Gość: Yśka IP: *.orange.pl 07.01.06, 19:18 co sądzicie o tej pozycji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yśka Re: Smażone zielone pomidory IP: *.orange.pl 07.01.06, 19:40 własnie się za nia zabieram:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ropuch_Pelagiusz Re: Smażone zielone pomidory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:45 strasznie sie ostatnio rozpleniło orange, co najpierw pyta, a potem czyta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Smażone zielone pomidory 07.01.06, 20:33 Może rozszerzają zasięg. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Smażone zielone pomidory 07.01.06, 20:39 > Może rozszerzają zasięg. Nie. Asekurują się i łakną akceptacji. Takie to już jest młode pokolenie. Za grosz szaleństwa i improwizacji. Budowniczy mostów może będą z nich nieźli, ale już ładnej ławeczki nie będzie komu w miłym parku zaprojektować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Smażone zielone pomidory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:13 No to Ci zazdroszczę ,że ta przyjemność jeszcze przed Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: Smażone zielone pomidory IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.06, 20:15 jedna z moich ulubionych, szkoda ze po pozyczeniu nie wraca od 2 lat do mnie, teraz juz nawet nie wiem kto pozyczyl .... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yśka Re: Smażone zielone pomidory IP: *.orange.pl 07.01.06, 21:20 improwizowałam, czytałam to , co wydawało mi się interesujące, nie pytając nikogo o zdanie i w rezultacie od roku czytam same gnioty. Pech? Teraz wolę więc się ubezpieczyć:)i spytać zagorzałych czytelników, którzy niejedno czytali. Zwykle na opiniach forumowiczów sie nie zawodziłam, m. in. na Tobie, Żabo:) Odpowiedz Link Zgłoś
shiva772 Re: Smażone zielone pomidory 07.01.06, 21:26 Lubię sobie od czasu do czasu poczytać babskie, łatwe książeczki ale ta mi się niestety nie podobała. Może dlatego że film kiedyś oglądałam. Książeczka zbyt infantylna i za bardzo nie z tej bajki...Już wolę Szwaję. Odpowiedz Link Zgłoś
charlotte7 Re: Smażone zielone pomidory 09.01.06, 09:50 Świetna, bardzo mi się podobała, jest dużo lepsza od filmu. Możesz czytać bez obawy, że się tobie znudzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
meteorah Re: Smażone zielone pomidory 10.01.06, 16:34 Kto pyta, nie błądzi, hehehe... Książka jest ok, film nieporównanie lepszy - dlatego nie zaczynaj "Smażonych... "od filmu. Zresztą nigdy nie zaczynajmy od filmu, chyba że nie mamy zamiaru czytac książki wg której powstał... Jedyny minus knigi - niepotrzebne wstawki z gazety lokalnej (jakieś artykuły w formie plotkarskiej) - nic one nie wnoszą do książki, oprócz zamieszania... Poza tym często robiłam potrawy z pomidorów przy lekturze tej książki, wprawdzie nie zielonych, ale...smakowało wyśmienicie - i czytanie i jedzenie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Smażone zielone pomidory 10.01.06, 21:28 ach,te wstawki lokanej gazetki...toz to sam smaczek..jak to napisane...Gdyby dziś w takiej formie podawane byłyby wiesci lokalne,czytałabym je codziennie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudia1 Re: Smażone zielone pomidory 10.01.06, 22:25 ksiązka urokliwa najkrócej - o naszej róznorodności - i jak miło, że jest owa film gorszy znacznie wstawki z gazety lokalnej - świetne!!! "Kto widział Wilbura?" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: Smażone zielone pomidory 10.01.06, 21:25 polecam fajna przyjemna książka mi się bardzo podobała Odpowiedz Link Zgłoś
asia-fb Re: Smażone zielone pomidory 11.01.06, 00:38 O tej pozycji sądzimy dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalon Re: Smażone zielone pomidory 11.01.06, 00:42 średnio mi sie podoba (jestem po połowie - już od 4 miesiecy w tym samym miejscu), troche nudnawa Odpowiedz Link Zgłoś
asia-fb Re: Smażone zielone pomidory 12.01.06, 01:11 Kwestia gustu, jak zwykle ;) "Smazone..." przeczytałam w jeden dzień, sympatyczna familijna powieść, z intrygującymi bohaterkami. Odpowiedz Link Zgłoś