IP: *.chello.pl 07.02.03, 00:17
przeczytałam w swoim krótkim 16-letnim życiu wiele książek i doszłam do
wniosku że tylko kanon polskiej i światowej literatury jest coś wart. sława
wszsytkich tych alchemików, impresjonistów i mocnych aniołów przemija tak
szybko jak sie pojawiła i teraz już wiem dlaczego
natomiast "Pan Tadeusz' , 'Chłopi', 'Hamlet' tp są książki których lektura to
czysta przyjemność i doprawdy nie rozumiem czemu młodzież tak ich nienawidzi.
może dlatego że im sie każę to czytać, a oże też z powodu nieczytania
czegokolwiek(poza nielicznymi wyjątkami)?
Obserwuj wątek
    • niech Re: lektury 07.02.03, 00:18
      16-letnim? Piszesz jakbys miala 6 lat.
      • Gość: d0minika Re: lektury IP: 213.17.138.* 07.02.03, 12:07
        W swoim krótkim, aczkolwiek obfitijącym w wydarzenia literackie pietnastoletnim
        życiu przeczytałam parę lektur. Taa....najfajniejsi byli "Krzyżacy" hehe...
        Radze teraz do tego wrocic, bo naprawde niesamowicie smieszne. Swietny jest
        moment kiedy pewien rycerz podjezdza do tych wszystkich Mackow z Bogdanca z
        butem na glowie - na znak umilowania swojej damy. A teksty - ohoho paluszki
        lizac! Ale i tak nic nie pobije "Naszej szkapy" Marii Konopnickiej. To moj
        niekwestionowany faworyt na liscie lektur szkolnych. Ta wzruszajaca chwila,
        kiedy umilowana szkapa odjezdza z wiankiem na łepetynie....Ale lektury
        dostarczyly mi tez traumatycznych przezyc. Pamietam jak nie moglam spac po
        przeczytaniu Antka, gdzie bardzo obrazowo opisano scene palenia w piecu -
        oblazącą skórę i swąd palonego ciała. Jedymą dobrą lekturą, którą przeczytałam
        do tej pory był "Mały Książe" i "Pan Tadeusz". A wy pamiętacie jakieś ciekawe
        lektury?
    • Gość: ae Re: lektury IP: *.acn.pl 07.02.03, 16:16
      Bardzo lubie klasyke, chociaz moj osobisty kanon niekoniecznie pokrywa sie z
      lista szkolnych lektur.
      A w literaturze wspolczesnej takze mozna znalezc 'perly'.

      Pozdrawiam
      • Gość: Niech Re: lektury IP: 217.197.165.* 07.02.03, 16:23
        Ooo, ja czytalem jedna lekture, strasznie gruba byla, ale sie zmoglem i
        doszedlem do szczesliwego zakonczenia. Tak mi sie spodobala, ze zapamietalem
        nawet poczatkowe slowa: "Daj, ja pobrusze...".
        • Gość: ae Re: lektury IP: *.acn.pl 07.02.03, 17:48
          :)
          • Gość: Bebiak Re: lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 21:13
            Przyznaję, że czytanie lektur w czasach szkolnych przekraczało moje
            możliwości. Choć od zawsze i zawsze wiele czytałam to lektur nie, nie i nie.
            Miałam z tego tytułu kłopoty (szczególnie w liceum - klasa humanistyczna!!!),
            ale jakoś przez ten koszmar w postaci nakazu czytania lektur - przeszłam. A jak
            sobie zaczęłam studiować to czytanie lektur szkolnych stało się moją pasją
            (potem doszłam do wniosku, że to dlatego, że już wówczas nikt mi nie kazał ich
            czytać - taka przewrotność natury) i nagle odkryłam urok lektur. Od czasu
            studiów (w żaden sposób nie związane z lekturami), już jako dorosła osóbka,
            kilka czy kilkanaście razy przeczytałam "Chłopów" (uwielbiam), Mickiewicza (z
            wyłączeniem "Pana Tadeusza" - nie mogę przejść do dziś), Słowackiego i
            Sienkiewicza. Nie przechodzi mi również do dziś "Nad Niemnem", za to "Lalkę"
            czy "Noce i dnie" mogę czytać choćby kilka razy w roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka