi świt
      Gdy budzi się dusza
      Po części obyczajowa, po części romans. Naprawdę świetnie napisana. Co prawda akcja dzieje się współcześnie, ale w społeczności amiszów, którzy ze współczesnością mają wciąż niewiele wspólnego.
      Jeśli ktoś chce przeczytać całą trylogię i dać się zaskoczyć, to proszę nie zaglądać do recenzji drugiej i trzeciej części. Jest tam mowa o tym, co wydarzyło się do tej pory. Ja, niestety, uległam pokusie... :)

      A tak w ogóle, to polecam:
      lubimyczytac.pl/ksiazki/tagi
      Dla każdego coś dobrego... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka