Gość: Rafał7
IP: *.rzeczpospolita.pl
02.06.06, 11:42
Kończę książkę i jestem zawiedziony. Przy wszystkich ludzkich problemach
pokazujacych normalne życie ludzi - także ludzi Kościoła, x.Groser jest jak
postać ze starych komiksów - jak Superman, piękny, szlachetny i nieugięty.
Przez to nie chce mi się siegnąć po Trufle bo to jak w filmach sensacyjnych -
od poczatku wiadomo że bohater i tak przeżyje więc te wszystkie zasadzki to
pic na wodę.