Gość: wierna z Łodzi
IP: *.devs.futuro.pl
21.02.06, 22:05
bo ja za Tysiąc samotnych miast -pierwsza pozycja tego autora, którą
przeczytałam (pod aniołem-w miarę, ale miasto utrapienia to już inna, kiepska
dla mnie bajka)
Myślę, że zbliżony wiek autora do mojego spowodował, że tak dobrze czytało mi
się samotne miasta.Tak dobrze jak np alchemika.Słowa trafiały prościutko do
mojego jestestwa.I za to Pilcha bardzo szanuję.
Ania