Dodaj do ulubionych

Kraśko w Watykanie

29.07.05, 14:12
Czytał ktoś?
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: Kraśko w Watykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:16
      a po co?
      • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 30.07.05, 10:42
        a po co w ogóle czytać książki?
        po co żyć?
        • Gość: zuza Re: Kraśko w Watykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:57
          nie zrozumiałaś
          po co czytać ksiażkę Kraśki?
          jest mnóstwo cudownych książek wspaniałych autorów, na które braknie czasu
          po co czytać wydane na fali wspomnienia zarozumiałego megalomana?
          • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 30.07.05, 16:13
            Bo moim zdaniem bardzo ładnie to napisał. Bardzo podobała mi sie ta książka
    • karol.mojzesz Kraśko w Watykanie 31.07.05, 07:45
      Jan Kraśko pisarzem wielkim jest! Ten apsztyfikant, osobnik o prezencji prowincjonalnego akwizytora,
      sięgnął po pióro, a raczej pewnego dnia dostał zlecenie i zaczął stukać w klawisze swojego notebooka.
      Horror? Komedia? Mam płakać, zacząć się modlić czy śmiać się? No dobra, panicz Kraśko napisał te
      wypociny - mam nadzieję, że nie poleciał Pegazem, tylko po reportersku podszedł do rzeczy - no, a
      potem redaktorzy to poprawili, sprawdziła cenzura i zrobiło się, chłopu, reklamę. Bo to postać
      telewizyjna, inaczej nikt by tego nie czytał. No, ale pan z telewizji, to dzisiaj niemal ksiażę. A że zmarło
      się Janowi Pawłowi II, to wicie, rozumicie, trzeba kuć to żelazo i kilka srebrników wyrwać frajerom,
      grając im na sentymencie.
      • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 31.07.05, 11:43
        szkoda gadać
        • Gość: anka Re: Kraśko w Watykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:13
          szkoda to czytać...
          • Gość: xxx Re: Kraśko w Watykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 13:44
            Zauważcie ,że dzisiaj znane nazwisko otwiera drzwi wydawnictw, nie ważne co
            ktoś taki napisał ,może to być kicz a jakże!Wystarczy nazwisko ,potem może już
            napisać byle co i pójść do wydawcy , oni już tam reklamę zrobią i na swoje
            wyjdą i wydawca i autor . I dotyczy to nie tylko Kraśki ale innych, aktorów,
            polityków ,którzy przecież w jakiś sposób muszą podreperować domowy budżet. I
            oto jak miernota wkracza do kultury a ty ludu pospolity zachwycaj się bo
            zewsząd trąbią jakie arcydzieła,reklama ogłupia !Więcej kłamie ! .I tak to
            jest jak chce się dwie albo więcej srok za ogon ciągnąć.
            • karol.mojzesz Re: Kraśko w Watykanie 01.08.05, 17:18
              Racja! A kto w przyszłości napisze książki? Niejaki Wiśniewski, Lepper, prezenterka Wiadomości,
              sportowiec żeglarz albo rajdowiec (koniecznie oni, bo fotogeniczni!), a na koniec Frytka albo inna
              Dada... (sorry, jeśli przekręciłem śliczne ksywki). Zapomniałem o niejakiej Kasi Lasce. Pan Kraśko
              jednak zajął temat "poważny", Watykan, wicie, rozumicie, to już ambitna rzecz, narodowa, święta.To już
              literat pierwsza liga. Widział, a co zobaczył, napisał.
            • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 01.08.05, 19:09
              A ja właśnie kupiłąm POMIMO nazwiska, bo Kraśki nie lubię. Ale temat mnie
              interesował
              • Gość: zuza Re: Kraśko w Watykanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:37
                mamalgosia napisała:

                >Ale temat mnie > interesował


                bo temat piękny
                i nie bedzie mi go zaden Kraśko zniesmaczał (szczególnie okładka jest gustowna -
                wybitny żurnalista na tle)
                • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 02.08.05, 11:07
                  No cóż, nie był on nawet w tle, tylko an pierwszym planie:(
                  Ale napisał nienajgorzej, naprawdę
      • Gość: ja Re: Kraśko w Watykanie IP: *.chello.pl 10.08.05, 08:07
        Nie JAN. Jan to ktoś inny. I tez pisał. Teraz tłumaczy.
    • Gość: Gina Re: Kraśko w Watykanie IP: 80.72.37.* 01.08.05, 17:42
      Mam watpliwości co do pobudek, jakimi kierował się PK pisząc tę książkę. Mam
      dziwne wrażenie, że chodziło mu tylko o to, żeby wyprodukować "chodliwy" towar
      i sprzedać go w dobrym momencie. Trochę mnie to zniesmacza. O wartości samej
      książki się nie wypowiadam, bo jej nie czytałam.
      • Gość: wakacyjna Re: rodzinka, rodzinka... IP: *.arcor-ip.net 01.08.05, 18:20
        No jesli sie jest wnukiem Wincentego Krasko to wszystko musi sie udac. Mnie tez
        ten facio od dawna zniesmacza.
        • Gość: makmar Re: rodzinka, rodzinka... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.05, 09:02
          A kto to Wincenty Krasko?
          • Gość: Mariusz Re: rodzinka, rodzinka... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.05, 13:51
            Sekretarz KW i KC oraz utrwalacz władzy ludowej
      • mamalgosia Re: Kraśko w Watykanie 01.08.05, 19:09
        Obyś nie miałą racji, ja o pobudkach staram się nie myśleć. książka mnie
        poruszyła i tyle
    • Gość: czytak co za megalomańska okładka! n/t IP: *.akron.wroc.pl / *.18.akron.wroc.pl 24.08.05, 22:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka