nula8
06.04.06, 15:56
Przeglądałam wczoraj w księgarni nowości i zauważyłam, że chętniej sięgałam i
bardziej mnie zaciekawiały książki pisane przez kobiety! Do tego stopnia, że
pewną książkę, której opis mnie zainteresował, odłożyłam, kiedy się
zorientowałam, że jej autorem jest mężczyzna. Zaszokowało mnie to odkrycie,
bo racjonalnie rzecz ujmując, nie widzę powodów do takiego zachowania. Ale
potem zaczęłam sobie przypominać książki, które czytałam ostatnio i przeżyłam
kolejne zdziwienie: większość tych, które mi się podobały, napisały kobiety...
Szczerze mówiąc budzi to we mnie niezadowolenie, bo jest niezgodne z moimi
ideałami :). Czy Was też bardziej przekonują (wciągają, przemawiają do Was)
książki pisane przez przedstawicieli Waszej płci?
Czym to może być spowodowane???
Żeby uciąć w zarodku dyskusję nad literaturą kobiecą i męską - czytam
beletrystykę o tematyce różnej, nie wybieram tylko tematyki tzw. kobiecej i
nie stronię od tzw. męskiej :)