konstatacja 29.05.06, 01:14 Czy macie na ten temat jakies refleksje...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kubissimo Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 29.05.06, 10:20 zadnych no moze tyle, ze bardzo mnie rozsmieszylo, jak na pierwszej fali popularnosci Czułego, jego wlasciciela holubiono wszedzie. M.in. Elle uznalo go za jednego z najlepiej ubranych Polakow, co jest zabawne, bo gosciu chodzil wtedy zawsze w tych samych bojowkach i czarnej koszuli. Ale do wszystkiego mozna dorobic ideologie i wedlug Elle to byl "urok Piotrusia Pana" :D Odpowiedz Link Zgłoś
kowianeczka Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 29.05.06, 13:59 Nie wiem nic nt szefa, ale dosc czesto dostaje newsletter od nich. Sa aktywni i dobrze! k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noboru Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 29.05.06, 15:21 Pretensjonalne miejsce i pretensjonalny szef.Nie lubię siedzieć w witrynie,przez którą ogląda mnie każdy z ulicy.I ceny z księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
konstatacja Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 29.05.06, 22:10 Maly wybor ksiazek, dziwny wlasciciel i jeszcze dziwniejsza jego reputacja, na szczescie miejsce juz jakby mniej trendi, dzieki temu conajmniej mozna latwiej znalezc stolik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:15 Skoro wszystko takie dziwne i mało "trendi", to po co polujesz na stolik? Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 29.05.06, 23:21 Mam taką refleksję, że to jest forum książki. O ile mogę uznać za w miarę sensowną rozmowę na temat księgarni, o tyle absurdalne wydaje się ocenianie właściciela (no właśnie, co chcesz oceniać? o jakie refleksje ci chodzi? jego gust czytelniczy? promowane książki czy sposób promocji? styl ubierania się? a może życie prywatne?). Dwuznaczne sugestie jakie czynisz, to już zupełny magiel: - wie, pani, pani Kowalska, o tym Brzozowskim to sie różnie słyszy... Nie interesuje mnie Czuły jako księgarnia. Jako miejsce, gdzie można wypić kawę i w spokoju pogadać jest niezłe, choć znam lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.chello.pl 30.05.06, 00:11 Nie byłam w Czułym moja kolezanka chodzi ,nie narzeka ,nie wiem czy ten Pan Brzozowski skrzywdził kogoś ,jest notorycznym podrywaczem ,piszesz jakieś dziwne posty i domagasz sie refleksji to chyba dobry temat na forum plotki albo pisz o co Ci chodzi albo..............Czasem milczenie to złoto ale wiem że niektórzy mają z tym problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.chello.pl 30.05.06, 00:12 Pozatym reputacja tego Pana jakkolwiek by nie była to jego sprawa i ewentualnie jego Żony a nie forumowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
konstatacja Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 01.06.06, 00:03 Takie pytanie to tez okazja do powiedzenia o wlascicielu paru komplementow, jesli takowe macie. Reputacja tego Pana zas jest o tyle wazna, o ile koliduje z jego interesami. A koliduje. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 01.06.06, 01:40 Dobra reputacja tego forum leży mi znacznie bardziej na sercu. Niestety twoje wpisy z nią kolidują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abi Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.06, 08:18 Mam wiele sympatii do Czułego Barbarzyńcy czyli szefa - jego to właśnie uważam za czułą, wrażliwą i miłosierną istotę, odkąd przed laty ukoił moje stargane nerwy po wstepnym na warszawską polonistykę. Był to jeszcze czas egzaminów ustnych i Czułek siedział w komisji. Mam coś na kształt fobii społecznej i odpowiadanie przed komisją było dla mnie końcem świata. Prawdopodobnie dukałam i w oczach miałam śmierć. Wyszłam z sali przekonana, że nie zdałam. Wyniki miały byc za tydzień. Ze łzami w oczach opadłam na pobliskie krzesło, a tu.. z sali wychodzi na chwilkę Czułek z jakże ciepłym, miłym uśmiechem i mówi coś w tym rodzaju: Niech się pani nie denerwuje, zdała pani, trójka z plusem! - i z powrotem pomknął, by pełnić swą doktorancką powinność..! Po słowach Czułka świat mi momentalnie pojaśniał i... zyskałam kilka dni pewności i radości - a gdyby nie on, tkwiłabym w rozpaczy i czarnowidztwie... Nie słyszałam na wydziale, jakoby Czułek molestował jakoweś dziewczeta. Mogłabym w mgnieniu oka wymienić wiele nazwisk nieco erotomańskich polonistów, ale Czułka bym z pewnością nie wymieniła. Za to to właśnie dziewczyny całymi grupami dziekańskimi niemal, zakochiwały się w Czułku - bo jest powabny, przyznajmy to, a poza tym - dżentelmen, inteligentny, z osobowością. Jak na mój gust, to raczej om musi się opedzać od wielbicielek niż kobiety - od niego. Może pomyślicie, że naruszył dla mnie Tajemnicę Komisji w celach lubieżnych... Otóż nie! Nigdy potem nic do mnie nie gadał, a po drugie... miałam i mam sporą nadwagę i z pewnością nie zaliczam się do gwiazd, które snobistyczny warszawski uwodziciel chciałby włączać do swojej kolekcji... ;))) W ogóle nie wyglądam jakoś trendy, o, nie! Niestety-stety... Niedawno byłam w lokalu Czuły B., i nie odniosłam wrażenia, ze tam jest jakoś inaczej, niedostępniej, niż w innych lokalach. Lokal ma swój charakter - księgarski - a poza tym mają dobre jabłeczniki, serniki, w przystępnych cenach, odpowiednich dla polonistów, i nie mają selekcjonera, co by nie wpuszczał grubiutkich łasuchów w rozdeptanych klapkach, nikt mi nie patrzy na talerz, na twarz, na pupę - ludzie są dyskretni, kulturalni, stoliki wolne jakieś zawsze się znajdują... Słowem - nie wiem, o co chodzi w tym dociekaniu wartości moralnych Czułego Barbarzyńcy i właściciela jego... Może, jak macie jakieś zarzuty, to napiszcie o konkretnych doswiadczeniach, tak, jak ja, a nie puszczacie balon z niedookreślonym pomówieniem... A co, może zazdrość bierze, że chłopakowi udał się pomysł na sympatyczny klubik, że został doceniony, itd... A może nie chciał z którąś umówić się na spotkanko, wiec jest powód, żeby go kopsnąc w odwecie na forum..? Oj, ludzie, ludzie!.. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 01.06.06, 09:33 Generalnie nie piszę w takich tematach, bo od razu przychodzi mi na myśl mądre sformułowanie - doprawdy gó.. mnie obchodzi życie prywatne jakiegoś księgarza,zwłaszcza, ze nawet nie mam pojęcia jak on wygląda, nie czytam "Elle", bo w tej cenie to wole sobie piwo kupic - przyjemność większa i sensowność spędzania czasu też .Byłam w tej kanciapie raz w zyciu i powiem szczerze - wolę inne miejsca, szlag mnie trafia jak jest tak jasno, jak tam jest, kazdy gapi sie w witryny i w sumie to uwazam, ze taka "Litera" jest miejscem przyjemniejszym niż ten lokal w Warsza\wce. Ale ja tu nie o tym , tylko do kolezanki powyżej. Moze to i ironiczne, ale ...nie można mieć do siebie takeigo podejścia jak ty - świat nie skąłda sie z ludzi chudych i mniej chudych , z czego na cos zasługują tylko chudzi. Szczerze to uwazam, ze odkąd , nei z własnej winy jestem bardzo chuda, jestem też wybitnie wredna :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abi Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.06.06, 11:54 Zdanko, my obie wiemy, że takie rzeczy nie są najważniejsze - i tak myślą ludzie inteligentni i mający jakąś wewnętrzną klasę, ale zauważ, że istnienie klubów z selekcjonerami, którzy mają właśnie ograniczać dostęp do pewnych rzeczy osobom: tłuściutkim jak ja, pryszczatym, w niemodnych ciuchach czy na wózku inwalidzkim - jest faktem! :((( I to, że zasadniczo faceci nie robią specjalnych podchodów pod grubaski też jest faktem... :( Ale tobie - dzięki za miłe słowa! :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niebieski_koralik Re: Czuly Barbarzynca i jego szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 18:58 Jako, że to forum książki to chciałabym przypomnieć literacką Pulpecję, która świat zdobywała szturmem, a i podchody rzeczone były (a nawet natarcia!) niezależnie od tego, że był z niej "różowy, krąglutki wieloryb", a nawet również dlatego :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lady.oracle Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 01.06.06, 11:48 Grubych wpuszczają, potwierdzam (np mnie);-) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 02.06.06, 16:12 No, jeszcze by tego brakowalo, zeby grubych przestali wpuszczac do ksiegarni. Tylko w Polsce chyba mozna miec w ogole takie watpliwosci. Nie znam "Czulego Barbarzyncy", ani jego wlasciciela, ale cala dyskusja wydaje mi sie dziwna. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 03.06.06, 22:20 A diabli wiedzą co się tu może jeszcze stać:)))) Dzisiaj był u mnie zjazd PiS -u i jak jarosław Kaczyński zaintonował hymn i zaczał nastepnie go spiewać, to do tej pory zastanawiam sie, co on cholera śpiewał, bo to na pewno nie był hymn tej mojej Polski, chyba, ze nagle sie całkiem melodia zmieniła, a ja wtedy spałam i nie zauważyłam...Także moze niedlugo będą wpuszczać doksiegarni tylko w okularach, co wreszcie zmusi mnie do kupienia sobie takowych, gdyż denerwuje mnei chodzenie z jedną soczewką :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 03.06.06, 22:33 A nie sądzisz, że zostanie zaostrzone kryterium wzrostu? Tylko dla tych poniżej 160 i powyżej 200. P;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 03.06.06, 22:36 Hmmm..To nie jest dobrze - przekraczam dolną normę o 4 cm, a mogło być tak pieknie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 03.06.06, 22:53 Ooo, to dokładnie tak jak ja. To nie jest źle. Ja juz się uczę chodzić na ugiętych nogach jak przy ćwiczeniach tai-chi. Będzie jak znalazł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 03.06.06, 23:18 Będziecie odpowiedzialne za koszmary o dekapitacji, które mnie nawiedzą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 04.06.06, 02:06 Nie mam szans, przekraczam morme rowniez (wzrost typowy, wedle norm ubraniowych). Sadze jednak, ze nie bedzie tak dokladnych kryteriow, tylko wlasnie tak nieostro: grubi albo niscy, zeby wlasciciel mogl wydawac sady arbitralne. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Czuly Barbarzynca i jego szef 02.06.06, 16:01 Co do szefa nie wiem. Byłam w Czułym tylko raz i raczej nie wrócę. Mało książek, kawa anie wiem jaka bo nie można palić a ja kawy bez papierosa nie toleruję. Nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
josteine Palić można 03.06.06, 20:51 Może Ci się pomyliło z innym lokalem. A wybór ksiązek spory, dużo tytułów, które trudno znależć. Odpowiedz Link Zgłoś
bezuchow Re: Palić można 04.06.06, 14:33 Ja wolałabym, żeby nie było można (palić). Ale i tak w Czułym czuję się dobrze. Milej podczytuje się tu książeczki niż w Empiku czy Trafficu, a i wybór książek zdecydowanie bardziej pod mój gust, niż w "sieciowych" księgarniach. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Palić można 04.06.06, 19:14 A to chyba że tak. Raz tam wpadłam, nie mogłam się połapać w systemie segregacji książek no i jakoś tak sie czułam niezręcznie jakbym przyszła na imprezę, gdzie nikogo nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta skądinąd to dziwne-palić w księgarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 09:22 nie ma zadnych norm bezpieczeństwa??? Odpowiedz Link Zgłoś