• kawa_malinowa Re: sukienka 08.07.05, 17:58
      Opisowo:

      "Młoda dama ubrana była według ostatniej mody, w roku 1867 bowiem powiał nowy
      wiatr, przynosząc bunt przeciwko krynolinie i kapturkowi z szerokim rondem. Oko
      przy okularze teleskopu mogło dostrzec karmazynową spódnicę, zuchwale wprost
      wąską - no i krótką, boć widać było błyski białych pończoszek poniżej zielonego
      płaszcza, a powyżej czarnych bucików, stąpających ostrożnie po kamiennych
      płytach (...)"
      z "Kochanicy Francuza" Johna Fowlesa i pewnie więcej w tej książce sukien :-)

      A co do Chwina i sukien, to masz tutaj adres do cytatu, który na próbnej
      maturze analizowali uczniowie niektórych województw (z "Esther")
      www.cka.com.pl/download/nowamatura/probnamatura2004/oke_wroclaw/polski_probna_wroc_a2.pdf
      • ilovefashiontv Re: sukienka 08.07.05, 18:09
        God bless you, Kawo, właśnie tego Chwina poszukiwałam :).
    • muszek0 Re: sukienka 08.07.05, 19:30
      takie małe haiku



      //odeszła//
      //jej sukienka została na mej twarzy//


      copyright by muszek0
    • Gość: mamarcela Re: sukienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 21:03
      Mickiewicz "Romantyczność"
      • Gość: Kawka Re: sukienka IP: *.avamex.krakow.pl 10.07.05, 12:55
        Witam. Helena Boguszewska "Całe życie Sabiny" (ostatnie wydanie było chyba w
        serii "Z Kotem"). Bohaterka u schyłku swego życia robi swoiste jego
        podsumowanie:przeglądając zawartość szafy i oglądając swoje sukienki
        właśnie.Każda z tych sukien przywołuje żywe wspomnienia ;
        ludzi,wydarzeń,przeżyć z nimi związanych...Wzruszające,naprawdę.
    • brunosch Re: sukienka 10.07.05, 14:31
      w Mistrzu i Malgorzaci, Mistrz nie potrafi przypomniec sobie jak miala na imie i
      jak wygladala jego zona. Bezladnie mowi: no, taka... sukienka w groszki. (Cytat
      z pamieci)
      Sukienke Zosi widzi tez Tadeusz S. gdy wchodzi do swojego pokoju po przyjezdzie
      do Soplicowa.
      • Gość: mamarcela Re: sukienka znowu sie czepiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:38
        ale na 99,9% w paski nie w groszki.I jest jeszcze zmięta, walająca się po
        podłodze sukienka w rozdziale o kremie Asasella - Małgorzata daje ja w
        prezencie Nadii, bo jest niepotrzebna.
    • ada08 Re: sukienka 10.07.05, 15:02
      Sukienki, i inne stroje , Kławdii Chauchat w "Czarodziejskiej górze"
      bardzo ważną rolę grają mocno działając na wyobraźnię i zmysły biednego
      Hansa C. :-) Drobny przykład:

      "Ciemnobrązowa suknia jedwabna o złotawym połysku sięgała jej tylko
      do kostek, spódnica miała fason nieco bufiasty. O ramionach nic tu już
      nie powiemy. Były nagie aż po barki."
      a.
      • ada08 Re: sukienka 10.07.05, 15:12
        Jeszcze mi się przypomniał D.H.Lawrence, np "Zakochane kobiety"
        tam jest masa różnych strojów damskich, sukien i innych. Otworzyłam
        książkę na chybił-trafił i znalazłam taki opis:

        "Nadeszła Hermiona Roddice w ładnej sukni z białej koronki wlokąc
        za sobą wielki jedwabny szal naszywany haftowanymi kwiatami, w wielkim
        gładkim kapeluszu, który z trudem trzymał się na głowie. Wyglądała
        dziwacznie, niesamowicie, niemal makabrycznie ..."

        Dużo tam jest takich kreacji, ale nie mam teraz czasu :-)
        a.
    • Gość: mamarcela Re: sukienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 15:54
      Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc "Wiersze miłosne" wydane nie wiem kiedy, bo
      kupowałam na targu - kradzione z jakiejś biblioteki więc wyrwane pierwsze
      strony, w każdym razie głęboka komuna - Wyd. Lit. - tam jest sporo erotyków,
      które mają sukienkę w tytule, albo w treści. Myslę, że to było wznawiane w
      jakichś innych konfiguracjach, bo w ksiegarniach w necie jest sporo jego
      książek to i w bibliotekach chyba powinny być.
    • Gość: mamarcela Re: sukienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 16:32
      Maryna Cwietajewa
      ***
      Wcale nie tańczę - to nie z mojej winy
      Zafalowała różowa sukienka.
      Lecz oto raptownie obiema rękami
      Zdołałam przechytrzyc i pochwycić - wiatr.

      Milczy, chytrus. - I tyko tam poniżej kolan,
      Leciutko podryguje. - Pochwycony!
      O, gdybym Pragnienie powstrzymać tak mogła
      Jak rozfalowaną w wietrze suknię!

      przekład Joanna Salamon
    • pomponick Re: sukienka 10.07.05, 16:35
      no nie jest to dokładnie poezja, prozą to też nie jest... Nie mogłam się
      powstrzymać:)) 'Moja sukienka tutaj wisi'

      en.easyart.com/art-prints/prints/Frida-Kahlo/My-Dress-Hangs-Here-15372.html
      • pomponick Re: sukienka 10.07.05, 17:07
        To może trochę poezji:


        Anna Achmatowa

        ***
        Ty mego listu spiesznie w kąt nie ciskaj,
        Do końca, miły mój przeczytaj go.
        Dość już obcości. Chę wreszcie bliska
        Być twoim sprawom, myślom, snom.

        Nie chmurz się, nie spoglądaj taki gniewny,
        Jestem jedyna, jestem twa.
        Bo nie pastuszki, nie królewny
        Ani też mniszki widzisz teraz twarz -

        Mam szarą, codzienną sukienkę,
        Obcasy schodzone do cna...
        Gorący uścisk - ten jak przedtem -
        W ogromnych oczach ten sam się czai strach.

        Ty mego listu spiesznie w kąt nie ciskaj,
        Nad dziwnym kłamstwem nie rozpaczaj, nie dręcz się,
        A list ten w swej lichej walizce
        Przechowaj gdzieś na samym dnie.

    • melaine_koina Re: sukienka 10.07.05, 17:55
      "A Francin przyskoczył nagle do mnie, przegiął mnie przez kolano, podniósł mi
      spódnicę i zaczał mnie smagać po tyłku, a ja zdrętwiałam na myśl, czy aby
      włożyłam czystą bieliznę i czy się umyłam, i czy jestem dostatecznie
      odsłonięta. Francin smagał mnnie wężykiem, cykliści z zadowoleniem kiwali
      głowami, a trzy członkinie towarzystwa miłośników miasta patrzyły na mnie,
      jakby zamówiły sobie te satysfakcję.
      W końcu Francin postawił mnie na ziemi, opuściłam spódnicę, Francin był piękny,
      nozdrza mu drżały zupełnie tak samo wówczas, kiedy poskromił spłoszone konie.
      -Tak, moja panno - powiedział. - Zaczniemy nowe życie!"
      :)
    • mamarcela Re: sukienka 10.07.05, 18:03
      Anonim XVII w.

      Kochanki mojej gust w ubiorze rzadki
      Co dzień mnie skłania do uniesień:
      Na każdą pore piękne znajdzie szmatki -
      Na zimę, wiosne, lato, jesień.

      Lecz choć pod sukni przesłoną
      Nie gasna liczne jej wdzięki -
      O, jest Pięknością wcieloną.
      Gdy zrzuci wszelkie sukienki

      tłum. St. Barańczak
      w antologii "MIłość jest wszystkicm, co istnieje"
    • kawa_malinowa Re: sukienka 10.07.05, 19:21
      William Manchester "Smierc prezydenta Kennedy'ego" (za "Kochanica Francuza" J.
      Fowles):
      "Wreszcie przerwala milczenie i przeliterowala doktorowi Burkley to, o co
      prosil. Lekarz osobisty Johna Kennedy'ego kleczac wskzal drzaca reka na jej
      upiornie wygladajaca spodnice.
      - Moze inna suknie? - spytal niesmialo.
      -Nie -wyszeptala z pasja. - NIech zobacza te potwornosc."
    • gatta13 A może byś kiecka? 11.07.05, 22:03
      Uwielbiam tę piosenkę:

      Czarne perfumy

      No to czego chcesz?
      Moje kiecki chcesz - to bierz.
      Nie bogaty z ciebie czart,
      bierz co chcesz:
      czarne perfumy, tuzin kart.
      No to o co grasz?
      Parę oczu chcesz - to masz,
      pare kobiet, pare lat,
      bierz co chcesz,
      gramy na forsę: szach i mat.

      Pan unosi brew,
      pan apetyt ma na krew,
      bardzo proszę - podpis mój.
      Jasna rzecz, gra jest o skórę,
      nie o strój.
      No, jak tak to tak.
      Jest pergamin, sznur i hak,
      popatrz, diable prosto w twarz,
      graj va banque.
      Moje warunki dawno znasz.
      Na pokuszenie zawiedź mnie,
      w niebo-piekło ze mną zagraj raz.
      Przypomnij zapach grzechu, wstrzymaj czas.
      Ach, na pokuszenie,
      zawiedź,
      zawiedź,
      zawiedź,
      zawiedź mnie.

      No to czego znów?
      Już dostałeś stada krów
      i czerwony nosisz pas,
      a ty co?
      Nowe rozdanie,
      jeszcze raz?
      Gwiżdzę na ten świat,
      chcesz - to gramy, bo to grat.
      Miska wody,
      mury gór,
      szary świt,
      czarne perfumy,
      błagań chór.
      Na pokuszenie zawiedź mnie,
      w niebo-piekło ze mną zagraj raz.
      Przypomnij zapach grzechu, wstrzymaj czas.
      Ach, na pokuszenie zawiedź,
      zawiedź,
      zawiedź (....)
      zawiedź mnie.
    • gatta13 No i Gałczyński: 11.07.05, 22:11
      • gatta13 (Co się wysłał był bez tekstu ;) ) 11.07.05, 22:11
        Ona mi pierwsza pokazała księżyc
        i pierwszy śnieg na świerkach,
        i pierwszy deszcz.

        Byłem wtedy mały jak muszelka,
        a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.
        • stella25b Gallico 11.07.05, 22:51
          Paul Gallico "Sukienka z Diora". Ksiazka o sukience.
          • hrabalek szara sukienka 12.07.05, 01:08



            Agnieszka Osiecka

            "Szara sukienka"

            Tkwić
            w szarej sukience
            i podziwiać jak oddychasz.
            Taki to był ten mój program.
            Okazało się jednak,że należy
            lśnić,błyszczeć, wibrować,
            mieć myśli i pomysły,
            być kimś,
            mieć głowę na karku,
            na głowie lok,
            nad lokiem aureolę,
            nad aureolą ptactwo,
            dla ptactwa ziarno,
            na ziarno pieniądze,
            pieniądze za muzykę,
            muzykę za ciebie,
            za oddech
            i za szarą sukienkę.





          • yanga Re: Gallico 13.07.05, 19:17
            Gallico o sukience? Bardzo mnie zainteresowałaś. To wyszło u nas? W jakim
            wydawnictwie? Wiesz, ja kocham tego faceta, ale z powodu jego książek o kotach,
            których w Polsce nikt nie chce wydawać.
    • mmk9 Re: sukienka 12.07.05, 09:21
      "Obietnica" Durrenmatta i czerwone sukienki zamordowanych dziewczynek
    • nonstop Re: sukienka 12.07.05, 10:05
      "Poor Otis dead and gone
      Left me here to sing his song
      Pretty little girl with the red dress on
      Poor Otis dead and gone..."
    • kaye Re: sukienka 12.07.05, 11:36
      Piosenka Kayah "Moja sukienka"

      (...) Zostanie ci w rękach tylko moja sukienka
      zostanie ci w rękach tylko moja sukienka
      więc nie dziw się więcej
      w Twoich rękach sukience
      więc nie dziw się więcej
      w Twoich rękach sukience

      Zostanie ci w rękach tylko moja sukienka
      zostanie ci w rękach tylko moja sukienka
      więc nie dziw się więcej
      w Twoich rękach sukience
      to wszystko co po mnie zostaje gdy dłonie
      nade mną zamykasz
      na wieczność mnie chwytasz
      na wieczność kochanie
      co gaśnie nad ranem ...
      • hrabalek Re: sukienka 12.07.05, 14:58
        ..Igi Cembrzyńskiej(B.Choiński,J.Gałkowski)

        "Adela już , zakłada suknię cienką ,
        Na wiosne kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj.
        Gdy spytasz ją dla kogo ta sukienka?
        Dla kochasia który odszedł w siną dal(...)
        Czerwone ma podwiązki pod tą suknią...."
    • Gość: agnieszka Re: sukienka IP: 213.241.38.* 13.07.05, 10:34
      de mono - nie pamietam tytułu - w tresci jest - ja od ciebie dostane ten
      kawałek sukienki, ktora mnie przykrywalaś kiedy przy tobie spalem
    • yanga Re: Norman Mailer "Pieśń kata" 13.07.05, 19:31
      "Matka dała jej [Nicole] na ślub czarną suknię. Była krótka z rozpierdasami po
      bokach".
      • hrabalek "Dwa księżyce" Kuncewiczowej 13.07.05, 19:56
        to chyba najbardziej sukienkowa historia.
        Dobry film na podstawie tej książki.
        Świetna rola Polony -krawcowej i Szczepkowskiej(Flory)-totalnie zgubionej w
        kieckach.
    • kawa_malinowa Re: sukienka 14.07.05, 11:11
      "Najbardziej ją może złościło, że ubrała się tego ranka ze szczególną
      starannością , a on nie powiedział jej żadnego komplementu. MIała na sobie
      różową suknię "śniadaniową" z biskupimi rękawkami - obcisłymi pod pachami,
      potem spływającymi pienistym obłokiem szyfoby i zebranymi w przegubach rąk.
      Suknia ślicznie podkreślała kruchość Ernestyny, a białe wstążki w gładko
      uczesanych włosach i delikatna woń wody laewndowej odgrywały również
      niepoślednią rolę. Była cukierkową Afdrodytą -wprawdzie z lekko podkrążoymi
      oczami- co wstała z białych fal pościeli."

      "Mary nie była bez wad, jedną z nich zaś stanowiła bez wątpienia lekka zazdrość
      o Ernestynę. Przyczyna tkwiła nie tylko w tym, że gdy przyjeżdżała z Londynu
      młoda pani,mary przestawała być nagle cichą faworytądomu, ale głównie w tym, że
      młoda pani z Londynu przywoziła pełne kufry strojów, będących ostatnim krzykiem
      mody Londynu i Paryża, co nie usposabiało do niej najlepiej służącej, mającej
      całego kramu trzy suknie - z których żadnej naprawdę nie lubiła (...)"

      "Kochanica Francuza" JOhn Fowles

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka