IP: *.bella-piaski.net.pl 07.01.06, 22:41
Właśnie skończyłam czytać "Z głowy" Janusza Głowackiego. Niejednokrotnie
uśmiałam się przy jej lekturze do łez. Ale w gruncie rzeczy jest to książka
smutno-gorzka. Książka według mnie świetna i zastanawiam się czy sięgnąć po
inne utwory tego autora. Ktoś czytał coś innego napisanego przez Głowackiego?
Czy warto? Polecacie?
Obserwuj wątek
    • bdx65 Re: Głowacki 08.01.06, 11:29
      Koniecznie starą "Antygonę w Nowym Jorku"
      • karol.mojzesz Re: Głowacki 09.01.06, 13:00
        bdx65 napisała:

        > Koniecznie starą "Antygonę w Nowym Jorku"

        Zgoda, sztuki, to sztuki, trzeba je oglądać, mniej czytać. Dramaty teatralne są nie-do-czytania, moim
        zdaniem (wszystkie!!!). Głowacki jako prozaik jest taki sobie, choć wspaniały momentami. Zawsze warto
        z nim pobyć. Ale jako autor sztuk - lepszy! Sztuki żyją swoim życiem poprzez aktorów.
    • braineater Re: Głowacki 09.01.06, 13:56
      Może po 'Moc Truchleje' i 'My sweet Raskolnikov'?
      Dla mnie oprócz Redlińskiego chyba najlepsze polskie teksty lat 80',
      szczególnie Moc z odmitologizowanym obrazem zabaw wolnosciowych naszych
      pradziadów.

      P:)
      • karol.mojzesz Re: Głowacki 09.01.06, 19:07
        Jesteś zbyt surowy. Weź pod uwagę sztukę w sensie sceny.
        A Ty tylko przez ten swój sklep, że książki...
      • karol.mojzesz Re: Głowacki 10.01.06, 13:18
        Redliński, stary komuch, napisał był ostatnio jakąś potworną rzecz - kicz gigantyczny. Nawet tytuł
        beznadziejny. Ale, obiektywnie rzecz biorąc, jego "eseje" nowojorskie ("Szczuropolacy" i inne), na
        których sztukę zbudowano to, moim zdaniem, jeden z najlepszych polskich dramatów, dorównujący
        nawet dzieł samego Mrożka.
    • spacey1 Re: Głowacki 09.01.06, 14:43
      Wznowiono świetne teksty (felietony głównie) z lat 70, "Jak być kochanym". To
      naprawdę piękne zdjątko ówczesnej rzeczywistości. Polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka