Dodaj do ulubionych

stary-nowy Baricco

30.07.06, 21:32
Czytelnik wydaje wczesna powiesc Baricco - Zamki z piasku
zastanawia mnie tłumaczenie tytułu, bo w oryginale mamy gre slow - zamiast
slowa 'piasek' (sabbia) uzyto słowa 'gniew/wściekłość' (rabbia). I az dziwne,
że tak znakomita tłumaczka jaką jest p. Kralowa nie pokusiła się na jakieś
bardziej fantazyjne spolszczenie
Obserwuj wątek
    • itek1 Re: stary-nowy Baricco 30.07.06, 22:04
      > Czytelnik wydaje wczesna powiesc Baricco - Zamki z piasku
      > zastanawia mnie tłumaczenie tytułu, bo w oryginale mamy gre slow - zamiast
      > slowa 'piasek' (sabbia) uzyto słowa 'gniew/wściekłość' (rabbia). I az dziwne,
      > że tak znakomita tłumaczka jaką jest p. Kralowa nie pokusiła się na jakieś
      > bardziej fantazyjne spolszczenie
      Widocznie uznala, ze to jest dostatecznie fantazyjne:)
      A tak na serio, nie wiem czy fantazyjnosc jest w tym przypadku najbardziej
      pozadana.
      • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 30.07.06, 22:14
        ja nie mowie o fantazji na miare "Wirujacego seksu", ale wiekszosc autorow
        nieprzypadkowo dobiero slowa, wiec czemu polski przeklad ma zmieniac zamysl
        autora? Czepiam sie tym bardziej, ze wlasnie z p. Kralowa mialem zajecia z
        tlumaczen literackich i to wlasnie ona wielokrotnie powtarzala, jak wazne jest
        repektowanie intencji autora
        • itek1 Re: stary-nowy Baricco 30.07.06, 22:25
          > wiekszosc autorow
          > nieprzypadkowo dobiero slowa, wiec czemu polski przeklad ma zmieniac zamysl
          > autora?
          IMO Zamki z piaski to piekny i wieloznaczny tytul- nie jestem pewien czy zamysl
          autora zostal definitywnie pogrzebany, a nawet mam przeciwne zdanie.
          Pozdrawiam:)
          • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 30.07.06, 23:38
            "castelli di sabbia" (czyli doslownie 'zamki z piasku') to termin bardzo
            powszechny w jezyku wloskim, jednak Baricco zdecydowal sie na zamiane slow i
            wydaje mi sie, ze jego decyzja powinna byc uszanowana
            • broch Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 05:32
              1) po polsku bezposrednie tlumaczenie nie ma sensu
              2) byc moze iz tytul polski oddaje tresc powiesci
              3) ciekawe jak przetlumaczysz "The Lime Twig". Pytanie ma sens poniewaz polski
              tytul doslowny w zaden sposob nie oddaje tresci angielskiego, po prostu dlatego
              w jezyku polskim Lime Twig nie istnieje.


              zwracam uwage ze nie bardzo wiesz czego chcesz. Najpierw piszesz:
              "I az dziwne, że tak znakomita tłumaczka jaką jest p. Kralowa nie pokusiła się
              na jakieś bardziej fantazyjne spolszczenie"
              potem
              "Baricco zdecydowal sie na zamiane slow i wydaje mi sie, ze jego decyzja powinna
              byc uszanowana"
              czyli ma byc fantazyjne bo Baricco byl fantazyjny? Jesli ma byc fantazyjny, to
              nie rozumiem czego sie czepiasz? Tego ze tlumaczka ma inna fantazje niz Ty?
              A moze ma byc doslowne? To wowczas fantazyjnie nie bedzie, poniewaz bez sensu
              nie znaczy fantazyjnie.
              • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 09:12
                1. po wlosku tez nie ma sensu
                2. powtorze po raz kolejny - gdyby Baricco chcial uzyc takiego okreslenia (tzn.
                zamki z piasku) ze wzgledu na jego piekno, wieloznacznosc, lub wyjatkowo trafne
                oddanie tresci powiesci, to na pewno tak by zatytytuowal swoja powiesc. Ale
                tego nie zrobił
                3. Mieszasz dwie różne rzeczy - czym innym jest problem ze zwrotami, ktore nie
                maja polskiego odpowiednika, a czym innym zmiana tytułu wynikajaca z widzimisie
                tłumacza, lub presji wydawcy (bo tytul oryginalny nie ma sensu, albo czyjas
                propozycja lepiej pasuje do tresci niż tytul oryginalny). Sama p. Kralowa nie
                raz nam podkreslala, ze to bylaby bardzo duza ingerencja w tlumaczony tekst.
                Pamiętam, jak kiedyś przez półtorej godziny dyskutowaliśmy o tym, czy w
                tłumaczonym fragmencie powinniśmy użyć słowa 'fioletowy', czy 'bakłażanowy', a
                może 'śliwkowy'. I broń boże nie chodziło o tak ważną rzecz jak tytuł, tylko o
                kolor kamizelki jednej z bohaterek. Nie pamietam już jakiego słowa użył autor,
                ale nie było to "viola". dlatego p. Kralowa się upierała, że tłumacz też
                powinien użyć innego określenia.

                i nie jest tak, że nie wiem, czego chce. Byc moze nieprecyzyjnie sie wyrazam,
                ale chyba jest jasne o co mi chodzi. Jezlie tak nie jest to przepraszam.
                W kazdym razie nie widze jakiejs sprzecznosci, bo tlumaczenie jako "Zamki z
                piasku" wyglada na zwykle poprawianie autora, bo co on sobie jakies "Zamki z
                wscieklosci" wyobraza? Nie wiem czy to byla decyzja tlumaczki, czy wydawnictwa
                (ktore moglo uznac, ze tytul oryginalny jest glupi i sie nie sprzeda), ale
                komus tu zabraklo fantazji, by zachowac teoretycznie bezsensowna wersje autora.
                Jak nadal nie rozumiesz, moge rozrysowac wykres :)
                I nie jest to kombinacja nieprzetlumaczalna, bo ja wlasnie wymyslilem "Zamki z
                wrzasku" - zarowno jest tu nawiazanie do "zamkow z piasku", jak i skojarzenie z
                negatywnymi emocjami. A na pewno da sie wymyslić lepsze tlumaczenie
                • broch Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 16:22
                  Châteaux de la colère
                  Land aus Glas.
                  Land of Glass


                  ciekawi mnie czy slyszales o The Crystal Palace (XIXw) o ktorym pisze Baricco.
                  Uwazam ze czepiasz sie, intencji autora nie znasz, co wiecej polski tytul ma
                  sens poniewaz.. przeczytaj ksiazke. Rowniez tlumaczenie angielskie i niemieckie
                  ma sens: ze wzgledu na oryginalna budowle o ktorej Baricco pisze, jak i na
                  fabryke szkla.

                  po wlosku to gra slow, po polsku wsciekle zamki powinno szczepic sie przeciw
                  wsciekliznie. Brzmi tak samo absurdalnie jak historia o trzech tramwajach: jeden
                  skrecil w prawo, drugi w lewo a trzeci pojechal za nimi.


                  Kazdy z tlumaczy wybral inny aspekt powiesci w tlumaczeniu tytulu.
                  • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 16:30
                    nie, nigdy nie slyszalem. a jak slyszalem, to pewnie nie zrozumialem

                    po wlosku tytul tez brzmi absurdalnie, a jednak wydawca przyjal taki tytul
                    idac Twoim tokiem myslenia w polskim tlumaczeniu Muminkow zamiast Muminkow
                    tlumacz powinien nam przedstawic normalną ludzką rodzinę i ich ludzkich
                    przyjaciół, bo przecież nie ma czegoś takiego jak Muminki i to w ogóle jest
                    jakis absurd
                    • broch Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 17:19
                      no, to dosc ograniczony tok myslenia. W tej sytuacji nie ma o czym dyskutowac.
                      • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 21:00
                        przez grzecznosc nie zaprzecze
                        • krzaczaste_brwi Re: stary-nowy Baricco 31.07.06, 21:03
                          I amen.
                          • broch Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 01:24
                            to jest forum o ksiazkach, nie kazalnica.
                            To ze obaj nie rozumiecie roznicy miedzy Muminkami a tytulem Baricco jest
                            raczej zabawne. Nawiasem mowiac, przeczytaj ksiazke to moze zrozumiesz ze polski
                            tytul jest adekwatny tak jak angielski czy niemiecki. Francuski jest jeszcze
                            zabawniejszy. Dzieki Bogu ze tlumaczka niew wpadla na taki pomysl, bo dopiero by
                            sie porobilo. Nawiasem mowiac, skad kubissimo wiesz jakie byly intencje autora?
                            skad wiesz czy tlumacz nie konsultowal sie z pisarzem w tej sprawie?
                            • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 10:56
                              Perché quel titolo? Quali castelli, di quale rabbia parla il romanzo?
                              «Due sono le immagini che lo compongono: il sogno e la rabbia. L'ho scritto in
                              un periodo in cui ero arrabbiato per faccende della mia vita. I castelli,
                              invece, sono il bimbo che sogna e costruisce mondi suoi».

                              www.oceanomare.com/opere/castellidirabbia/castelli.htm
                              • broch Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 15:44
                                "I castelli, invece, sono il bimbo che sogna e costruisce mondi suoi». "
                                rozumiesz czy nie za bardzo?
                                Zamki sa ze snow. Moga wiec byc zamki z pisaku.

                                Co wiecej, autor nigdzie nie stawia wymogu iz tytul musi byc wiernie oddany.

                                Na tlumacza to Ty sie za bardzo nie nadajesz.
                                • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 16:32
                                  "il sogno e la rabbia"
                                  pomysl sobie zanim cos powiesz
                                  nie mowiac juz o wypowiadaniu sie na temat innych
                                  • broch Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 16:35
                                    no i? sen i gniew.
                                    Czyli jakie ma znaczenie wybor?

                                    Cos pieprzysz kolego.
                                    • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 18:14
                                      ja pieprze?
                                      ok, w kwestii zadufania zdecydowanie mnie przebijasz
                                      chyle czoła
                                      • staua Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 21:26
                                        Dajcie juz spokoj, moi drodzy.
                                        Kubi, bardzo fajny wymysliles ten tytul "Zamki z wrzasku".
                                        Ale z tego, co piszesz, wynika, ze znasz pania Kralowa, wiec mozesz po prostu
                                        zapytac o jej motywacje (i potem nam tu oznajmic).
                                        • itek1 Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 21:34
                                          Zamki wrzasku = Zamki z wscieklosci?
                                          IMO opcja p.Kralowej jest duzo lepsza.
                                          • staua Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 22:35
                                            Mnie to sie skojarzylo dodatkowo z "Wsciekloscia i wrzaskiem", dlatego mi sie
                                            ten wrzask spodobal, taka literacka zagadka troche.
                                            • itek1 Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 22:40
                                              Mnie tez, ale od piasku do wrzasku daleka droga:)
                                              • staua Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 22:45
                                                Taka sama, jak od sabbia do rabbia ;-)
                                                • itek1 Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 22:53
                                                  Po mojemu ciut wieksza:)
                                                  • staua Re: stary-nowy Baricco 01.08.06, 22:55
                                                    Nie bede sie upierac, bo ksiazki nie czytalam (jak zauwazyl slusznie Broch, w
                                                    tresci zapewne jest wyjasnienie tytulu), a wlasciwie wkroczylam z mediacja :-)
                                            • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 00:03
                                              no wlasnie o to chodzi, ze tytul oryginalny przyciaga uwage swoja zagadkowoscia.
                                              "zamki z piasku" jako metafora ulotnosci i marzen są cokolwiek banalne. to tak,
                                              jakby napisac powiesc o umieraniu i zatytulowac go "Gasnaca swieca" :/

                                              Na pewno zapytam p. Kralowa, ale najwczesniej zobacze ja we wrzesniu, wiec na
                                              razie sprawa ulega zawieszeniu
                                              • beatanu na marginesie 02.08.06, 03:19
                                                tej przepychanki o tlumaczenie ...

                                                Zacheciliscie mnie do przeczytania ksiazki. Po prostu. Miedzy innymi dlatego,
                                                zebym mogla "poczuc" zasadnosc takiego a nie innego tytulu.

                                                Ale jeszcze od siebie dorzuce jedna informacje. Po szwedzku ksiazka Baricco
                                                nazywa sie "Vredens slott" czyli "Zamek (albo zamki) wscieklosci". Doslownosc
                                                i dosc osobliwe brzmienie. Ale gdy sie zastanowic ciut, to mozna znalezc w tym
                                                tytule dodatkowy smaczek. "Vredens slott" moze skojarzyc sie z "vredesutbrott"
                                                czyli z najnormalniejszym okresleniem "wybuchu zlosci/wscieklosci."

                                                :)
                                              • broch Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 05:40
                                                moim zdaniem tytul zamki wscieklosci jes smieszny po prostu. Wscieklizna nie
                                                jest niczym tajemniczym.
                                                Jedwab jest zwyklym/banalnym tytulem, naklad wiekszy niz pierwszej powiesci
                                                Baricco.

                                                Tajemnicze slowa wielu angielskich piosenek "blue sky" maja sie nijak do nieba.
                                                Czytajac polskie tlumaczenia mozna pomyslec ze autorzy maja chysia na punkcie
                                                blekitu. Co jest prawda ale nie o blekit nieba chodzi.

                                                Tajemniczosc to nie to samo co niejasnosc.
                                                Wloski tytul mowi jednoczesnie o dwoch kwestiach o marzeniach i gniewie. Kazdy
                                                srednio rozgarniety Wloch tytul/zbitke zrozumie, kazdy znajacy dostatecznie
                                                wloski tez tytul zrozumie, podobne zbitki w jezyku angielskim sa zrozumiale dla
                                                anglika i tracic sens przy doslownym tlumaczeniu na polski, poniewaz w polskim
                                                nie bedzie tego typu podobienstw. podobnie jak polskie zbitki maga byc
                                                nieprzetlumaczalne na inne jezyki.

                                                Dobrym przykladem tego typu struktur jest "Finnegans wake" tlumaczony na polski
                                                od bardzo dawna sprowadza sie do pisania nowej powiesci. Gdyby zastosowac Twoj
                                                "trick" wyszedlby belkot polglowka.

                                                Inny przyklad moze cos rozjasni:
                                                "Tres Tristes Tigres" - "trzy smutne tygrysy" tajemnicze, zgodnie z intencjami
                                                autora ... i kompletnie pozbawione znaczenia w jezyku polskim.

                                                Oczywiscie rozumiem ze od razu rozszyfrowales tytul (zakladajac ze nie znasz
                                                hiszpanskiego) i wiesz o co chodzi :)))

                                                Faktycznie zas takie tlumaczenie nie ma sensu. Co wiecej pozbawiasz powiesc
                                                istotnej interpretacji.

                                                To co proponujesz nie ma wiele wspolnego ani z wyobraznia poniewaz nie pozwala
                                                na jednoczesne odczytanie obu sensow tytulu ani z tajemniczoscia.

                                                Doslowne tlumaczenie jest niczym innym jak doslownym tlumaczeniem ktore
                                                calkowicie utracilo sens oryginalu. To wydaje sie kompletnie Ci umykac:
                                                oryginalny tytul ma sens, Twoje polskie tlumaczenie utracilo calkowicie
                                                znaczenie oryginalu.

                                                Porownanie z tytulem Faulknera nie ma sensu, podobnie jak Twoj muminkowy
                                                przyklad co po raz kolejny dowodzi ze byc tlumaczem nie jest latwo i znajomosc
                                                jezyka to za malo.
                                                • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 07:22
                                                  rozumiem, ze rozmawiam z tlumaczem z wieeeelkim doswiadczeniem
                                                  bardzo chetnie bym przeczytal jakas Twoja produkcje. najchetniej z oryginalem w
                                                  reku. bo jak na razie widze, ze masz w sobie dosc finezji, by tlumaczyc
                                                  instrukcje obslugi miksera, co w przypadku tlumaczen literatury pieknej pewnie
                                                  daje znakomity efekt komiczny

                                                  a poniewaz caly czas mi wypominasz te zamki wscieklosci, pozwole sobie
                                                  zauwazyc, ze moja propozycja byly zamki z wrzasku. Poczytaloby sie ze
                                                  zrozumieniem, co? (wiem, wiem, trudna sprawa)
                                                  • broch Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 14:48
                                                    a jaki to ma zwiazek z ksiazka?
                                                    Bo rymuje sie z piaskiem? Cos jakby z Kochanowskiego.
                                                  • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 15:37
                                                    naprawde z czytaniem ze zrozumieniem kruchutko. tłumaczyłem to wyzej
                                                    niewazne. z tej rozmowy nic nie wyniknie, wiec ja sie pozegnam
                                                    cala przyjemnosc po Twojej stronie
                                                • jejowannabe Re: FW 11.08.06, 07:43
                                                  broch napisał:
                                                  > Dobrym przykladem tego typu struktur jest "Finnegans wake" tlumaczony
                                                  > na polski od bardzo dawna

                                                  nie, nie na polski (chyba ze przyjac, ze FW jest po angielsku)

                                                  > sprowadza sie do pisania nowej powiesci.

                                                  kazde tlumaczenie [powiesci] jest pisaniem nowej powiesci.
                                                  [to szczegoly. bo ogolnie - masz racje.]
                                      • Gość: głupiataka Re: stary-nowy Baricco IP: *.autocom.pl 02.08.06, 12:09
                                        "ok, w kwestii zadufania zdecydowanie mnie przebijasz"

                                        hi hi
                                        nie przypuszczałabym, że to możliwe
                                        • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 02.08.06, 15:35
                                          ja tez nie, stad zdziwienie ;)
    • mimbla.londyn Re: stary-nowy Baricco 30.07.06, 22:09
      kubissimo napisał:

      > Czytelnik wydaje wczesna powiesc Baricco - Zamki z piasku
      > zastanawia mnie tłumaczenie tytułu, bo w oryginale mamy gre slow - zamiast
      > slowa 'piasek' (sabbia) uzyto słowa 'gniew/wściekłość' (rabbia). I az dziwne,
      > że tak znakomita tłumaczka jaką jest p. Kralowa nie pokusiła się na jakieś
      > bardziej fantazyjne spolszczenie
      • Gość: jelonka Re: stary-nowy Baricco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:45
        A treść?
        Abstrahując od tytułu, czy ktoś byłby tak uprzejmy i się do niej odniósł?
        Pozdrawiam
        jelonka

        • Gość: Anka Re: stary-nowy Baricco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:52
          no wlasnie. przeczytaliscie? jak sie podobalo?
          • ronron Re: stary-nowy Baricco 15.12.06, 08:16
            po co od razu czytac?! ;)
            • sutekh1 Re: stary-nowy Baricco 18.12.06, 18:07
              treść jest boska, Baricco ociera się o najbardziej niedowytrzymania - bolesną
              ukrytą zarazem realność i niespełnialność chceń, jeśli dobrze odczytałem JEDWAB
              który jest dość mocną książką wg mnie.
              hehe, wasze kłoótnie świetnie zapowiadały tę książkę
              wszystkie słowa przekładane z innego babeljęzyka na polski są bez sensu
              żaden tekst naprawdę nie istnieje
              więc po co go czytać?
              zamki są z gniewu bo piasek jest tym, czym chcemy żeby nie był
              zamki są ze snów i zawsze tam tkwią.
              każdy spór ma jedno pewne wyjście - to odejście od dyskusji
              forever
              • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 18.12.06, 21:31
                jezeli nie zauwazyles, to podpowiem - od dyskusji odeszlismy niecale 5 miesiecy
                temu ;)
                • Gość: sutekh Re: stary-nowy Baricco IP: *.ajd.czest.pl 19.12.06, 15:18
                  zauważyłem
                  ale wątek żyje
                  dyskusja trochę dziwna była
    • staua Re: stary-nowy Baricco 27.12.06, 22:32
      Od razu przepraszam, Kubi, ze znow wyciagam ten watek, ale to jest najnowszy
      watek o Baricco, a po co zakladac nowy?
      Dostalam pod choinke cztery Baricco, przeczytalam jednym tchem "Zamki z
      piasku", "Jedwab" i "Bez krwi". I jestem zauroczona, zdecydowanie dolaczylam do
      grona wielbicieli. Lubie tak czytac - czujac, nie myslac. I majac wrazenie, ze
      to wciaz ta sama ksiazka, ktora tylko opowiada o czym innym.
      Czwarty jest "Homer. Iliada". Przeczytalam wstep i na razie czekam, bo to na
      pewno bedzie cos innego...
      Niestety, "City" i "Ocean, morze" maja wyczerpany naklad, wiec bede musiala
      zadowolic sie angielskim przekladem. Szkoda.
      • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 27.12.06, 23:01
        nie bardzo wiem, czemu mnie przepraszasz? sutekh mnie rozbawil probujac
        uspokoic dyskusje zakonczona kilka miesiecy wczesniej, natomiast rozmowy o
        Baricco mozna ciagnac i ciagnac ;)

        mnie bardzo interesuje przygotowywana ekranizacja Jedwabiu. uwazam, ze to
        ksiazka bardzo filmowa, aczkolwiek raczej w strone autorsiego kina, a nie
        popcornowej masówki. Zobaczymy co z tego wyjdzie

        a jezeli chodzi o City to chodzilo w taniej ksiazce za 5 zlotych. jak chcesz
        moge Ci zanabyc i podeslac :)

        ps. kubissimo = kubu. ile mozna???? ;)
        • staua Re: stary-nowy Baricco 27.12.06, 23:08
          1. Kubu
          2. Przeprosiny byly zartobliwe

          Tez czytalam o tej ekranizacji, bardzo jestem ciekawa, bo trudno mi wyobrazic
          sobie, jak mozna to wszystko przedstawic w filmie... Zgadzam sie, ze mozna
          widziec ksiazke jako filmowa, ale obawiam sie, ze ilu czytelnikow, tyle wizji i
          rezyser przedstawi jedna z tysiecy - wiec pewnie nie trafi w gusta wiekszosci.
          Chociaz moze jego wizja bedzie piekna sama dla siebie...
          Ale "Castelli di Rabbia" mogloby byc jeszcze trudniejsze.
          Kupie juz te angielskie tlumaczenia w Amazon (nie wiedzialabym, jak Ci zwrocic
          koszty), ale dzieki za propozycje.
          • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 27.12.06, 23:28
            moze poczekaj chwile. jutro mam duzo wolnego czasu, wiec bedac w centrum moge
            podejsc na Koszykową :)
            a 5 złotych to żadne koszty ;) co najwyzej odwdzieczysz sie kilkoma radami nt
            Rumunii, bo moja przyjaciolke przenioslo z Lizbony do Bukaresztu i nie wiem,
            czy sie do niej nie wybiore :)
            • staua Re: stary-nowy Baricco 27.12.06, 23:41
              O. Ja sie wybieram do Bukaresztu w marcu :-) A moja siostra tam teraz mieszka!
              Hm, to czemu nie, jakby na Koszykowej bylo...
              Dzieki jeszcze raz
              • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 28.12.06, 14:19
                niestety na KOszykowej skonczyl sie 3 miesiace temu :(
                chyba naprawde wyczerpali ten naklad

                moge jeszcze zajrzec do firmowej ksiegarenki Czytelnika, albo Ci go wyallegrzyć
                ale to w styczniu, bo teraz sie pakuje i zmykam na polnoc :)
                • staua Re: stary-nowy Baricco 28.12.06, 15:53
                  Szkoda, ale kupie angielskie i z glowy.
                  Milego wyjazdu i Sylwestra!
                  • kwiecienka1 Re: stary-nowy Baricco 28.12.06, 18:38
                    ha, a w Krakowie i Katowicach niedawno jeszcze były :)
                    pokręcę się i jak tylko będą to Ci wezmę i wyślę
                    pozdrawiam
                    K.
                    • staua Re: stary-nowy Baricco 28.12.06, 18:40
                      Nie chce sprawiac klopotu - przy okazji, OK, ale nie szukaj specjalnie dla
                      mnie...
                  • braineater Re: stary-nowy Baricco 28.12.06, 19:56
                    Nie wiem, jak z resztą tłumaczeń Baricco, ale 'Silk' jest dość drętwy po
                    angielsku, brak mu zarówno gęstości, jak i lekkości polskiej wersji. Choć może
                    to dlatego, że czytałem go już po przeczytaniu po naszemu.

                    P:)
                    • staua Re: stary-nowy Baricco 29.12.06, 02:30
                      Polska wersja jest wyjatkowo udana... Piekne tlumaczenie. Chcialabym przeczytac oryginal (choc pewnie
                      jest nielatwy), ale teraz mam dostep jeszcze trudniejszy, niz do polskich tlumaczen.
                      Dlatego tak sie wzdragam przed tym angielskim, ale w koncu sie nie powstrzymam, bo strasznie chce
                      przeczytac.
                      • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 29.12.06, 20:28
                        nie wiem jak u Ciebie z wloskim, ale SETĘ ;) mam na xero i moge przepuscic
                        przez maszynke i podeslac.
                        czyta sie baaaarrrrdzo przyjemnie i nie jest to jakis absurdalne wysoki poziom

                        co do tlumaczenia, to generalnie lubie tumaczenia Kralowej. Ktos sie pytal w
                        watku o Buzzatim, co mam do tlumaczen Ugniewskiej. Nie umiem tego
                        zwerbalizowac, ale jej tekstom brakuje tego, co potrafi uchwycic Kralowa
                        hough
                        • kwiecienka1 Re: stary-nowy Baricco 30.12.06, 22:21
                          :)
                          no widzisz, siedzisz sobie za tym oceanem a my tu kombinujemy :)))
                          niestety, nakład Baricco jednak jest wyczerpany, więc po polsku chyba nie dam
                          rady zdobyć
                          już się ucieszyłam, że mogę Ci wysłać Jedwab po włosku (podebrałam koleżance
                          kserówkę), patrzę, a tu konkurencja była pierwsza... :)
                          pozdrawiam
                          K.
                          • staua Re: stary-nowy Baricco 02.01.07, 04:51
                            Nie odpowiedzialam od razu...
                            Kwiecienko, dziekuje Ci takze za poszukiwania.

                            Moj wloski rdzewieje, ale bierny zawsze byl lepszy od aktywnego, czytam. Jesli ktos z Was zdecyduje
                            sie mi wyslac "Jedwab" (milo bedzie porownac z polskim tlumaczeniem) to bedzie mi b. milo.
                            • kubissimo Re: stary-nowy Baricco 02.01.07, 12:41
                              mogę puscić choćby i dziś, tylko poproszę o dane adresowe, bo "Staua, Boston"
                              może poczcie nie wystarczyć ;)
                              kubissimo@o2.pl
                              • staua Re: stary-nowy Baricco 02.01.07, 17:44
                                OK, wysylam adres
                                Dziekuje bardzo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka