Gość: N.C.
IP: *.satkabel.com.pl
22.01.03, 23:51
Mało kto wśród moich znajomych przyznaje się, że je w ogóle czyta. Do
sympatii z dzielnymi obywatelami milicjantami z dawnych powieści choćby
Zeydlera Zborowskiego już nikt nawet się nie przyznaje. A ja z sentymentem
wracam do zaczytanych ksiązek. Taki np. Major Downar i jego przygody, albo
Jacek Joachim. No właśnie, może ktoś zna tytuły kryminałów Jacka Joachima?