Dodaj do ulubionych

Eduardo Mendoza

06.11.05, 20:00
Czy ktoś z Was czytał "Przygodę fryzjera damskiego" Eduardo Mendozy? Ja
uważam, że to genialna groteska i szczerze ją polecam!
Obserwuj wątek
    • monikate Re: Eduardo Mendoza 06.11.05, 21:05
      Czytałam, nawet wartko to szło, pośmiać się można, ale w sumie nic
      nadzwyczajnego i odkrywczego. Takie tam, panie dzieju... :)
      • chiara76 nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 06.11.05, 21:23
        bo wtedy czytałam, czy ja lubię najwyraźniej takie poczucie humoru, ale
        baaardzo mi się podobało;) Myślę, że kiedyś wrócę, ot, żeby się pośmiać.
        • monikate Re: nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 06.11.05, 21:25
          To jest niezły materiał na scenariusz filmu ot, coś w stylu "Pulp fiction", ale
          jako książka nie sprawdza się. Drugi raz już bym jej nie przeczytała.
          • chiara76 Re: nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 06.11.05, 21:34
            nie kwestionuję;) Wiem nawet,że mało komu na tym forum się podoba. Mnie się
            podobało;)
            • karolino Re: nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 07.11.05, 01:41
              hmmm, nie chodzi o to czy sie podoba czy nie.
              E. Mendoza doskonale wciąga, groteska jest genialna. Ale nie zmienia to faktu,
              ze "Przygrody fryzjera..", są jak truskawki z bitą śmietaną, lekkie i doprawdy
              przyjemne, ale to tylko deser i tez deserem pozostanie. Większość z
              forumowiczów poszukuje tutaj głębszej? literatury.
              • chiara76 Re: nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 07.11.05, 01:44
                ja nie poszkuję głębszej literatury na tym forum;)
                Ja lubię cieszyć się czytaniem, mieć z tego przyejmność. I naprawdę nie jest mi
                smutno, jeśli komuś innemu ta literatura się nie podoba. Chyba byłoby nudno,
                gdyby wszyscy zachwycali się tym samym.
                • karolino Re: nie wiem, czy to wakacje tak na mnie wpłynęły 07.11.05, 01:58
                  tak, racja. Duzo tez zalezy od tego, kto czego potrzebuje na dany czas. Książka
                  Mendozy jak i J.Glowackiego ("Z glowy") były dla mnie idealnymi lekturami na
                  bardzo stresujace dni w moim życiu. Wprost wymarzonymi na relaksacyjną terapię
                  poprzez śmiech. I jeżeli takie potrafiła wywołać efekty, to sądze, że to jest
                  dobra literatura, a może i nawet świetna. To kwestia czystego subiektywizmu.
        • Gość: och ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 11:26
          co oznacza ta buźka przy Twoim nicku?
          • chiara76 Re: ? 07.11.05, 12:25
            to do mnie to pytanie? Kliknij na buźkę, a się Dowiesz;)
            • Gość: och Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:19
              Tak, do Ciebie :-) Kliknęłam i dalej nie wiem... Jest napisane, zeby utworzyć
              własną wizytówkę... Hmmm... Ale czemu coś takiego się pojawia i co to ma z Tobą
              wspólnego?... Przepraszam, ze takie glupie pytania zadaję, ale naprawdę nie
              wiem :-(
              • chiara76 Re: ? 08.11.05, 12:23
                nie wiem, czemu nie Widzisz mojej wizytówki. No, ale to już nie do mnie
                pytanie, niestety. Ja jak klikam na buźki i nicki innych bez problemu widzę ich
                wizytówki. No, chyba Ci nie pomogę, niestety.
                • mamarcela Re: ? 08.11.05, 12:31
                  Trzeba być zalogowanym, źeby widzieć wizytówki. Ot co! :)
                  • chiara76 Re: ? 08.11.05, 12:37
                    aaa, i sprawa załatwiona.
                    Dzięki za wyjaśnienie.
                    Czyli jak zawsze, logowanie kluczem do sukcesu;)
    • mindsailor Re: Eduardo Mendoza 08.11.05, 10:03
      mnie nie zachwyciła. dobrze się czytało, ksiązka śmieszna, fajna zabawa
      językiem ze strony autora, ale bez rewelacji. takie lekkie, łatwe i przyjemne
      czytadło:)
      • kamkap Re: Eduardo Mendoza 08.11.05, 12:53
        A mi się bardzo podobało. Przeczytałam wszystkie 3 książki z tej serii (?).
        Tylko czytając jedna po drugiej, może troche nużyć. Ja robiłam pomiędzy nimi
        odstępy i czytało mi się znakomicie.
        Fakt, nie jest to literatura wysokich lotów, ale czy tylko taka trzeba czytać?
        • mindsailor Re: Eduardo Mendoza 08.11.05, 13:16
          to prawda, że nie tylko ambitną literaturą czlowiek zyje.
          tylko, ze ja mam mało czasu na czytanie i jak juz czytam , to lubię jak mnie
          książka "zachwyca". ostatnio robi mi sie coraz bardziej wybredny gust i ciężko
          mi cos znaleźć, co by mnie własnie zachwyciło. a na pierdoły nie mam czasu i
          ochoty;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka