nienietoperz
18.11.05, 17:12
Swojego czasu czytalem, zdecydowanie z przyjemnoscia, oryginal. Ostatnio
dotarla do nas wersja polskojezyczna i zona, osoba lagodna zazwyczaj, rzucila
nim w kat po kilkudziesieciu stronach nie mogac zniesc niezgrabnosci jezyka.
Fragmenty, ktore czytala na glos byly faktycznie niestrawne, nie mowiac juz o
regularnych kwiatkach (moze majacych na celu uniezwyczajnienie formalne -
jesli tak, to chyba panu Batko nie wyszlo) typu:
'Alex-Li Tandem byl zydowski.'
Czytaliscie moze polskie tlumaczenie, macie jakies wrazenia?