Dodaj do ulubionych

Oskar i Pani Róża

08.02.06, 10:35
Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy
sens? Dziesięcioletni Oskar nie wierzył, że to możliwe, aż do spotkania z
tajemniczą pania Różą, która ma za sobą karierę zapaśniczki i umie znaleźć
wyjście z każdej sytuacji... Piękna, mądra i niepozbawiona humoru opowieść o
tym, jak pokonać strach, odnaleźć wiarę i nie poddać w obliczu nieszczęścia.

Dodane ode mnie: Książka bardzo krótka, lecz bardzo piękna. Przeczytanie
zajmnie ci nie więcej niż godzinę czasu, a warto. Na koniec łzy spłyna ci po
policzku... Historia ostatnich dni małego chłopca chorego na raka.


forum.edu.pl/index.php?topic=420.0
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Oskar i Pani Róża 08.02.06, 10:43
      a ja znalazłam taką opinię:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=34431880&a=34586851
    • ben-oni Re: Oskar i Pani Róża 08.02.06, 11:20
      Jak można się dowiedzieć z literatury (np. L.Tołstoj), życie całe
      można "przeżyć", sens jego poznać a smak odczuć w tym ułamku sekundy, gdy
      słyszysz nadlatujący pocisk lub syczący ląd. Więc 12 dni to fura czasu.
      • gablo1 Re: Oskar i Pani Róża 08.02.06, 11:43
        Pewnie się czepiam, ale jak wygląda syczący ląd ?;) Czy tak samo jak syczący
        lont? ;)
        • nchyb Re: Oskar i Pani Róża 08.02.06, 11:52
          a może chodziło o ląd w pobliżu wulkanu, tuż przed erupcją :-)
        • ben-oni Re: Oskar i Pani Róża 08.02.06, 11:53
          Nie. Zgadza sie niedozwolony skrót myślowy i literówka...:)) ryczący ląd - wg.
          Conrada, to ostatnia rzecz jaką słyszy rozbitek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka