Gość: kicia7
IP: *.zabpan.lodz.pl
08.08.02, 09:35
Niby to straszny staroć, ale ja ją uwielbiam.Mogę czytać od początku, od
końca i na wyrywki.Charakterki opisuje tak, że mozna sie skręcić ze
śmiechu.Świetna lektura dla kobiet, które akurat mają coś do mężczyzn - u JA
co mężczyzna to gorszy fajtłapa albo półgłówek.A woóle, to po niej widać, że
ludzie sie nie zmieniają.Ładnych parę lat minęło, a takie Karolinki Bingley,
czy Collinsowie dalej chodzą po tym najpiękniejszym z istniejących światów.