Dodaj do ulubionych

Gatunek: dramat

13.07.05, 19:43
Poza lekturami szkolnymi nigdy wlasciwie nie ciagnelo mnie do dramatow.
Owszem, te, ktore przeczytalam, podobaly mi sie, niektore nawet bardzo
("Slepcy" Maeterlincka, "Dzika kaczka" Ibsena, "Wizyta starszej pani"
Duerrenmatta, "Medea"), ale jakos przez lata nie siegalam po ten gatunek.
Teraz jednakze nabralam chetni na blizsza z nim znajomosc, moze nawet na
przyjazn z niektorymi tworcami. Chetnie poznalabym niezle amerykanskie badz
skandynawskie dramaty (inne oczywiscie tez).
Do osob, co czytuja dramaty - co moglibyscie mi polecic?
A rozszerzajac watek: do osob, ktore nie czytuja dramatow - dlaczego ich nie
czytacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Annabellee Re: Gatunek: dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:58
      Bo wszystkiego nie da sie czytac.
      POza tym dramaty to ponuroci...
    • broch Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:11
      "Dialog" b.dobry kiedys miesiecznik (? o ile sie nie myle), potem zaszlo do
      kwartalnika. Ja po prostu mialem "wejscia" w Teatrze Polskim we Wroclawiu,
      dzieki wielkiej uprzejmosci moglem przeczytac duzo, a nawet bardzo duzo
      znakomitych dramatow. Dialog byl bardzo dobrym pismem (jak jest teraz nie wiem).
      Byc moze oprocz "wejsc" moze wystarczy wstep do biblioteki uniwersyteckiej?
    • kawa_malinowa Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:17
      Szekspir! Chociaż może to oczywistość- oczywistość z całą pewnością, ale tutaj
      i teraz... Bardzo lubię "Jak wam się podoba"! :)
      • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:21
        Akurat Szekspir srednio mnie rusza. Przeczytalam kilka jego dziel
        ("Hamlet", "Otello" i "Makbet" byly lekturami, no i z wlasnej woli "Wiele
        halasu o nic" - bo podobal mi sie film), ale jakos nie jest to do konca w moim
        guscie. Wole pozniejsze dzieje, tak od ok. 1850.
        Do biblioteki uniwersyteckiej nie moge chodzic, bo mieszkam w Oxfordzie.
        • broch Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:38
          Jesli mieszkasz w Oxfordzie to nie powinienes miec klopotow:
          Albee, Williams, Inge, Miller, Pinter, Odets, Hansberry, Shaffer, Coward, Bond,
          O'Neill, Wilder, Hellman, Shepard, Stoppard, Kaufman, Beckett, Sartre, Camus,
          Fugard, Ives

          tyle na poczatek. Skandynawia skonczyla mi sie na Strindbergu i Ibsenie. Bylo
          cos tam wspolczesnego ale dawno temu i po prostu nie pamietam
        • staua Re: Gatunek: dramat 16.07.05, 20:50
          > Do biblioteki uniwersyteckiej nie moge chodzic, bo mieszkam w Oxfordzie.
          Dlaczego nie mozesz chodzic w takim razie?
          • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 17.07.05, 10:04
            Juz sie zapisalam, ale nie do uniwersyteckiej, bo nie studiuje juz i mi nie
            wolno, tylko do zwyklej, publicznej. Maja naprawde wielki wybor ksiazek, w
            roznych jezykach (po polsku tez jest jedna polka, i to nie takie strasznie
            starocie i klasyka, "Madame" znalazlam i cos Huelle), i spory wybor
            audioksiazek. Mozna tez wypozyczac dvd, ale to juz odplatnie.
    • braineater Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:29
      Sarah Kane
      Per Olof Enquist
      Tennese Williams
      Artur Strindberg
      David Mammet
      Antoine Artaud

      na poczatek powinno wystarczyć:)

      Pozdrowienia:)
      • braineater Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 09:23
        braineater napisał:

        > Sarah Kane

        Pani przy ktorej sylvia Plath była normalna kobietą. Sztuki o okaleczaniu
        psychicznym i fizycznym. Nadaje całkiem nowe znaczenie słowu katharsis, acz w
        sumie jest ono chyba najbliższe temu ortodoxyjnie antycznemu.

        > Per Olof Enquist

        O Enquiście można pisac dużo, ale lepiej jeśli przeczytasz "Dla Fedry" i "Z
        zycia Glist". Jak dla mnie sztandarowy skandynaw, z tą cała sniezna depresją,
        uwielbieniem do rozbebeszania psychiki swoich bohaterów. W sztukach Enquista
        nic się nie dzieje, ale za to jak się nie dzieje, to już po prostu masakra.
        > Tennese Williams

        Bez rekomendacji - klasyka po prostu, wywlekanie wszystkich brudów
        małomiasteczkowych społeczności, a przy tym jeden z nielicznych, którzy wiedza,
        co to erotyka.

        > Artur Strindberg
        Też bez rekomendacji :)

        > David Mammet

        Bardziej znany jako scenarzysta filmowy, ale większość swoich tekstów wystawiał
        najsamprzód w teatrach. Koniecznie do przeczytania rewelacyjna sztuka o
        komiwojażerach, której tytułu nie pamniętam:(

        > Antoine Artaud
        Cłowiek który zmienił teatr i to totalnie. Duża dawka okrucieństwa i przemocy,
        powrót do religijnego wymiaru spektaklu, wykorzystywanie przedziwnych tradycji.
        Do przeczytanai, acz Artauda po prostu nalezy oglądac "Helioglabal"

        Pozdrowienia:)
        >
        > na poczatek powinno wystarczyć:)
        >
        > Pozdrowienia:)
        • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 21:10
          Bardzo, bardzo dziekuje :)
          Po Sarah Kane chyba nie chce siegac, jakos bliska mi sie wydaje Pasoliniemu i
          nie mam raczej ochoty na te klimaty...
          Dzis wypozyczylam Millera "The crucible" i Williamsa "The glass menagerie", do
          konca weekendu powinnam skonczyc.
          A tak na marginesie, zawod komiwojazera strasznie jest eksploatowany, nie
          uwazasz?

          Pozdrowienia :)
          • braineater Re: Gatunek: dramat 16.07.05, 21:01
            chihiro2 napisała:


            > A tak na marginesie, zawod komiwojazera strasznie jest eksploatowany, nie
            > uwazasz?
            >
            No owszem:) Ale spróbuj może Śmierc komiwojażera poczytac na zmianę z "Na
            terenie Miltona Lumky'ego" Philipa K. Dicka - jedna z niewielu mainstreamowych
            powieści Dicka, jak dla mnie genialna dyskusja z dramatem. Recenzja tutaj:) :
            www.esensja.pl/magazyn/2001/04/iso/13_07.html
            Pozdrowienia:)

            > Pozdrowienia :)
    • Gość: Annabellee Re: Gatunek: dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:35
      Tenesee Wiliams
      Eugen o'Neal
      Arthur MIller
      Mysle,ze sa dostepne w czytelniach jakoze mamy studentow ktorzy musza czytac
      ponure dramaty i rezyserow ktorzy tez musza...
      • jottka emm 13.07.05, 22:48
        z tego, co pamiętam, dramat to jeden z 3 podstawowych rodzajów literackich:)
        gatunkiem może być np. tragedia

        a poza tym bardzo dobre są własnie klasyczne greckie tragedie:)
    • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 13.07.05, 22:48
      Wielkie dzieki, ale liste nazwisk tez moge sobie sklecic z jakiejs antologii. I
      do biblioteki tutejszej, tudziez ksiegarni (a jest ich bez liku) tez moge sie
      wybrac. Tylko ze polki swoim wyborem nieco mnie przytlaczaja... I znow jestem w
      kropce. Rozumiem, ze chcecie mi pokazac, jak wielu jest tych znakomitych
      dramatopisarzy, ale ja to wiem. Chcialabym sie dowiedziec, kogo w szczegolnosci
      warto przeczytac, tak jak najszybciej, bez kogo nie powinnam przezyc nastelnego
      miesiaca lub dwoch.
      Dlaczego polecacie akurat tych autorow, ktorych wymieniliscie? Kilka slow od
      siebie prosze.
      I bardzo za nie z gory dziekuje :)
      • appia1 Re: Gatunek: dramat 14.07.05, 20:24
        Dialog jest miesiecznikiem, nie kwartalnikiem i to jest obecnie chyba najlepsze
        zrodlo wiedzy o dramaturgii, co miesiac mozna przeczytac min. 2 sztuki, plus
        wiele omowien. Polecam:
        www.dialog.waw.pl/
        jest duzo dobrej dramaturgii, dramaty czyta sie b. szybko, wiec szybko tez
        mozna nadrobic zaleglosci.
      • Gość: melaine_koina Re: Gatunek: dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:32
        koniecznie Tom Stoppard "Arkadia" i Paul Claudel "Atłasowy trzewiczek". Per
        Olov Enquist był wymieniony, ale "Z życia glist" przeczytaj, polecałabym
        jeszcze Jeana Giraudoux "Elektrę" oraz "Szklaną menażerię" Tennessee Williamsa
        (też z resztą wymienianego). Och, i jeszcze "Gdy rozum śpi..." Antonio Buero
        Vallejo. A może warto sięgnąć po Słowackiego? No i "Pierścień Wielkiej - Damy"
        Norwida.
        Pozdrawiam:)
        • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 10:23
          Wlasnie o takiego typu rekomendacje mi chodzilo, dziekuje :))) Dzis zapisuje
          sie do biblioteki i wypozycze sobie kilka sztuk. Na razie jedynie kupowalam,
          ale sztuki sa tu dosc drogie, w antykwariatach zas (taniej) nie ma tak duzego
          wyboru.
      • marcelina_prust Re: Gatunek: dramat 14.07.05, 22:45
        Ja nie mogę żyć bez Ionesco (patrz sygnaturka). Tylko nie wszystko na raz, bo
        można się przesycić. Na dobry początek "Krzesła" (przygnębiająco)albo "Łysa
        śpiewaczka" (na wesoło), chociaż na swój sposób cały Ionesco może przygnębić,
        ale w jakże przewrotny sposób - zabija chichotem.
        Miłej lektury:)
    • another_story Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 10:55
      No Beckett przecież :). Jeden z nielicznych autorów, za których dałabym się
      poćwiartować, gdyby zaszła taka potrzeba.




      • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 11:29
        A ja go nie lubie. Przeczytalam kilka jego sztuk, obejrzalam nawet wspaniale
        (naprawde swietne) ekranizacje filmowe chyba wszystkich jego sztuk,
        pt. "Beckett on film", doceniam caly artyzm i przeslania, ale nie zauroczyly
        mnie jakos...
        Ale jak kochasz Becketta, to te sztuki (komplet 4 dvd) polecam goraco :)
        • another_story Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 11:47
          > Ale jak kochasz Becketta, to te sztuki (komplet 4 dvd) polecam goraco :)

          Bardzo dziękuję za poradę, rozejrzę się ;).
          • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 11:53
            Tutaj jest link:
            www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/B0006IGMPS/qid=1121421039/sr=8-1/ref=sr_8_xs_ap_i1_xgl/026-0583775-0607663

            Drogie strasznie te dvd, i chyba nie ma szans, ze ktos to w najblizszym czasie
            dla Polski kupi, ze zostana przetlumaczone i ze polskie wypozyczalnie to kupia :
            (. Tak mi sie wydaje. A szkoda, bo jestem pewna, ze wielu osobom by na tym
            zalezalo...
            • braineater Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 11:59
              Jeśli nie ma oporów moralnych to całośc jest do ściągnięcia:) I naprawdę warto.

              Pozdrowienia:)
              • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 12:03
                Da sie to zrobic? Oporow morlanych nie mialabym, tyle ze ja juz widzialam.
                Mimo, ze sie nie zachwycilam wiekszoscia, to i tak zgadzam sie, ze warto. Gra
                aktorska jest wspaniala, no i cala reszta...
      • Gość: daria13 Re: Gatunek: dramat IP: *.medical / *.crowley.pl 15.07.05, 11:44
        Ja dodałabym jeszcze, o dziwo niewymienionych wcześniej polskich
        dramatopisarzy: Witkacego, Gombrowicza i Mrożka.
        Niby śmieszne, ale nie do końca, oj nie.
        • nienietoperz Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 14:47
          Witkacowe dramaty mimo wszystko najlepiej na scenie. Najlepiej w Zakopanem.
          Najlepiej po calym dniu w gorach, kiedy w glowie kreci sie od powietrza i
          wysokosci, kiedy bola nogi i kark, a Maestro Stanislaw Ignacy trafia prosto do
          mozgu i robi z niego sieczke natury doskonalej.

          nntpz
          • another_story Re: Gatunek: dramat 15.07.05, 16:13
            Zawsze chciałam zobaczyć, jak Gyubal Wahazar robi swoje "haaaaaaaaa!" ;).
            • Gość: bill Re: Gatunek: dramat IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.05, 23:26
              Różewicz, Grochowiak i Bryll.
              Goethe i Shiller.
              Czechow.
          • broch Re: Gatunek: dramat 16.07.05, 21:08
            Chetnie poznalabym niezle amerykanskie badz
            skandynawskie dramaty (inne oczywiscie tez).
            Witkacy amerykaninem (czy skandynawem:))?
            • chihiro2 Re: Gatunek: dramat 17.07.05, 10:00
              Witkacy sie raczej do tych "innych" zalicza. Taka smieszna sytuacja z tego
              wynikla - Amerykanie i Skandynawowie maja wlasne szufladki, a reszta dawaj do
              szufladki "inni"...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka