Dodaj do ulubionych

ONO Doroty Terakowskiej

19.02.03, 20:06
Właśnie się ukazała w księgarniach. naprawdę mi się podoba. zostało mi do
końca jeszcze kilka stron, i mam nadzieję że zakończenie mnie nie rozczaruje.
jak czytaliście, to napsizcie jak wrażenia, a ja jescze coś napiszę jak
skończę :)
Obserwuj wątek
    • Gość: inka Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.BMJ.net.pl 19.02.03, 20:19
      ja własnie przymierzam sie do zakupu, wiec napisz o wrazeniach jak skonczysz :)
      • oko_jeza Re: ONO Doroty Terakowskiej 19.02.03, 21:13
        skończyłam...właściwie nie chce nic zdradzic, powiem tylko tyle że to wg mnie
        jest dobra książka. trochę mówi o tym, że nie potrafimy ze soba rozmawiac.
        warto przeczytac, zastanowic się...baaaardzo polecam!!
        • Gość: inka Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.BMJ.net.pl 20.02.03, 01:24
          Terakowskiej czytałam tylko Poczwarkę - świetna książka - więc z przyjemnościa
          przeczytam tą najnowszą

          mam tylko jedno pytanko, czytałam opis "Ono" i z tego co udało mi się
          wydedukować to ta dziewczyna najprawdopodobniej jest w ciąży, prosze tylko o
          odpowiedź tak lub nie :)

          a pytam ponieważ wiem, że Małgorzata Szumowska kreci właśnie film pod
          tytułem "Ono", który opowiada właśnie o takiej młodej dziewczynie, która
          zachodzi w ciążę... no, a Małgorzata jest córką pani Doroty wiec pewnie
          scenariusz tego filmu jest oparty na tej książce...
          • yennzfiolkowymioczami Re: ONO Doroty Terakowskiej 20.02.03, 17:21
            wręcz przeciwnie - pomysł na książkę wziął się ze scenariusza
    • Gość: mimik Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.itpp.pl 20.02.03, 10:45
      Znam troche SF Terakowskiej i na tej podstawie nie uważam jej za dobrą pisarkę.
      Samotność bogów wydała mi się rozpisanym na dialogi artykułem publicystycznym
      miernym zresztą. To co mnie raziło to juz nawet nie papierowość postaci - one
      były jak kukuilki z mgły, nic w środku, natomiast sytuacje, walka bogów
      pierwszych z katolicką nawałą wtórna i uproszczona.
      Ono zostało przekratkowane, podczytane to tu to tam i wniosek nasunął się ten
      sam: publicystyka na dodatek nie oparta, jak dla mnie, na własnyc
      przemyśleniach ale na innych tekstach publicystycznych - świat znany jedynie z
      gazet.
      I niestety nie doczytam bo mi się nie chce.
    • Gość: bobula Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: 149.156.14.* 22.02.03, 13:38
      Jestem w trakcie czytania. Podoba mi się ale drażnią mnie pewne - nie wiem jak
      to nazwać - nieścisłości. Ot taki drobiazg: Ewa przed pójściem na dyskotekę
      wkłada w biustonosz tampaksy (???), żeby biust wydawał się większy. Nie wiem,
      czy tampaksy się najlepiej do tego nadają. I perfumy Chanel, które są takim
      skarbem (ukradzionym zresztą). Kobiety nawet mało zamożne oszczędzą na dobre
      perfumy, przecież flakonik starcza na bardzo długo - zresztą nie wiem, tutaj
      być moze nie mam racji. I jeszcze parę podobnych. Czepiam się ale jak opowieść
      jest w polskich realiach, to bardzo mi trudno przebrnąć przez coś co mi się
      jakoś mało zgadza.
      Pozdrawiam.
      • oko_jeza Re: ONO Doroty Terakowskiej 22.02.03, 15:08
        z tymi tampaxami to rzeczywiście nienajlepszy pomysł, chociaż nidgy nie
        próbowałam :) i chyba nie będę. co do chanel, to matka jej dała. dostała od
        jakiegoś dawnego wielbiciela czy coś w tym stylu. ogólnie książka była bardzo
        ok, mimo tych drobnych nieścisłości.
    • Gość: kaska Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.tele2.pl 24.02.03, 17:39
      No wlasnie!!! Ja kupilam i zabieram sie do czytania, bo Terakowska jest lepsza
      z ksiazki na ksiazke, poczawszy od "Tam gdzie spadaja anioly",ktora podoba mi
      sie nawet bardziej niz "Poczwarka".
      • Gość: lilka Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 25.02.03, 11:53
        Książka genialna!! Jak się ją czyta to chce się żyć. Niby wszystko znajome,
        niby nic nowego, niby żadnych odkryć, ale tak bardzo porządkuje obraz, tak
        wyraźnie mówi, tak każe patrzeć i słuchać. I doskonale napisana.

        P.S. Jeśli ktoś stawia zarzut, że to nudnawa "publicystyka" to, zdaje się, jest
        za mocno przesiąknięty telewizją i pochodnymi. Czas się przewietrzyć.
    • Gość: Kulka Re: ONO Doroty Terakowskiej IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 02.03.03, 13:08
      ONO jeszcze nie czytalam, juz kupilam, ale najbardziej lubie W KRAINIE KOTA tej
      autorki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka