braineater 01.07.05, 10:48 tylko czemu kojarzy się z tanią dziwką? serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2797421.html Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nu! Re: Recenzent to brzmi dumnie... IP: *.necik.pl / *.necik.pl 01.07.05, 18:14 Nie wiem czy tak tanią... To wielki skandal i kolejny argument, żeby nie płacic abonamentu. Matka mi chotuje i leży w łóżku. I cierpi, albowiem w ciągu dnia TVP to korowód powtórek "polskich seriali" - jeden wielki szit. Bulszit. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabalek Walą w dzwony... 01.07.05, 18:56 jakby nie wiem co się stało, Nina sprawę załatwiła. Szkoda tylko ,że niejaka Pani Joanna Damięcka, tak się użala nad tą biedną TV a nie szkoda jej takiej sieroty jak ja , która stoi w księgarni nad stertą książek i zawodzi z żalu ,że nie stać jej na kupienie- tej, tej i jeszcze tamtej. A dla mnie jako czytelnika to pikuś czy wydawanictwo zapłaci za reklamę tyle czy tyle, bo i tak wliczą to w koszty promocji czyli wezmą z mojej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! To nie jest pikuś IP: *.necik.pl / *.necik.pl 01.07.05, 19:01 Albowiem wielką róznicę czyni, czy oglądasz reklamę, czy materiał sponsorowany. Ja materiałów sponsorowanych z reguły nie czytam. Reklamówka zamiast recenzji??? Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: To nie jest pikuś 01.07.05, 19:09 Ok - o tym, że Tyszkiewicz nie ma nic do powiedzenia o ksiązkach, to było wiadomo od zawsze, a przynajmniej mnie sie tak zawsze wydawało, tyle, że szokująca jest dla mnie cena tego 'niczego' - 6k PLN za 3 minutowe pociskanie pierdoł wprost z okładki? I bynajmniej nie interesuje mnie to czy pani na tym zarabia, bo jej sprawa zarabiac jak chce, tylko dlaczego takie cos ma się utrzymywac podwójnie z mojej kasy - tej z abonamentu i tej zostawionej w księgarni? Bo czegoś tu chyba nie rozumiem. No i problem drugi, poruszony już kiedyś na tym forum w wąteczku przydługim - odpowiedzialnośc recenzenta? Jaka odpowiedzialność może być skoro dostajesz kasę od wydawcy? Coraz bardziej zaczynam się utwierdzać w przekonaiu, że to i pare innych internetowych for, pozostają powolutku jedynymi obiektywnymi źrółami wiedzy o literaturze najnowszej - ponieważ nikt ludziom posty piszącym za to nie płaci, a jesli promocja na forum odbywa się zbyt nachalnie, to kończy sie jak w przypadku pani jakiejś tam Tamary... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabalek Re: To nie jest pikuś 01.07.05, 19:19 braineater napisał: > Ok - o tym, że Tyszkiewicz nie ma nic do powiedzenia o ksiązkach, to było > wiadomo od zawsze, a przynajmniej mnie sie tak zawsze wydawało, tyle, że > szokująca jest dla mnie cena tego 'niczego' - 6k PLN za 3 minutowe pociskanie > pierdoł wprost z okładki? I bynajmniej nie interesuje mnie to czy pani na tym > zarabia, bo jej sprawa zarabiac jak chce, tylko dlaczego takie cos ma się > utrzymywac podwójnie z mojej kasy - tej z abonamentu i tej zostawionej w > księgarni? Bo czegoś tu chyba nie rozumiem. > No i problem drugi, poruszony już kiedyś na tym forum w wąteczku przydługim - > odpowiedzialnośc recenzenta? Jaka odpowiedzialność może być skoro dostajesz > kasę od wydawcy? > Coraz bardziej zaczynam się utwierdzać w przekonaiu, że to i pare innych > internetowych for, pozostają powolutku jedynymi obiektywnymi źrółami wiedzy o > literaturze najnowszej - ponieważ nikt ludziom posty piszącym za to nie płaci, > a jesli promocja na forum odbywa się zbyt nachalnie, to kończy sie jak w > przypadku pani jakiejś tam Tamary... > > Pozdrowienia:) ..a jeśli ktoś tej Tamarze chciał zrobić koło nosa-toodniósł sukces. Dla mnie prawdziwym recenzentem mającym wszystkich w jednakowym traktowaniu był niedościgniony Waldorff, a reszta - to bardzo intratnie zarabijący i tak to jest chyba ob zarania dziejów. A dziwkom dajmy spokój , zarabiaja jak potrafią, a recenzje maja napewno bardzo osobiste . Odpowiedz Link Zgłoś
hrabalek Wielka różnica .. 01.07.05, 19:12 między reklamą a materiałem sponsorowanym - dla mnie linia między jednym a drugim prawie niewidoczna, któraś z nich jest za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
sto100 Re: Recenzent to brzmi dumnie... 01.07.05, 19:20 Przyznaję rację.Od dawna tego nie ogladałam, bo szybko miałam taki dyskomfort.To nigdy nie były recenzje, ale takie tam sobie opowiastki,co kto czyta, a właściwie do powiedzenia czego został wybrany.Nie lubimy gdy tak otwarcie jesteśmy olewani.Zatem nie ogladam a teraz jeszcze znam tego przyczynę. Ale recenzji wciąż szukam i dlatego trafiłam na to forum.Zwłaszcza oczywiście o nowościach wydawniczych.Zachwalanki to za mało, a takich spotyka się dużo.Potrzebuję meritum, zamiast ogólników i powierzchowności.O tym wolę przeczytać w zapowiedziach.Ale to przecież za mało.Zatem wszędzie szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina_prust Re: Recenzent to brzmi dumnie... 01.07.05, 21:05 Polecam w takim razie portal www.radio.com.pl, działka "kultura". Są tam recenzje książek, płyt, przedstawień teatralnych podzielone na dwie kategorie: "na dziś" czyli nowości i "na zawsze" czyli nieśmiertelne. Recenzenci niesponsorowani. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabalek upierdliwość... 01.07.05, 23:06 marcelina_prust napisała: > Polecam w takim razie portal www.radio.com.pl, działka "kultura". Są tam > recenzje książek, płyt, przedstawień teatralnych podzielone na dwie > kategorie: "na dziś" czyli nowości i "na zawsze" czyli nieśmiertelne. > Recenzenci niesponsorowani. przepraszam ,za upierdliwą dociekliwość- a skąd ta pewność?że niesponsorowani? Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina_prust Re: upierdliwość... 02.07.05, 11:05 Znam osobę, która tam pisuje i z tego co wiem, w materiał do recenzji zaopatrza się sama, na własną odpowiedzialność i własny rachunek. I żeby z góry uprzedzić zarzuty o kumoterstwo lub inne nieczyste intencje dodam, że nie zajmuje sie ona literaturą. Tak więc serwis "książki" polecam z czystym sumieniem, bo po porostu sama do niego chętnie zaglądam. Odpowiedz Link Zgłoś