Dodaj do ulubionych

Dickens - co oprócz "Pickwicka"?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 18:49
"Klub..." mnie rozbroił. Ale co jeszcze byście mi polecili?

Dzięki.
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 02.11.06, 18:56
      "Ciężkie czasy". Zupełnie inny Dickens.
      • braineater Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 02.11.06, 19:01
        Davida Copperfielda
        Nicolasa Nickelby
        Magazyn Osobliwości
        Wielkie Nadzieje

        W tej kolejności:)

        P:)
        • Gość: gamoń Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.chello.pl 02.11.06, 20:58
          Oczywiście nic nie polecam - stare zramolałe, trącące socjalizmem, bzdury, by
          nie rzec bzdety. Miejscem Dickensa jest półka a towarzyszem...kurz.
          • Gość: czytelnik Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.acn.waw.pl 02.11.06, 21:26
            Trochę w tym racji. Co z tego, że wielki pisarz, skoro całkowicie z innej
            epoki. Jak dla mnie - staroświeckość trudna do przełknięcia. Momenty
            zaskakującej przenikliwości mieszają się z tak koszmarną głupotą i pruderią, że
            całość naprawdę ciężko strawić. Inna sprawa, że człwieka, który nie zna
            Dickensa, trudno nazwać oczytanym. Krytykować można, ale nie znać (w przypadku
            literaturoznawcy) - jednak wstyd.
            • ada08 Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 02.11.06, 21:59
              "Nasz wspólny przyjaciel".
              Przepadam.
              Nie wiem dlaczego :-)
              a.
            • sztuka.latania Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 05.11.06, 17:02
              Zdecydowanie podpisuję się pod powyższym. Czytałam "Wielkie nadzieje", bo
              podobał mi się tytuł, okazało się, że trudno jest współcześnie czytać takie
              książki i nie zanudzić się na śmierć. Takie to wszystko infantylne ...
          • waldemar_batura Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 07.11.06, 16:07
            Gość portalu: gamoń napisał(a):

            > Oczywiście nic nie polecam - stare zramolałe, trącące socjalizmem, bzdury, by
            > nie rzec bzdety. Miejscem Dickensa jest półka a towarzyszem...kurz.

            Nie musisz popisywać się swoją ignorancją: gdzie u Dickensa socjalizm, w
            delikatnym napomykaniu, że biedacy nie powinni umierać z głodu?! Nie mówiąc o
            tym, że co to w ogóle za bzdurne klasyfikacje wartości literatury na podstawie
            prawdziwej czy domniemanej ideologii pisarza!

            Dla tych, którzy chcą rozmawiać poważnie:
            -Oliver Twist,
            -David Copperfield,
            -Opowieść wigilijna.

            W dalszej kolejności Wielkie nadzieje.
    • sherman-doberman Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 02.11.06, 23:31
      Opowieść o dwóch miastach
      Opowieść wigilijna, super klasyk
      oraz co najmniej pięć opowiadań o Bożym Narodzeniu
    • Gość: Dorwas Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 14:57
      Z niewymienionych: Samotnia, Dombey i syn, Olivier Twist. Po prostu wszystko.
      Dickens jest wielki.
      • Gość: gamoń Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.chello.pl 05.11.06, 21:57
        Dorwas dobiłes mnie - zachwycać się ramotami, mieszać do tego "wielkość".
        Straszne, tak z 90 procent tego forum czyta co popadnie i jest bezkrytyczna, te
        achy i ochy...na temat ramot, grafomanów, ...
        • Gość: Dorwas Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 22:41
          Być może jesteś fanem Browna, Cobena lub kogoś ich pokroju. Szanuję to. Uszanuj
          zatem, że dla mnie mistrzami literatury pozostaną Dostojewski, Dickens,
          Thackeray, Remarque i kilku innych. Poczytaj ich, a na pewno nie będziesz żałował.
          PS. Do listy wielkiego Dickensa zapomniałem dopisać "Magazynu osobliwości" i
          "Małej Dorrit".
    • tanczacy.z.myslami "Opowieść wigilijna" i... 06.11.06, 15:12
      ...nic więcej.
    • ira0986 Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 08.11.06, 16:20
      Gamoń tutaj już wszyscy wiedzą ,że do klubu miłośników to ty nie należysz,ale
      jak napisał Dorwas uszanuj może nasze zamiłowanie.
      A wracając do tematu,polecam wszystko co wyszło spod pióra mistrza
      Dickensa,zwłaszcza Oliwera Twista i Nicolasa Nickelby.Fakt,że Dickensowi
      brakowało przebłysków jasnowidztwa,ale to nie prawda że morały i przesłania
      płynące z jego książek nie są dziś aktualne. a poza tym to kawał porządnej
      literatury
      • mentha_fix Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? 09.11.06, 10:20
        Powieści Dickensa - jedno z najlepszych źródeł poznania mentalności
        wiktoriańskiej (obok Thomasa Hardy`ego - polecam!). A fakt, że nadal jest
        czytany i filmowany (!), świadczy, że nie tylko nie jest "zramolały", ale w
        dziwny sposób aktualny.
        • Gość: gamoń Re: Dickens - co oprócz "Pickwicka"? IP: *.nask.waw.pl 09.11.06, 18:18
          Z pewnością jest aktualny, tak jak aktualny /i fascynujący/ jest wynalazek
          telegrafu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka