Dodaj do ulubionych

dzienniki motocyklowe

IP: *.orange.pl 21.02.06, 13:44
Bardzo podobał mi się film. Czy książka jest równie dobra? ponoć film jest
oparty nie tylko na książce Che Guevary, ale także na wspomnieniach Alberta.
Dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: bruno Re: dzienniki motocyklowe IP: 62.119.245.* 21.02.06, 16:21
      ksiazka wg mnie b. niedobra, nie warta przeczytania.
      • Gość: tyda Re: dzienniki motocyklowe IP: *.orange.pl 21.02.06, 16:50
        a film oglądałeś? podobał ci się?
        • Gość: Ja Re: dzienniki motocyklowe IP: 80.51.253.* 21.02.06, 21:50
          Jak dla mnie film mocno przesłodzony powiedzialabym nawet nieco fantastyczny.A
          ukazanie człowieka ktory przyczynił sie do smierci miliona osob jako Matke
          Terese jakos nie przypadło mi do gustu. Ale ogolnie film wart obejrzenia.
          • hajota Miliona??? Gdzie? 21.02.06, 22:44
            Z ciekawości pytam.
            • Gość: Ja Re: Miliona??? Gdzie? IP: 80.51.253.* 21.02.06, 23:01
              a chociażby rewolucja na Kubie i powstanie Boliwijskie ktorych Che byl
              inicjatorem.Ot taki sobie mały człowieczek z zadatkami na dyktatora sam
              usmiercał wielu ze swoich żołnierzy w rammach kary za nieposluszenstwo.
              • broch Re: Miliona??? Gdzie? 21.02.06, 23:31
                Che (niestety) taki krysztalowy nie byl. Slynna jest Jego reakcja na widok
                powiesci Virgilio Pinera w ambasadzie kubanskiej wpadl w szal. Pinera byl
                homoseksualista, Che (podobnie jak wielu komunistow) mial dosc waskie pojecie o
                tolerancji. Bez watpienia Che ostatecznie przyczynil sie do smierci Virgilio
                Pinera. Nie mam pojecia jak to z tym milionem bylo, ale bez watpienia Che
                czystego sumienia nie mial.

                Dzienniki, to rzecz troche inna, z czasow gdy Che byl mlodym i niewinnym
                (jeszcze) czlowiekiem. Choc nie jest to przyklad wielkiego pisarstwa, mysle ze
                Dzienniki warte sa przeczytania. Filmowe zdjecia nie sa przeslodzone, choc
                trudno w to uwierzyc :)
    • akondze Re: dzienniki motocyklowe 22.02.06, 08:54
      Che był maniakiem, fanatykiem, Fidel Castro przy nim to zupełny pragmatyk,
      racjonalista...
      Być może nie zawahałby się odpalić bomby jądrowej, gdyby to mogło posunąć jego
      rewolucję do przodu... ciekawe co by było gdyby... nie zginął w boliwijskiej
      figowej wiosce... ?

      ----------
      ...skwak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka