Dodaj do ulubionych

Z cudzej półki

21.08.05, 21:48
Czy pobytowi u kogoś zawdzięczacie lekturę, po która byście raczej w
"normalnych warunkach" nie sięgnęli?
Ja popełniłam w tym roku podczas pobytu nad morzem "Fanny Hill" oraz jakieś
dwa polskie kryminały z lat osiemdziesiątych zauważone na półce u gospodyni.
Zabiłam nudę, poznałam klasyka (nieprawdaż?) i z perspektywy czasu spojrzałam
na codzienność mej wczesnej młodości. Ja ją trochę inaczej pamiętam, ale w
końcu nie żyłam wsród wyższych sfer :)
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Z cudzej półki 21.08.05, 21:50
      Judith Kranz ze 4 powieści, bo tylko to było jak byłem dawno temu na zesłaniu u
      jaiejś ciotki na wsi:)
      P:)
    • chiara76 Re: Z cudzej półki 21.08.05, 21:57
      hmm, pewnie bym sięgnęła, ale nie w tym wieku. Dorwałam się do biblioteki
      znajomej i za radą jej syna w wieku lat 15 przeczytałam wiele interesujących
      książek. Oczywiście teraz na FK szczególnie, pewnie większość osób napisał by
      mi, że one już w wieku lat 10ciu znały te książki, ale dla mnie wtedy to była
      rewolucja;) FAjnie było...pamiętam, jak buszowałam w tych książkach i każda
      była wielką niespodzianką i niewiadomą...nigdy potem nie doznałam takiego
      wrażenia odkrywania książek, no, skłamałam, że nigdy, bo całkiem niedawno,
      kiedy skończyłam czytać "Sto lat samotności"...
      Hmmm, czuję, że w ogóle nie odpowiedziałam na temat postu:))
    • kawa_malinowa Re: Z cudzej półki 21.08.05, 22:04
      A ja na zesłaniach u babci czytałam zawsze kiepską prasę, bo kiedy chciałam,
      takie na przykład "Treny" wreszcie poczytać, to babcia stwierdziła, żem za
      młoda...
    • Gość: Gaja Re: Z cudzej półki IP: *.r1.do.r2.rojcanet.pl 22.08.05, 10:27
      Harry Pottera. Teraz czekam na każdy kolejny tom z utęsknieniem i
      niecierpliwością.
    • Gość: ewa Re: Z cudzej półki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:42
      Zawsze zabierałam ze sobą lektury na "zesłania". Ale razu pewnego (w wieku lat
      ok. 11), kiedym przeczytała to, co przywiozłam i trochę mi się nudziło, zajęłam
      się Pismem Św. Nowego Testamentu, bo tylko to z babcinej półki nadawało się do
      czytania (to była krótka półka ;-)), same modlitewniki i "Rycerze Niepokalanej"
      poza tym).
      Dużo później, u koleżanki sięgnęłam po literaturę kryminalną. Wciągnęło ale na
      krótko. Wrażliwe dziecię byłam i nie mogłam później spać ;-).
      • jottka Re: Z cudzej półki 22.08.05, 11:22
        no pamiętam upojne wakacje u ciotecznej ciotki, która z lektur posiadała
        podstawowe dzieła prusa oraz komplet dzieł kraszewskiego, cholera wie po co:( po
        tygodniu mogłam spokojnie napisać magisterke, doktorat i habilitacje z dowolnego
        aspektu historyczno- bądź teoretycznoliterackiego twórczości tego ostatniego
        mistrza, tyle że jeszcze świadectwa ukończenia podstawówki nie miałam, a potem
        dziwnie mnie od kraszewskiego odrzucało

        co zostało mi do tej pory, amen
        • pszczola25 Re: Z cudzej półki 22.08.05, 14:14
          podczas pobytu u małoletnich kuzynów sięgnęłam po " Komu bije dzwon",
          przeczytałam z zapartym tchem jednym ciągiem. Potem chodziłam po całym domu i
          szukałam jakichś innych książek, które mogłyby mną tak zachwycić, ale znalazłam
          jeszcze tylko jakąś powieść o Indianach :) wtedy w tych klimatach siedziałam,
          więc też przeczytałam, ale teraz nawet tytułu nie pamiętam...:)
    • sto100 Re: Z cudzej półki 22.08.05, 14:21
      tak, też. Zapamiętałam jedną, była to Pogarda Alberto Moravii.
      Zobaczyłam na półce ciotki, spędzałam u niej wakacje.
      Wtedy poznałam Moravię i czytałam potem wszystko.
      Byłam zachwycona, chociaż bardzo młoda.
      Podziw pozostał a reszta ? Cóż, czas płynie
    • Gość: agata Re: Z cudzej półki IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 14:48
      U mojej babci są tylko modlitewniki i kolekcja "Rycerzy Niepokalanej". Kiedys
      bedac u niej, po kilku dniowym ociąganiu, zaczęłam je wertować. Czytałam
      głównie dział podziękowań za wysłuchane modlitwy. Muszę powiedzieć, że mnie to
      nawet wciagnęło. To była ciekawa i jakże krzepiąca lektura.
      • Gość: olahabe Re: Z cudzej półki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 14:55
        Miałam z 15 lat i ciotkę w Juracie- ginący gatunek staropolskiej damy co to bez
        kapelusza i parasolki nie wyszła na plażę. Na kominku stały m.in."Miriam"
        Capote'a ( Odkryłam go wtedy, byłam w ciężkim szoku czytając) i cała
        Samozwaniec.
        • Gość: noida Re: Z cudzej półki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 15:08
          A ja wakacyjnej nudzie zawdzięczam znajomość Chmielewskiej. Kiedyś, jak już
          przeczytałam wszystko, co przywiozłam ze sobą, zabrałam się za "Upiorny legat",
          a potem się okazało, że mamy w domu inne Chmielewskie i poooszło...
          • staua Re: Z cudzej półki 22.08.05, 15:19
            Na zimowych wczasach w Przesiece - "Polowanie na muchy" Glowackiego (czy ktos to czytal, mogac
            obejrzec film?)
            • blue.berry Re: Z cudzej półki 22.08.05, 15:57
              ja to jednak mialam fajna babcie:)) miala cala polke polskich kryminalow z lat
              bodajze 70tych - uwielbialam je czytac. to byla polka nieoficjalna (zamknieta
              szafka w korytarzu. an polce oficjalnej (przeszklona szafka w goscinnym) stal
              pieknie wydany caly Żeromski - tez zapoznalam sie (z caloscia!!) - pewnie
              dobrowolnie nigdy bym po to nie siegnela (no moze z wyjatkami) ale kryminaly
              kiedys sie skonczyly:))
              z wizyt u wujowstwa dla odmiany pamietam glownie Winnetou - po moim bracie
              (nie mowie zeby nie siegnela ale tez nie mam pewnosci), Przygody Dobrego Wojaka
              Szwejka (jak wyzej) i atlas egzotyycznych roslin czy tez owocow (dzieki temu w
              bardzo mlodym wieku nabylam niezbedna do zycia wiedze czym jest durian i jakie
              kwiaty smierdza zgnilym miesem w celu przywabiania much:)))))
              a w ogole to uwielbiam korzystac z cudzych polek.
              • staua Re: Z cudzej półki 22.08.05, 16:07
                Aha, tez mi sie przypomnialo, ze wujek mial cala kolekcje magazynow Relax i tylko dzieki wizytom i
                niego dowiedzialam sie o Thorgalu, Funky Kovalu (Thorgala tez zreszta pozniej zbieral kuzyn, jego syn,
                i tez u nich to czytalam).
                Dziadkowie: ze strony mamy- albumy malarstwa (klasyka - Tycjan, Rembrandt, Vermeer, poza tym
                impresjonisci, ksiazka "Historia koloru", rozne podreczniki grafiki - obaj moi dziadkowie zreszta byli
                niezlymi malarzami - amatorami, wystawiali nawet) oraz... Koran (nigdy nie wyszlam poza sure
                pierwsza "Krowa") i Talmud. Ze strony taty: kryminaly, "Ania na uniwersytecie" (chyba pozostalosc po
                ktorejs z ciotek) - nastepne Anie przeczytalam duzo pozniej, niz te wlasnie) i albumy ciotek ze
                zdjeciami aktorek (namietnie ogladane podczas parwie kazdego dluzszego pobytu) - byla tam Brigitte
                Bardot, Sophia Loren, Claudia Cardinale, ale tez Kim Novak, Ursula Andress...
    • Gość: libi do no-surprises - nie na temat:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 16:44
      Ciekawam, skąd ten cytat w Twojej sygnaturce:). Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • staua Re: do no-surprises - nie na temat:) 22.08.05, 16:58
        Wtrace sie, bo znam odpowiedz - "OK computer" Radiohead (piosenka "Karma Police")
        Pozdrawiam!
        • no-surprises Re: do no-surprises - nie na temat:) 22.08.05, 20:12
          Tak jest. W skrócie nieznacznym ;)
          Ad rem: przypomniałam sobie jeszcze, że pacholęciam będąc, sporo czasu
          wakacyjnego spędzałam na wsi u babci. Miała piękne wydanie Żywotów świętych z
          obrazkami, ale mnie najbardziej pociągał podręcznik Młodej Polski wujka, co to
          technikum wieczorowe robił. "Mów do mnie jeszcze" i "O szyby deszcz dzwoni"
          znałam na pamięć.
          Kilka lat temu z czyjejś półki ściągnęłam jeszcze "Wakacje w Skiroławkach" i
          schowałam pod poduszką, żeby czasem kto nie zobaczył, co też polonistka czyta :)))
        • Gość: libi Re: do no-surprises - nie na temat:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:09
          Dziękuję, pozdrawiam:).
    • mika_p Re: Z cudzej półki 23.08.05, 00:50
      Dawno dawno temu, pojechałam z ówczesnym chłopakiem i jego rodzicami na działkę
      kuzyna na Mazurach.
      Póleczka na ksiazki była tam niewielka, ale wydłubałam dla
      siebie "Silmarilion". Z braku laku przeczytałam, sama bym nie sięgnęła, bo
      jakoś mnie świat "Władcy Pierścieni" (przeczytanego kilka lat wcześniej) nie
      wciągnął na tyle, zebym chciała poznawac okolice, ale na wakacjach...
      przeczytałam i nie żałuję.

      Chłopak zas ucieszył się, bo znalazł "Polowanie na Czerwony Październik", a ja
      mu podbierałam, w końcu też przeczytałam i dobrze zrobiłam, swietna książka. Po
      powrocie wzięłam też do ręki "Sume wszystkich strachów" (przez początek której
      wcześniej nie mogłam przebrnąc mimo że chłopak zachwalał książkę jako świetną)
      i zostałam fanką Toma Clancy'ego.

      Uzupelniamy sobie nim biblioteczkę powoli. A niedawno nawet kupiliśmy
      sobie "Polowanie..." w takim wydaniu jak tam na Mazurach było :)
    • good_morning Re: Z cudzej półki 23.08.05, 16:03
      Grochola.
      w wyniku przeszukiwania cudzych polek o poranku po sylwestrze ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka