Dodaj do ulubionych

Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch?

IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 11:32
Króry jest lepszym pisarzem?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 11:38
      dla mnie obaj bardzo przeciętni, ale to ponoć kwestia gustu. Jak to ktoś
      powiedział, albo się go ma (to ja :-D), albo nie... :-))
    • mamablues Straszny wybór 24.01.06, 11:41
      Jeden to grafoman, a drugi - nudziarz:D
      • Gość: xxx Re: Straszny wybór IP: *.acn.waw.pl 24.01.06, 11:55
        mamablues napisała:

        > Jeden to grafoman, a drugi - nudziarz:D

        Masz prawo do swojej opinii. A który jest który?
        • formaprzetrwalnikowa Re: Straszny wybór 24.01.06, 12:05
          to chyba oczywiste: Wisniewski grafoman, Plich (grafoman-) nudziarz
          ;)
          • nchyb Re: Straszny wybór 24.01.06, 12:18
            się znaczy, że Wiśniewski trochę mniej podnudza, tak? :-)
            • formaprzetrwalnikowa Re: Straszny wybór 24.01.06, 12:32
              bijac sie w piersi, przyznaje do sászenia po pozorach. mowiac wprost: nie wiem,
              czy wisniewski przynudza- nie przeczytalam ani jednej linijki napisanej przez
              niego. osádzilam po recenzajch
              Jaka pokuta?
              ;)
              • nchyb Pokuta... 24.01.06, 12:33
                wszystkie jego książki do przeczytania. I obowiązkowa recenzyjka z
                wywnętrzaniem się - tu, na łamach forum...
                • formaprzetrwalnikowa Re: Pokuta... 24.01.06, 12:38
                  a moze jednak trzy zdrowaski i jeden ojczenasz? tu, na forum, oczywiscie?
                  ;)

                  ps. zdajesie, ze gdzies napisalam recenzje z Pod zapitym aniolem - liczy sie?
                  • nchyb Re: Pokuta... 24.01.06, 12:43
                    nie liczy się, i tu ze spowiednikiem się proszę nie targować, bo to forum, a
                    nie ... :-)
                  • mamablues Re: Pokuta... 24.01.06, 14:14
                    formaprzetrwalnikowa napisała:

                    > ps. zdajesie, ze gdzies napisalam recenzje z Pod zapitym aniolem - liczy sie?

                    Skoro wygrałaś z aniołem, to ja bym odpuściła Ci tego Wiśniewskiego:)
                    • formaprzetrwalnikowa Re: Pokuta... 24.01.06, 14:36
                      mamblues: dzieki, o wspanialomyslna.
                      Wygralam chyba dzieki temu, ze uparta bywam. bo generalnie to takich historii
                      to ja w swoim zyciu zawodowym na peczki slyszalam. Ba, nawet ciekawsze
                      slyszalam. taka np. o pingwinach wlazacych na kolana albo o mafii scigajacej
                      ozziego osbourne'a, albo o napasci indian w ruskich czolgach, o wielkich
                      bitwach II wojny swiatowej rozgrywanych w szpitalnych lozkach nie wspomne.
                      ;)
                      • nchyb Re: Pokuta... 24.01.06, 16:27
                        ej, tutaj lizusostwa proszę nie uprawiać itp. Nic Formyprzetrwalnikowej z
                        przeczytania nie zwalnia. Ja się solennie zarzekam, że w końcu skończę tego
                        Wiśniewskiego, węc Ty też masz cierpieć, co to ja sama będe się męczyć...

                        A żeby o czymś się wypowiadać, trzeba to znać dogłębnie, więc obie mamy
                        przeczytać, do samiuteńkiego końca. Zrozumiano? :-)
                        • formaprzetrwalnikowa Re: Pokuta... 24.01.06, 16:50
                          tajepnigenerale!
                          w samolocie przeczytam. i tak bedzie mi sie robic niedobrze (sick), bo mi
                          zawsze jest niedobrze (sick) w samolocie
                          ;)
            • mamablues Re: Straszny wybór 24.01.06, 14:11
              nchyb napisała:

              > się znaczy, że Wiśniewski trochę mniej podnudza, tak? :-)

              Dokładnie. Wiśniewski ma dar opowiadania anegdot, jest IMHO wybitnym
              gawędziarzem, ale nie umie tych krótkich historyjek pokleić w dużą, rozbudowaną
              i niesentymentalnie ckliwą fabułę:)
    • aaaniaaa z dwojga złego Pilch 24.01.06, 12:04

    • weatherwax Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 12:24
      Dla mnie żaden z nich nie jest dobry.
      Obydwaj zakochani w sobie. Wiśniewski, istotnie, grafoman. Pilch strasznie
      męczy pióro.
      "Twórczość to czasami taka męka, że nawet czytelnik stęka."
    • mathias_sammer Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 14:37
      Jeden i drugi napisal dobre ksiazki np. "Pod mocnym aniolem" oraz "Samotnosc w
      sieci". Obaj panowie popelnili tez utwory wysoce grafomanskie "Miasto
      utrapienia" i "Zespoly napiec"

      Pilcha lubie za autentycznosc i meski punkt widzenia. U Wisniewskiego podobal
      misie sposob niekonwencjonalnego i ciekawego mowienia o chemii, choc z punktu
      widzenia laika niewiele zrozumialem.

      M.S.
      • monikate Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 16:02
        Można zrozumieć, o czym pisze Wiśniewski. Czyli jakkolwiek ocenimy jego
        twórczość, facet nie udaje, że jest kimś innym, niż jest, nie sadzi
        się "ponad".
        Pilch ma straszliwą manierę pisania na zasadzie im więcej ozdobników,
        filozoficznych (?) dywagacji tym lepiej. Forma męcząca i niezrozumiała, a żadna
        treść się pod nią nie ukrywa.
        • Gość: Jaaa Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.csk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 09:25
          Trafnie oceniłaś Pilcha :)
        • Gość: osso Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: 80.50.85.* 25.01.06, 09:36
          Niezupełnie, to te ozdobniki i dywagacje właśnie podnoszą rangę powieści
          Pilcha. A jeśli są trudne do przebrnięcia, polecam felietony, niezwykle trafnie
          odnoszące sie do rzeczywistości, często nasycone niebanalnym humorem :))
          • mathias_sammer Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 25.01.06, 10:35
            Czuje, ze ulokuje sie w tym watku. Wlasciwie dlaczego nie o Pilchu i
            Wisniewskim..?:)

            M.S.
            • kowianeczka Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 25.01.06, 16:51
              No i "znawcy" literatury uciekli hen hen:)

              Pewnie zasadzales zeby tych, ktorzy przeczytali zapytac o konkrety.

              Dlatego rozumiesz teraz dlaczego w j.polskim czesto uzywa sie
              wyrazenia "dyskusja merytoryczna", ktore nie ma odpowiednika znaczeniowego w
              zadnym cywilizowanym jezyku:)

              kowianeczka
              • kowianeczka Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 25.01.06, 16:52
                Zasadzales sie, mialo byc:)

                kowianeczka
              • mathias_sammer Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 27.01.06, 12:19
                Znawcow literatury w tym watku nie bylo, tak jak nie ma w tym watku literatury.
                Wybacz, ale zarowno jednego jak i drugiego "pisarza" cechuje grafomania, z
                czego drugi na dodatek ma problem z jezykiem polskim (o nudzie i
                powtorkach "calowania w szyje" na kazdej stronie nawet nie wspomne).


                M.S.
        • mathias_sammer Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 25.01.06, 10:34
          Zdaje sie, ze jest zupelnie odwrotnie. Pilch nie udaje, ze jest alkoholikiem.
          Niestety zdarza mu sie pisac pod wplywem pamieci i milosci do ojca "przeciagi"
          pseudofilozoficzne. Wisniewski pisze jako kobieta (co mogloby sie niektorym:)
          na forum spodobac:)), co doprowadzilo Szczuke do szewskiej pasji. Zreszta
          Szczuka ma racje! To tak jak ja bym byl kobieta a podawal sie za faceta i
          probowal pisac, co oni mysla. Absurd przeciez:)

          M.S.
    • maximilianna Janusz L. Wiśniewski 24.01.06, 17:24

      • sutekh1 Re: Janusz L. Wiśniewski 24.01.06, 18:20
        najgorsi piłkarze w Polsce!
    • violach13 Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 22:26

      Każdy jest innym pisarzem. Żaden mnie nie przekonuje. Czytałam "Samotność...",
      czytałam "pod mocnym..." i nie mam ochoty na inne pozycje(ha!).
    • ben-oni Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 24.01.06, 22:47
      Sugerujesz, że nie mam innego wyboru?
      To jak wybór między zapaleniem płuc a gruźlicą.

      Ale konstruktywnie... Konwicki.
    • Gość: Zalany Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 22:52
      Co za ulga...
    • Gość: nina Pilch - absolutnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 09:18
      'Samotność w sieci' jest cokolwiek tandetna. Pilcha cenię przede wszystkim za
      język, mam wrazenie, że każde zdanie jest dopracowane.
    • Gość: Kwakwakwa Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.06, 23:14
      Musi być bardzo kiepsko z polską literaturą, że wybieramy między takimi
      pisarzami...Książki i jednego, i drugiego są do szybkiego zapomnienia,
      przynajmniej te, które czytałam. Do Wiśniewskiego mam dużą antypatię - wydaje
      się zakochanym w sobie megalomanem - przynajmniej takie wrażenie odniosłam po
      przeczytaniu "Samotności w sieci"
      • gothica666 Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 27.01.06, 03:49
        Czytałam jednego i drugiego... Ale wolę Pilcha, zdecydowanie, bezapelacyjnie,
        do samego końca /mojego lub jej chciało by się napisać.../
    • krwawymsciciel Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 27.01.06, 15:12
      probowalem przeczytac 'samotnosc w sieci' ale umarlem w trakcie z nudow. 'pod
      mocnym aniolem' zostawilem w autobusie i nie wrocilem juz do tego, ale bylo duzo
      lepsze niz 's@motnosc...'

      pilch to moim zdaniem wyzsza polka niz wisniewski
    • Gość: Anka Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 08:40
      Pilcha zdzierże, ale Wisniewskiego to o kant d... Eh, "Samotnosc w sieci" to
      jedna z najglupszych ksiazek, jakie w zyciu czytalam.
    • Gość: iza Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:32
      "samotnosc w sieci" przeczytalam, nie zachecilo mnie do czytania
      innych "kwiatkow" tegoz autora...
      zastanawiam sie dlaczego ta ksiazka zdobyla przychylnosc wielu czytelnikow?..co
      w tej ksiazce jest takiego?..? internet chyba:P
      pozdrawiam
    • Gość: ta z księgarni z Ł Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? IP: *.devs.futuro.pl 21.02.06, 21:55
      polubiłam Pilcha za Tysiąc samotnych miast i żeby nie wiem co i jak pisał, już
      go nie znielubię!( to się nazywa wierność)
      • rainer_calmund Re: Janusz L. Wiśniewski czy Jerzy Pilch? 21.02.06, 22:12
        Ladnie napisane i pewnie prawdziwe:)...?...:), ale prosba , by pieknie pisac o
        literaturze pozostaje prosba.

        R.C.
    • Gość: Ludmiła A może raczej który jest gorszym pisarzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 22:40
      Postawmy sprawę jasno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka