Zmarła Ludmiła Marjańska

IP: *.czestochowa.agora.pl 17.10.05, 17:38
17 października rano zmarła znana poetka i pisarka, m.in. powieści dla i o
młodzieży. Pochodziła z Częstochowy, mieszkała w Warszawie. Miała 82 lata.
    • ada08 Re: Zmarła Ludmiła Marjańska 17.10.05, 19:06
      Akurat dziś popołudniu włączyłam radiową Dwójkę i trafiłam na
      wspomnienie o Niej. Pomyślałam: - Dlaczego wspomnienie, czy umarła ?
      Słuchałam kiedyś Jej audycji poetyckich robionych dla Dwójki, ale to chyba
      były archiwalne programy sprzed lat.
      Nie znam Jej powieści dla dzieci. Ani jej wierszy. Znam Ją jako tłumaczkę.
      Taka to jest czytelnicza "wdzięczność".
      R I P
      a.
      • staua Re: Zmarła Ludmiła Marjańska 17.10.05, 22:32
        Nie znam poezji, znam tlumaczenia Yeatsa i powiesc "Pierwsze sniegi, pierwsze
        wiosny", ktora sie zaczytywalam, bardzo piekna.
        [']
        • Gość: Basia Re: Zmarła Ludmiła Marjańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 23:22
          A ja miałam niebywałe szczęście poznać osobiście Panią Ludmiłę. Czułego
          Człowieka, kobietę o niebywałej urodzie charakteru. Kogoś, do kogo będę zawsze
          wracała wspomnieniem. Załuję, że od teraz mój podziw rezerwują sobie wyłącznie
          wspomnienia. Na szczęście mam ukochane tomiki, a w nich wykładnię tej cudnej i
          wcale nie kruchej wrażliwości. Dziękuję za ten wątek. Jest dowodem na to, że
          nawet okruch czytelniczej wdzięczności wiele znaczy.
          • mamarcela Re: Zmarła Ludmiła Marjańska 18.10.05, 11:34
            Ja podobnie jak Basia miałam to szczęście. Chociaż przelotnie. I słowa "to
            szczęście" mówią wszystko.
            • yanga Re: Zmarła Ludmiła Marjańska 18.10.05, 14:41
              I ja także miałam szczęście Ją znać. Kilka razy z Nią rozmawiałam - także na
              tematy translatorskie. Zapamiętałam wielką skromność, wielką życzliwość dla
              ludzi i wielką pogodę ducha - wręcz niesamowitą, zważywszy na to, z czym
              musiała się zmagać... Książki, które Ona tłumaczyła, kupowałam w ciemno.
              Uważam, że w przekładach poezji (Emily Dickinson, Frost)nie miała sobie
              równych. Pamiętam też, jak po lekturze "Pierwszych śniegów", powiedziałam Jej,
              że bardzo mi się podobały - a Ona zdziwiła się, że ktoś to jeszcze czyta.
    • Gość: MN Re: Zmarła Ludmiła Marjańska IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.10.05, 17:57
      To bardzo smutne... A tyle w tej Kobiecie było życia. Kieduś na wieczorze
      autorskim z przeuroczym śmiechem powiedziała: "Życie zaczyna się po
      siedemdziesiątce...". Mam Ją przed oczyma, czytającą swoje piękne wiersze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja