Dodaj do ulubionych

150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza

24.11.05, 18:48
26 XI minie 150 rocznica śmierci A.M.
Mało o jego twórczości i życiu piszą PT Forumowicze. Napiszcie o
swoich "spotkaniach z Mickiewiczem" w szkole i później...
Obserwuj wątek
    • ada08 Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 24.11.05, 19:55
      Moje pierwsze spotkania były wtedy gdy jeszcze nie umiałam czytać i mama mi
      czytała "Lilije". Do dziś doznaję sensacji, gdy sobie przypominam:

      Zbrodnia to niesłychana
      pani zabija pana ...

      No, ale jednocześnie ta pani przecież:

      Liliami grób zasiewa,
      zasiewając tak śpiewa ...

      Podobało mi się to, że ta pani taka miła, no owszem - zabiła tego pana, ale
      teraz liliami tego pana grób zasiewa i jeszcze śpiewa ....

      Potem były inne fragmenty, dla mnie kompletnie niezrozumiałe, więc je sobie na
      swój sposób tłumaczyłam. Na przykład słowa "... mąż z królem Bolesławem poszedł
      na Kijowiany...". Ponieważ nie rozumiałam słowa "kijowiany" wyobrażałam sobie,
      że mąż tej pani i król Bolesław poszli gdzieś za dom i okładają się kijami :-))

      Albo o tym starcu, do którego poleciała pani dokonawszy zbrodni:

      Kto tam? - spadła zapora
      wychodzi starzec, świeci...

      No, z tym kawałkiem to miałam ogromny kłopot, ale też sobie poradziłam.
      Zapora, wiadomo, widziałam w telewizji jak zapora na rzece spada, a że
      tego starca nie zalała ta rzeka, to przecież w bajkach wszystko jest możliwe.
      No i jeszcze ten starzec - świeci ... Wytłumaczyłam sobie, że on był taki sam z
      siebie świecący, taki świecący staruszek, no świecił się po prostu
      całym sobą :-))

      I tam dalej jeszcze jakieś interpretacje robiłam :-)
      Swoją drogą myślę, nie od teraz :-), że dziwną lekturę mama wybrała, musiała
      chyba być zła na tatę stąd " .... pani zabija pana ..." :-))), przynajmniej
      werbalnie :-)))

      A poza tym to może jeszcze będzie okazja, żeby coś napisać, fajnie żeś
      przypomniała tę rocznicę, bdx :-)
      a.
    • zaba_pelagia Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 24.11.05, 20:01
      a ja poznałam Pana Tadeusza dziecięciem przedpodstawówkowym będąc (a więc
      trochę starszym niz to ofiarowane i podnoszące powiekę ;-)
      patriotyczna ciocia czytała mi ksiąg 12
      tak więc można powiedzieć, że wzrastałam razem ze świerzopem i gryką
      • zaba_pelagia Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 24.11.05, 20:06
        a jak byłam większym dziecięciem, w którym zaczęla budzić się kobieta, to
        niezwykle lubiłam historyjkę, o tym jak to w zamieci ktoś tam leci i pod burką
        coś tam chowa
        a to nie kubeł bursztynu, tylko Laszka-synowa
        jakoś mi to przemawiało do wyobraźni, zupełnie nie wiem dlaczego ;-)
    • ben-oni Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 24.11.05, 20:05
      Jedyny wiersz (oprócz Słonia Trabalskiego) jaki znam na pamięć to "Reduta
      Ordona".
    • mamarcela Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 24.11.05, 20:11
      Miałam dwóch znacznie od siebie starszych kuzynów. Ci kuzyni mieli ojca, a ten
      ojciec był mickiewiczowskim maniakiem. Toteż i kuzyni, i ja w wieku
      wczesnoprzedszkolnym musieliśmy podczas rodzinnych spotkań recytować "stary
      Budrys trzech synów tęgich jak sam Litwinów na dziedziniec wywołał i rzecze".
      Nienawidziłam wuja nienawiścią wprost potworną, bo nie rozumiałam niemal ani
      słowa. Ale wiersz pamiętam do tej pory. "Bo nad wszystkie ziem branki milsze
      Laszki kochanki." No.
      • bdx65 Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza 25.11.05, 17:34
        A ja najbardziej pamiętam z dzieciństwa śpiewany przez Mamę taki oto tekst:
        "Z ogrodowej altany wojewoda zdyszany
        Bieży w zamek z wściekłością i trwogą.
        Odchyliwszy zasłony, spojrzał w łoże swej żony,
        Pojrzał, zadrżał, nie znalazł nikogo."
        Nie wiem, kto napisał muzykę do "Czatów", ale melodia do dziś błąka mi się po
        głowie i do teraz pamiętam dziwny uśmieszek na twarzy śpiewającej Damy. Wtedy
        czułem, że o wszystkim to się nie dowiem, co z tym wojewodą i jego żoną się
        dzieje...
        Zawsze czekaliśmy na koniec:
        "Kozak odwiódł, wycelił, nie czekając wystrzelił
        I ugodził w sam łeb - wojewody."
        Pozdrawiam.
    • Gość: Mea Re: 150. rocznica śmierci Adama Mickiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:10
      Pierwsze spotkanie było w podstawówce z "Panem Tadeuszem" i skończyło się
      piękniej niż u innych rówieśników. W liceum nie było gorzej. Na studiach
      dowiedziałam się, że Adam Mickiewicz był największym geniuszem od czasów
      neardeltalczyków, zaś jedyną zasługą, której nie da się żadną miarą przypisać
      romantyzmowi jest wynalezienie szczoteczki do zębów. Minie wiele czasu, nim
      przestanę o to obwiniać pana Adama.
    • no-surprises Mój Adam 25.11.05, 21:39
      1. Dr Bortnowski na zajęciach z metodyki mówi, że "Pana Tadeusza" zrozumiał i
      pokochał po trzydziestce.
      Przypomniałam sobie jego słowa, czytając "P.T." przed lekcjami na ten temat.
      Pokochałam. Zorientowałam się wówczas, że trzydziestka stuknęła mi jakiś czas
      wcześniej :)

      2. "Reduta Ordona" kojarzyć mi sie będzie z Jackiem, drugorocznym uczniem.
      Słuchał, zainteresowało go. Dostał dobrą ocenę :))

      3. "Świteź" w podręczniku dla kl. VI "Między nami" GWO. Totalnie niezrozumiała
      :( a piękna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka