Dodaj do ulubionych

Ostatnie zdanie

26.10.02, 00:09
ostatnie zdanie, które konczy najlepszą książkę jaką czytaliście. chyba
każdy pisarz przywiązuje największa wagę do zdania które zaczyna powieść i
do zdania, którę powieść kończy. dobrze zacząć i dobrze skończyć...
ciekawe czy znajdzie sie dla nich jakis wspolny mianownik...


"Kochał Wielkiego Brata".
George Orwell. "1984".

Obserwuj wątek
    • ada08 Re: Ostatnie zdanie 26.10.02, 08:14
      ''... bo plemiona skazane na sto lat samotności
      nie dostają drugiej szansy na tej ziemi''.

      Cytuję ''z głowy'', więc może niedokładnie :-)
      • desjudash Re: Ostatnie zdanie 26.10.02, 10:25
        chciałem dać 2 cytaty, jeden właśnie z Marqueza, ale nie mam książki i trudno
        mi było zapamietać :))
        • ada08 Re: Ostatnie zdanie 26.10.02, 10:36
          Chodzi mi po glowie jeszcze kilka pieknych ,
          ''ostatnich zdań'', ale nie chcę przytaczać ich
          niedokładnie; zrobię to zatem dopiero w poniedziałek :-)
          Pozdr
    • Gość: naiwna Re: Ostatnie zdanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 15:21
      Tak, to ze "Stu lat samotności" ładnie zamyka książkę. :) Pamiętam jeszcze
      z "Pod wulkanem"... książkę czytałam kilka razy, ale dawno temu, więc nie mogę
      z całą stanowczością powiedzieć, że nadal robiłaby na mnie takie samo
      piorunujące wrażenie jak kiedyś, jednak ostatnie zdanie powinno wstrząsnąć
      nawet tymi, którzy książki jeszcze nie przeczytali:
      "Ktoś wrzucił za nim do rozpadliny zdechłego psa."

      "Nocny kowboj" kończy się słowami: "Bo teraz się oczywiście bał, bał się
      śmiertelnie." Też niezłe, i cokolwiek szokujące po przeczytaniu całej powieści.
      • desjudash Re: Ostatnie zdanie 26.10.02, 15:33
        właśnie zajrzałem do książki "Wojna Futbolowa" R. Kapuścińskiego. Ostatnie
        zdanie, piekne, acz bardzo długie, co mnie bardzo zadziwiło:0

        "Uspokojeni wracalismy do samochodu, kiedy Nelson nagle zatrzymał się,
        wyprostował ramiona i powiedział, jeszcze dzień życia, bo teraz droga az do
        Bengueli była juz wolna, i zaczął gimnastykowac się, a my wszyscy z nim, Bota
        chwiejnie, ciągle zataczając się, robiąc przechyły w lewo i w prawo, ale my
        energicznie, prosze oprzeć dłonie na biodrach, następnie stanąć na palcach i
        zrobic przysiad, i raz, i dwa, plecy wyprostowane, głowa podniesiona do góry,
        głębszy przysiad, jeszcze głębszy, a teraz wyrzuty ramion do przodu i do tyłu,
        mocniej, mocniej, do tyłu i wydech, wdech i wydech, ręce poziomo, nie
        opuszczać rąk, a teraz skłony ciała do przodu i na boku, na trzy tempa i raz,
        i dwa, i trzy, a teraz żabka, a teraz motylek, a teraz wzeszło słońce..."

        Ryszard Kapuściński, "Wojna Futbolowa"


        pozdrawiam.
        • Gość: naiwna Re: Ostatnie zdanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 16:03
          Bardzo ładne to zdanie z "Wojny Futbolowej" :), co mnie zresztą nie dziwi, bo
          proza Kapuścińskiego w ogóle jest bardzo "smakowita". "Wojny Futbolowej" nie
          czytałam, ale teraz chyba przeczytam!
          • desjudash Re: Ostatnie zdanie 26.10.02, 16:23

            >"Wojny Futbolowej" nie czytałam, ale teraz chyba przeczytam!



            a warto! tutaj Kapuściński daje dowód na swoje mistrzostwo reporterskie! nie
            to samo co Lapidaria, Cesarz czy Szachinszach, ale równie zajmujące. ja bym
            porównał tę książkę do Hebanu, tyle, że to jest rzecz o całym świecie, nie
            tylko o Czarnym Lądzie.


            pozdrawiam
            desjudi
      • ada08 Re: Ostatnie zdanie 28.10.02, 07:20
        Gość portalu: naiwna napisał(a):

        > Pamiętam jeszcze
        > z "Pod wulkanem"... książkę czytałam kilka razy, ale dawno temu, więc nie
        mogę
        > z całą stanowczością powiedzieć, że nadal robiłaby na mnie takie samo
        > piorunujące wrażenie jak kiedyś, jednak ostatnie zdanie powinno wstrząsnąć
        > nawet tymi, którzy książki jeszcze nie przeczytali:
        > "Ktoś wrzucił za nim do rozpadliny zdechłego psa."
        >

        Wlasnie chcialam to zdanie przytoczyc.

        :-)


        • Gość: naiwna Re: Ostatnie zdanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 14:27
          ada08, no czy to zdanie ("Ktoś wrzucił za nim do rozpadliny zdechłego psa") nie
          jest jak policzek po tym, kiedy się przeczytało całą książkę? Po tym, kiedy
          Konsul powiedział do jednego z tych typków: "companero"? :) aaach, ogarnia mnie
          chętka, żeby książkę przeczytać jeszcze raz. Niestety nie mam własnego
          egzemplarza. :(

          A to zdanie z "Mistrza i Magłorzaty", dorota, to na pewno ostatnie? też już
          dawno nie zaglądałam do tej książki. Wierzę Ci na słowo... po prostu w pamięć
          wryło mi się może coś innego...
          • ada08 Re: Ostatnie zdanie 28.10.02, 14:58
            Gość portalu: naiwna napisał(a):

            > ada08, no czy to zdanie ("Ktoś wrzucił za nim do rozpadliny zdechłego psa")
            nie
            >
            > jest jak policzek po tym, kiedy się przeczytało całą książkę? Po tym, kiedy
            > Konsul powiedział do jednego z tych typków: "companero"? :) aaach, ogarnia
            mnie
            >
            > chętka, żeby książkę przeczytać jeszcze raz. Niestety nie mam własnego
            > egzemplarza. :(
            >
            >

            Tak , to zdanie jest rozdzierające. Nie sposób przeczytac
            go bez silnych emocji. Pamiętam , że odebrałam je , jak cios
            w serce.
            Ja też mam ochote przeczytać ponownie powieść, mam
            egzemplarz, ciekawa jestem moich reakcji dzisiaj.
            Pozdrawiam :-)
            a.
          • Gość: dorota Re: Ostatnie zdanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:41
            tak, na pewno ostatnie.
    • Gość: Syrioosh Re: Ostatnie zdanie IP: *.ludwikowice.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 15:37


      "Koniec i bomba kto nie czytał ten trąba"
      "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza
      Mam nadzieję że nic nie przekręciłem cytując z pamięci.

      Pozdrawiam - Syrioosh

      ---
      www.nowaruda.o.k.pl
      Krajobraz sercu bliski
    • ada08 Re: Ostatnie zdanie 28.10.02, 07:22
      Vladimir Nabokov

      ''I to jedyna nieśmiertelność, jaką możemy
      ze sobą podzielić, moja Lolito''.
    • Gość: dorota Re: Ostatnie zdanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 14:00
      aż do następnej pełni nikt profesora nie niepokoi - ani beznosy morderca
      Gestasa, ani okrutny piąty procurator Judei, eques Romanus, Poncujsz Piłat.
    • ada08 Re: Ostatnie zdanie 29.10.02, 08:09
      I będzie to trwało tak długo, póki dzieci będą
      wesołe, niewinne i bez serca.

      J.M.Barrie ''Piotruś Pan''
      :-)
    • Gość: loo Re: Ostatnie zdanie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 12:25
      "...było to tak,jakby wstyd miał go przeżyć." "Proces" Kafki.Cytuję z
      pamięci,więc może niedokładnie,ale to zdanie prześladuje mnie od lat.
      • Gość: naiwna Re: Ostatnie zdanie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 01:36
        Gość portalu: loo napisał(a):

        > "...było to tak,jakby wstyd miał go przeżyć." "Proces" Kafki.Cytuję z
        > pamięci,więc może niedokładnie,ale to zdanie prześladuje mnie od lat.

        Wow, tego nie pamiętałam... Zaliczyłabym to do kategorii "ostatnie zdanie jak
        policzek". :)
      • Gość: castorp7 Re: Ostatnie zdanie IP: 168.140.227.* 12.11.02, 00:17
        I w chwili gdy pojal, pojmowac przestal.
        J. London - Martin Eden.
    • Gość: Martika Re: Ostatnie zdanie IP: 213.77.32.* 05.11.02, 11:01
      "Znaczy co to znaczy" To nie jest ostatnie zdanie książki a tylko rozdziału
      w "Znaczy Kapitanie" ale to zdanie towarzyszy mi często... :)
      • Gość: szcz Re: Ostatnie zdanie IP: *.czes.gazeta.pl 05.11.02, 12:36
        �I tak wciąż płyniemy, kierując swoje łodzie pod wiatr,
        który nieustannie znosi nas w przeszłość�
        może niedokładny cytat, bo z pamięci, ale bardzo lubię
        tę książkę - F. Scott Fitzgerald �Wielki Gatsby�
        • Gość: Lena Re: Ostatnie zdanie IP: *.biuro.kom / 10.102.5.* 07.11.02, 13:44
          "Paryż nigdy nie ma końca i wspomnienia każdego , kto w nim mieszkał, róznią
          sie od wspomnień kogoś innego.Zawsze do niego wracaliśmy bez względu na to, kim
          byliśmy czy jak sie zmienił, czy z jakimi trudościami lub łatwością można było
          tam dotrzeć.Paryż był zawsze tego wart i otrzymywało się zapłatę za wszystko,
          co mu sie przyniosło. Ale taki był Paryż w tych dawnych czasach, kiedy bylismy
          bardzo biedni i bardzo szczęśliwi." "Ruchome święto" E.Hemingway

          PS. To raczej ostatni akapit, a nie zdanie, ale co tam...:-)
          • Gość: sullivan Re: Ostatnie zdanie IP: 159.50.96.* 11.11.02, 16:37
            ostatnie zdanie "Dzumy" Camusa, ktore zaczyna sie tak : "Bowiem bakcyl dzumy
            nigdy nie znika ani nie umiera...." jezeli ktos zna ciag dalszy moze docytuje,
            mnie niestety pamiec zawodzi.
            • Gość: szcz Re: Ostatnie zdanie IP: *.czes.gazeta.pl 12.11.02, 00:07
              Gość portalu: sullivan napisał(a):

              > ostatnie zdanie "Dzumy" Camusa, ktore zaczyna sie tak
              : "Bowiem bakcyl dzumy
              > nigdy nie znika ani nie umiera...." jezeli ktos zna
              ciag dalszy moze docytuje,
              > mnie niestety pamiec zawodzi.

              to chyba leci tak: �...może przez wieki trwać w ukryciu,
              ale nadejdzie dzień kiedy na nieszczęście ludzi i dla
              ich nauki, dżuma obudzi swoje szczury i pośle je by
              umierały w szczęśliwym mieście�.
              Może minimalnie przekręciiłem, ale o to chodziło.
              • Gość: A27 Re: Ostatnie zdanie IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 02:39
                Buszujacy w zbozu Saligera:
                "Don't ever tell anybody anthing. If you do, you start missing everybody"
                (Nigdy nie mow niczego innym. Jesli im powiesz zaczniesz za nimi tesknic.- w
                moim wolnym tlumaczeniu. Niestety, nie posiadam polskiego profesjonalnego
                tlumczenia."
                • Gość: szcz Re: Ostatnie zdanie IP: *.czes.gazeta.pl 13.11.02, 11:28
                  Gość portalu: A27 napisał(a):

                  > Buszujacy w zbozu Saligera:
                  > "Don't ever tell anybody anthing. If you do, you
                  start missing everybody"
                  > (Nigdy nie mow niczego innym. Jesli im powiesz
                  zaczniesz za nimi tesknic.- w
                  > moim wolnym tlumaczeniu. Niestety, nie posiadam
                  polskiego profesjonalnego
                  > tlumczenia."

                  W moim egzemplarzu jest: �Nigdy nikomu o tym nie
                  opowiadaj, bo jeżeli powiesz - zaczniesz tęsknić�

    • Gość: zielka Re: Ostatnie zdanie IP: *.york.ac.uk / 172.16.1.* 14.11.02, 21:24
      7. Wovon man nicht sprechen kann, daruber muss man schweigen.

      L. Wittgenstein, Tractatus Logico-Philosophicus.

      (tl. ang. CK Ogden: Whereof one cannot speak, thereof one must be
      silent, czyli tam, gdzie nie da sie o czyms mowic, nalezy o tym milczec)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka