zona_mi
04.01.06, 01:59
Z jednej strony cieszę się, że powstał film, na którego obejrzenie czekam,
oraz, że tylu ludzi dzięki temu może poznać Narnię.
Z drugiej zaś denerwuje mnie trochę ten zgiełk wokół "Opowieści...". Mam
jakieś takie irracjonalne uczucie, jakby obcy zainteresowali się moim
prywatnym ogródkiem - lata całe znakomita większość moich znajomych (i
nieznajomych :)) nie miała o tym pojęcia, a tu nagle wszyscy na hurra czytają
i oglądają, komentują, reklamują... Czuję się zwyczajnie ZAZDROSNA :)
Ma ktoś tak? Czy tylko mi odbija? ;)))