wdeszczurosne
02.07.05, 11:58
Witam Was ponownie :)
Tym razem chcialabym sie dowiedziec, czy czytaliscie/czytacie ksiazki, ktore
po prostu niesamowicie wciagaja? Ksiazki, od ktorych trudno sie oderwac.
Ksiazki, przy czytaniu ktorych szepta sie "jeszcze tylko jeden rozdzial,
jeszcze tylko trzy strony..."
Nie wiem czy sie starzeje, ale od dawna nie trafilam na ksiazke, przez ktora
zarywalabym noce. A szkoda, uwielbiam czytac z takim dzieciecym
zainteresowaniem i oczekiwaniem, co bedzie dalej. A tu ni licho, czytam ze
stoickim spokojem i moze momentami czuje sie naprawde wciagnieta. :(
Kiedys bardzo pochlonal mnie "Malowany ptak" Kosinskiego. Nie moglam przestac.
Jako nastolatke wciagaly mnie powiesci Musierowicz i Montgomery.
Oczywiscie "Pachnidlo" niesamowicie podzialalo. Czytalam z zapartym tchem. A
teraz? Szukam, szukam i jakos nic :(
Napiszcie, jakie ksiazki podzialaly na Was niczym dawka elektrycznosci, gdy
sie wklada widelec do kontaktu :)